DODAJ

Koniec roku to dobry czas na zakup mieszkania

Polska
Koniec roku to dobry
Kajtman
2014-11-26 11:38:04

W ostatnich tygodniach roku kupno mieszkania, zwłaszcza o większym metrażu może okazać się wyjątkowo opłacalną inwestycją. Wybór jest wyjątkowo duży, zwłaszcza w największych miastach, a promocje deweloperów sięgają kilkudziesięciu tys. zł. Co więcej, oprocentowanie kredytów hipotecznych dawno nie było tak niskie. To też ostatni dzwonek, aby skorzystać z hipoteki na preferencyjnych warunkach. Za niecałe 6 tygodni wymagany przez banki wkład własny wzrośnie do 10% wartości inwestycji.


 


Od kilku miesięcy obserwujemy ożywienie na rynku nieruchomości. Według GUS, od początku roku rozpoczęła się budowa ponad 129 tys. mieszkań. To o 15,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. W ciągu ostatnich 10 miesięcy oddano do użytku ok. 46 tys. nowych mieszkań. Najwięcej lokali przybyło w dużych miastach – Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, a przede wszystkim Warszawie. Duża podaż mieszkań na rynku pierwotnym w dobrym standardzie, liczne promocje deweloperów oraz niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych sprawiają, że to zdaniem ekspertów najlepszy moment na zakup mieszkań od wielu miesięcy. Dotyczy to zwłaszcza lokali dużych, na które można uzyskać znacznie większe rabaty niż na mniejsze metraże. Szacunkowo, cena za mkw. większego mieszkania – jak wynika z analiz WGN – jest o 8-10% niższa niż kawalerki w tym samym budynku.



Takie okresowe akcje rabatowe sprawiają, że mieszkania na rynku pierwotnym są często bardziej atrakcyjne cenowo od tych na rynku wtórnym. Według analiz Emmerson Evaluation, w stolicy ceny mieszkań są średnio wyższe jedynie o 3% od tych oferowanych na rynku wtórnym. W Krakowie różnica ta wynosi niecałe 5%. W kolejnych tygodniach wzrostu zapytań o duże mieszkania na nowych osiedlach można również spodziewać się w związku z większą dostępnością kredytów. Raport „Polski Rynek Nieruchomości” (październik 2014) wskazuje, że oprocentowanie kredytów hipotecznych aż w 7 ofertach bankowych wynosi aktualnie niecałe 4%. Oznacza to, że osoby, których wcześniej nie było stać na kredyt, teraz mogą uzyskać finansowanie na zakup relatywnie dużego mieszkania. Przykładowo, 3-osobowa rodzina, której łączny dochód netto wynosi 5000 zł, może teraz otrzymać kredyt nawet o wartości 473 tys. zł., rozłożony na 30 lat. Tym samym może sobie pozwolić na 70-metrowe mieszkanie w Warszawie na jednym z atrakcyjniejszych osiedli, z podziemnym parkingiem, rowerownią i innymi udogodnieniami. Zwłaszcza, że coraz więcej Polaków myśli o zamianie mieszkania na większe.



– „Raport Eurostatu pokazuje, że już co drugi Polak mieszka w za małym mieszkaniu. Jak wynika z badań, coraz więcej osób, które ma własne mieszkanie chciałoby je zamienić na inne – większe lub lepiej położone. Dzieje się tak dlatego, że to, gdzie mieszkamy nadal jest ważnym elementem budowania tożsamości społecznej. Dla osób poniżej 35 roku życia, podobnie jak dla ich rodziców własne M jest symbolem stabilizacji i pozycji zawodowej” – wyjaśnia Pamela Jeziorska-Biel, socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego.



Od 1 stycznia banki będą wymagały 10% wkładu własnego, co może utrudnić dostęp do kredytów, zwłaszcza młodym rodzinom. Przy planowanym zakupie 80-metrowego mieszkania w Warszawie będą musiały liczyć się z wpłatą średnio 40-70 tysięcy złotych. Nie wiadomo także jak długo potrwa dobra sytuacja dla tych, którzy mają odłożone pieniądze na zakup większego mieszkania. Dość duża podaż tego typu lokali na rynku może skłonić deweloperów do ograniczenia ich liczby w kolejnych inwestycjach.