DODAJ

Rynek pierwotny nabiera rozpędu

Rynek pierwotny nabiera rozpędu
Kajtman
2012-03-16 16:28:11

Planując zakup tak poważnej inwestycji, jak mieszkanie, często zadajemy sobie pytanie, gdzie szukać: na rynku pierwotnym czy wtórnym? Jakie informacje mogą nam pomóc w trafnym wyborze właściwej oferty? Jakie mieszkania będą poszukiwane w 2012 roku?


 


Prognozy


Analitycy prognozują wzrost popularności rynku pierwotnego w bieżącym roku. Ma on dominować w związku z dużą liczbą wolnych lokali i wynikającymi z niej: różnorodnością dostępnych ofert oraz atrakcyjnymi cenami, oferowanymi przez deweloperów. Według statystyk średnia cena metra kwadratowego na rynku pierwotnym jest niższa w porównaniu z rokiem ubiegłym. Czynniki te mogą korzystnie wpłynąć na decyzję kupujących i skłonić nabywców do wyboru właśnie rynku pierwotnego. Dodatkowym argumentem może okazać się, wchodząca pod koniec kwietnia br., ustawa deweloperska, która ma zapewnić większe bezpieczeństwo transakcji, poprzez umowę w formie aktu notarialnego czy przekazanie przez dewelopera wpłaconych środków na rachunek powierniczy.


 


Jakie i za ile?


Oprócz możliwości wyboru rynku pierwotnego lub wtórnego, podstawowym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę podczas planowania inwestycji, jest jej finansowanie. Nie mają problemów osoby dysponujące środkami na zakup całości czy nawet 50% nieruchomości. Są jednak one w zdecydowanej mniejszości. Większość nabywców decyduje się w dalszym ciągu na kredyty hipoteczne, choć stały się w ostatnich miesiącach mniej dostępne (banki zaostrzyły warunki ich udzielania).


 


W największych polskich aglomeracjach najchętniej kupowane są mniejsze lokale 2 pokojowe o średniej powierzchni do 50 m2. Większe mieszkania kosztują bowiem zbyt dużo, jak na zdolność kredytową potencjalnych nabywców.


- Metraż 48 lokali w realizowanej przez nas inwestycji mieszkaniowej na wrocławskich Krzykach,  przy ulicy Zabrodzkiej, wynosi od 38 do 65 m2 – mówi Dorota Janas z Egeria Development, realizatora projektu – Powierzchnia, cena, jak również liczba pokoi są odpowiedzią na potrzebę rynku. Cena metra kwadratowego w stanie deweloperskim kształtuje się między 5500 a 6700 zł. Istnieje również możliwość zakupu w opcji „pod klucz”.


 


Przewaga pierwotnego?


Niewątpliwą zaletą kupna nowego mieszkania jest pełna swoboda przy pracach wykończeniowych. Świeżo oddany do użytku lokal posiada też nowe instalacje i niejednokrotnie dużo więcej udogodnień w postaci dostępu do wszystkich mediów, monitoringu, parkingu czy też garażu. Ponadto nabycie nowego mieszkania wiąże się również z niższymi kosztami transakcyjnymi (np. brak kosztów podatku od czynności cywilno-prawnych czy pośrednika), a często też późniejszymi opłatami eksploatacyjnymi (np. czynsz).


 


- Na rynku pierwotnym mamy też większą możliwość wyboru różnorodnych rozkładów oraz planów funkcjonalnych niż na wtórnym - dodaje Dorota Janas z Egeria Development - Nowe lokale są starannie przemyślane przez architektów i uwzględniają najnowsze tendencje na rynku oraz preferencje kupujących. Liczne zapytania o odrębne kuchnie powodują, że oferta powinna dziś uwzględniać odpowiednią przestrzeń na pomieszczenia o takim charakterze.


 


Z kolei przewagą rynku wtórnego może być możliwość zamieszkania w ścisłym centrum miasta, na przykład w starej zabytkowej kamienicy. Bardzo ciężko jest bowiem znaleźć mieszkanie deweloperskie w tak dogodnej lokalizacji. Deweloperzy natomiast budują poza centrum, w miejscach z nim dobrze skomunikowanych, posiadających zarazem bogatą infrastrukturę (blisko centrów handlowych, szkół, przychodni, banków etc.). Wszelkie udogodnienia życia w mieście zostają zatem zachowane, a kupujący otrzymują nowe mieszkanie w dogodnej lokalizacji.
 


Negocjacje
Sprzedający z rynku wtórnego nie chcą na ogół obniżać cen, gdyż według nich i tak są już zaniżone. Z drugiej strony, brak chęci negocjacyjnych może być spowodowany ciągłą nadzieją na wzrost cen. Na rynku pierwotnym, z uwagi na mnogość ofert, cena metra kwadratowego będzie niższa, gdyż deweloperom bardziej zależy na sprzedaży niż osobom prywatnym. Jest też w czym wybierać, gdyż według danych GUS tylko w 2011 roku oddano do użytku blisko 50 200 nowych mieszkań. Jak będą wyglądały najbliższe miesiące na mieszkaniowym rynku pierwotnym i wtórnym? Nikt nie jest w stanie tego do końca przewidzieć. Należy jednak z optymizmem patrzeć w przyszłość, mając nadzieję, że zaostrzenie warunków kredytowych nie przeszkodzi w nam kupnie upragnionego własnego M.