DODAJ

Aktywiści apelują do Rafała Dutkiewicza: zaprojektujmy nowe linie tramwajowe!

Wrocław
Aktywiści apelują do Rafała
Tomasz Matejuk
2017-01-17 20:11:40
Ruchy miejskie i osiedlowe zaapelowały do prezydenta Rafała Dutkiewicza o szybszą realizację Wrocławskiego Planu Tramwajowego, który magistrat ogłosił we wrześniu 2016 roku. Społecznicy obawiają się, że szansa na wygraną w walce z korkami nie zostanie wykorzystana.
Wrocławski Plan Tramwajowy, opracowany przez prof. Macieja Kruszynę z Politechniki Wrocławskiej, to wizja rozwoju sieci tramwajowej aż do 2042 roku. Zakłada ona budowę 40 km nowych torowisk, w tym na osiedla, których mieszkańcy dziś stoją w korkach, np. Ołtaszyn, Swojczyce, Maślice, Stabłowice, Psie Pole, Jagodno, Muchobór.

Zdaniem Jakuba Nowotarskiego z Akcji Miasto, członka Rady ds. Mobilności przy wiceprezydencie Adamskim, WPT jest dla Wrocławia cywilizacyjną szansą: 

Żadna koncepcja rozwoju transportu zbiorowego z ostatnich lat nie spotkała się z wyłącznie pozytywnymi komentarzami, a właśnie tak było w przypadku WPT. Wizja prof. Kruszyny jest na miarę ambicji Wrocławia, daje nadzieję na rozwiązanie problemu korków w mieście  tłumaczy Nowotarski.

Aktywiści: linie tramwajowe są szczególnie ważne

Ruchy miejskie są jednak zaniepokojone polityką inwestycyjną władz miasta. Jak podkreślają społecznicy, z powodu błędu we wniosku do ministerstwa Wrocław nie dostanie z UE środków na budowę mostu Wschodniego, a magistrat zmienił plany i zdecydował, by inwestycję sfinansować w całości ze środków własnych. 

Zdaniem aktywistów, dla zadłużonego miasta oznacza to, że kredyt weźmie wykonawca, a koszty budowy jeszcze wzrosną. W planach magistratu widnieje 380 mln zł (zamiast pierwotnych 120). 

Ta kwota to równoważność 1,5 miliarda na inwestycje tramwajowe, bo te Unia refunduje w 75%, czy nawet 85%. Za tyle mielibyśmy nową zajezdnię, nowe tramwaje i torowiska na Maślice, Stabłowice, Jagodno, Psie Pole, Ołtaszyn, Swojczyce, czy Muchobór – zaznacza Jakub Nowotarski.

Piotr Szymański z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia dodaje, że inwestycje w linie tramwajowe są szczególnie ważne, ponieważ dają realną szansę na zmniejszenie korków, w przeciwieństwie do budowanego bez buspasa mostu. 

Zdaniem aktywistów, budowa mostu poprawi krótkoterminowo przepustowość samochodową, jednak już w 2-3 lata po oddaniu mostu Wrocław znów się zakorkuje, tak jak miało to miejsce po budowie i otwarciu Mostu Rędzińskiego.

Kolejny problem to linia tramwajowa na Suchej, której budowa, zdaniem społeczników, powinna się właśnie zaczynać. Okazało się jednak, że obietnica stworzenia tego odcinka nie będzie spełniona. 

Miasto zapisało tę inwestycję w planach. Następnie zlikwidowało tory na Dyrekcyjnej, argumentując, że tramwaje pojadą Suchą. Potem okazało się, że inwestorzy mają położyć na Suchej nową nawierzchnię… bez torowiska (miasto nie postawiło wymogu budowy linii). Teraz Sucha owszem, znów jest w planach, ale tych bliżej nieokreślonych – mówi Aleksander Obłąk z Akcji Miasto.

Społecznicy tłumaczą, że istnieje duże zagrożenie, że linie na Swojczyce i Ołtaszyn nie zachęcą mieszkańców do rezygnacji z samochodu

Liczymy, że ich przebieg będzie dostosowany do potrzeb wrocławian. Linia na Swojczyce powinna dotrzeć co najmniej do przystanku kolejowego, a ta na Ołtaszynie być w zasięgu większej liczby mieszkańców. Musimy zapewnić im jak najwyższy komfort podróży "od drzwi do drzwi" – komentuje Nowotarski.

Zdaniem ruchów miejskich, miasto powinno postawić właśnie na tramwaje, a teraz nadarza się ku temu idealna okazja – to ostatnia perspektywa finansowa UE, w której polskie miasta mogą liczyć na tak duże wsparcie. 

fot. Orzech


Jest wniosek do Rafała Dutkiewicza

Społecznicy zawnioskowali do prezydenta o opracowanie projektów linii tramwajowych na: Ołtaszyn, Swojczyce, Maślice i Stabłowice, Psie Pole, Jagodno oraz Muchobór w zakresie takim, jak przedstawiony w Planie Tramwajowym. 

– Maślice i Stabłowice od dawna stoją w korku. Jako mieszkańcy tych osiedli od lat czekamy na budowę linii tramwajowej, która umożliwi sprawny dojazd do centrum. Buduje się tu coraz więcej mieszkań, a torowisko wciąż pozostaje tylko na papierze i w obietnicach – mówi Sławomir Czerwiński, mieszkaniec Maślic.

Jak dodaje Jakub Nowotarski, będzie to dla miasta bardzo duże wyzwanie Potrzebujemy tych projektów, by kolejna kadencja mogła rozpocząć się od wbicia łopaty i budowy torów, niezależnie od tego, kto przejmie władzę. Jesteśmy pewni, że środków unijnych na linie tramwajowe jest wystarczająco dużo. To olbrzymie przedsięwzięcie, dlatego wniosek dotyczy też powołania zespołu projektowego do realizacji Planu Tramwajowego w ramach Zielonego Departamentu, którego stworzenie zapowiedział niedawno pan prezydent.