Cień Lex Szyszko nad nowelizacjami dotyczącymi wycinki drzew w PolscePixabay

Cień Lex Szyszko nad nowelizacjami dotyczącymi wycinki drzew w Polsce

Orzech
Orzech
REKLAMA

Wykorzystana przez prywatnych właścicieli poprawka do słynnego aktu prawnego ochrzczonego "lex Szyszko" spowodowała, według różnych szacunków, wycinkę nawet do 3 milionów drzew. – Emocje, które towarzyszyły dalszym ułatwieniom legislacyjnym w tym zakresie, na razie zostały – przynajmniej częściowo – stłumione. Potwierdzają to zakończone prace nad dalszą nowelizacją ustawy o ochronie przyrody, które tym razem nie przyniosły prawie żadnych ułatwień dla właścicieli prywatnych posesji – mówi Kamil Król, adwokat, associate w kancelarii Wolf Theiss.

Szeroko zapowiadana dalsza liberalizacja przepisów dotyczących wycinki drzew na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej po słynnej reformie ministra Szyszko z 2017 r. została odrzucona w tegorocznym procesie legislacyjnym. Procedowana obecnie ustawa o zmianie ustaw w celu likwidowania zbędnych barier administracyjnych i prawnych, zmienia, m.in. niektóre przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, kodeksu postępowania cywilnego czy też prawa geodezyjnego i kartograficznego*.

Ostatecznie ustawa nie objęła jednak przepisów ustawy o ochronie przyrody, pomimo zapowiedzianych w pierwotnym projekcie ustawy planów ułatwień w dokonywaniu wycinki drzew. – mówi Kamil Król z kancelarii Wolf Theiss.

Przepisy, które ostatecznie nie wejdą w życie, zakładały w pierwotnym projekcie, zwiększenie o 20 cm limitu obwodu drzew, które można wyciąć bez zgłaszania zamiaru ich usunięcia. Obecnie wynoszą one 80 cm w przypadku najczęściej występujących w Polsce drzew liściastych takich jak topole, wierzby czy klony. Dla pozostałych limit ten wynosi w zależności od gatunku drzewa, odpowiednio 65 i 50 cm. Skróceniu o 7 dni miał też ulec czas na dokonanie oględzin przez organ, w przypadku zgłoszenia wycinki oraz czas na wniesienie sprzeciwu do zamiaru usunięcia drzewa. Obecnie te terminy wynoszą 21 i 14 dni. Wszystkie te zmiany w swoim zamyśle zakładały ułatwienie swobodnej wycinki drzew.

Sejmowa komisja ds. regulacji, poprawką podczas drugiego czytania projektu ustawy, nie wyraziła zgody na proponowane zmiany. Na razie nie będzie więc możliwa łatwiejsza wycinka drzew na prywatnych posesjach. Wygląda na to, że posłowie na ostatnim etapie procesu legislacyjnego wystraszyli się możliwych skutków nowelizacji i usunęli wątpliwą poprawkę, mając w pamięci emocje, jakie towarzyszyły skutkom pierwotnej ustawy, tzw. lex Szyszko, która przez 6 miesięcy obowiązywania w oryginalnym kształcie, przyniosła ze sobą masowe wycinki – komentuje Kamil Król.

Jedną z niewielu zmian wprowadzonych w tym roku na mocy poprzedniej ustawy z 7 października 2022 r. o zmianie niektórych ustaw w celu uproszczenia procedur administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców zmieniającej niektóre przepisy ustawy o ochronie przyrody, jest elektronizacja procesu składania wniosków. Od 29 stycznia 2023 r. wnioski o wycinkę drzew można już składać online.

REKLAMA

Jest to niewątpliwie ułatwienie w całym procesie dokonywania wycinki drzew, ze względu na ujednolicenie urzędowego wniosku publikowanego na stronie Biuletynu Informacji Publicznej. Umożliwia to aplikującemu wybór pomiędzy formą papierową a elektroniczną takiego wniosku – dodaje Kamil Król.

Podsumowując, brak zmian w zakresie wycinki w tegorocznym procesie legislacyjnym powoduje, że właściciele prywatnych posesji wciąż nie będą mieli jednak łatwiejszego życia. Nie dokonają swobodnie wycięcia większego drzewa bez przejścia procesu zgłaszania jego wycinki do urzędu, jak również wciąż będą musieli liczyć się z wielodniowym procesem przeprowadzenia oględzin oraz dłuższym terminem dokonania sprzeciwu przez organ. Opory dotyczące dokonania ułatwień w wycince ścierają się bowiem ze stale podnoszonym argumentem, jakim są prawa własności i absurdalny, zdaniem zwolenników dalszych zmian w tym zakresie, brak możliwości swobodnego decydowania o stanie zadrzewienia własnej posesji. Brak wprowadzenia planowanych zmian niewątpliwie przyczyni się do ograniczenia swobodnej wycinki drzew oraz do ochrony drzewostanu. Z drugiej strony, przy założeniu braku nadużyć, aktualne obostrzenia podtrzymują uciążliwe i nieadekwatne

utrudnienia w procesie zagospodarowania prywatnych działek. Zmiany przy tym wciąż nie odnoszą się do biznesu – przedsiębiorcy, nie będący osobami fizycznymi nadal nie są ujmowani w grupie podmiotów korzystających z planowanych ułatwień, jako że dotyczą one wycinek na cele niezwiązane z prowadzoną działalnością gospodarczą.

Wygląda na to, że ułatwienia w wycince drzew są wciąż żywotną, zajmującą uwagę ustawodawcy kwestią i należy przyjąć, że temat ułatwień w wycince powróci w niedalekiej przyszłości. Z drugiej strony w obecnych czasach, gdy kwestie ochrony przyrody stają się coraz ważniejsze, nie wydaje się, by ogólny głos społeczeństwa przemawiał za złagodzeniem przepisów dotyczących wycinki, i to nawet na prywatnych posesjach – mówi Kamil Król.

*Prace nad całością ustawy nie zostały jeszcze zakończone. 22 lutego 2023 r. Senat Rzeczypospolitej Polskiej uchwałą w sprawie ustawy o zmianie ustaw w celu likwidowania zbędnych barier administracyjnych i prawnych w całości odrzucił ją, argumentując, m.in., że ustawa w zasadniczej części nie tylko nie znosi barier, ale tworzy nowe oraz wprowadza kontrowersyjne, nieprzemyślane i nieprawidłowo przygotowane zmiany. Oznacza to, że uchwała w sprawie odrzucenia ustawy zostanie przyjęta, jeśli Sejm nie odrzuci jej w ponownym głosowaniu bezwzględną większością głosów.

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA