Choć marka Flix kojarzy się Polakom niemal wyłącznie z charakterystycznymi, zielonymi autobusami, to od dłuższego czasu firma intensywnie przygotowuje się do kolejowego debiutu w naszym kraju. Przewoźnik posiada już oficjalną zgodę na uruchomienie w pełni komercyjnych połączeń na strategicznej trasie Berlin – Poznań – Warszawa. Mimo to zielone pociągi wciąż nie wyjechały na tory. Powód? Winna nie jest opieszałość firmy, lecz potężny paraliż infrastrukturalny po niemieckiej stronie granicy oraz kompletny brak przewidywalności tamtejszych rozkładów jazdy.
Niemiecki mur dla komercyjnych pociągów: Wieczne remonty i brak stabilności
Kluczową barierą blokującą start nowego połączenia międzynarodowego jest fatalny stan oraz drastycznie ograniczona dostępność infrastruktury kolejowej w Niemczech. Prowadzone na masową skalę remonty uniemożliwiają jakiekolwiek długoterminowe i stabilne planowanie oferty biznesowej. Przewoźnik zwraca uwagę na paradoks: opłaty za dostęp do torów za naszą zachodnią granicą są gigantyczne, jednak w zamian operatorzy nie otrzymują niemal żadnej gwarancji przejezdności. Harmonogramy zamknięć linii kolejowych są publikowane z minimalnym wyprzedzeniem, co w realiach rynkowych uniemożliwia skalkulowanie kosztów działalności.
Sytuację bez ogródek opisał w wywiadzie dla branżowego portalu „Rynek Kolejowy” Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa w Europie Wschodniej:
"Odnośnie do uruchomienia pociągu z Berlina do Warszawy – ciągle czekamy na to, jakie wieści otrzymamy od niemieckiego zarządcy infrastruktury odnośnie rozkładu jazdy od grudnia 2027 roku. Widzimy, jak sytuacja wyglądała w tym roku: linia od Frankfurtu do Berlina jest bardzo często zamykana i wprowadzana jest autobusowa komunikacja zastępcza. Nie da się w takiej sytuacji uruchomić pociągów komercyjnych".
Strategia na przeczekanie: Najpierw twarde gwarancje, potem tabor
Flix przyjął twarde i pragmatyczne stanowisko biznesowe: pociągi ruszą ze stolicy Polski dopiero wtedy, gdy infrastruktura zapewni ciągłość ruchu przez dłuższy czas, bez konieczności wprowadzania uciążliwej dla pasażerów komunikacji zastępczej. Dopiero po uzyskaniu takich zapewnień spółka rozpocznie poszukiwania partnera z odpowiednią flotą.
Jak wyjaśnia Michał Leman na łamach „Rynku Kolejowego”:
"Gdy będziemy mieli potwierdzenie i twarde deklaracje, że przynajmniej jeden cały rozkład uda się nam przejechać w miarę czysto, bez większych zamknięć torowych, poszukamy floty, żeby obsłużyć korytarz z Berlina do Warszawy".
Co ciekawe, przewoźnik całkowicie wyklucza opcję sprowadzenia do Polski wagonów, które FlixTrain z powodzeniem eksploatuje obecnie na terenie Niemiec. Obiekty te nie posiadają wymaganych dopuszczeń do ruchu na polskiej sieci kolejowej, a proces ich technicznej homologacji w naszym kraju byłby – zdaniem ekspertów spółki – drogą przez mękę. Z tego powodu strategiczny plan zakłada bliską współpracę z lokalnym, polskim partnerem, który dostarczy nowoczesne wagony spełniające surowe kryteria przewoźnika.
Polska priorytetem, ale krajowe trasy na razie odpadają
Mimo gigantycznych problemów logistycznych i przesunięć w czasie, Polska niezmiennie znajduje się na szczycie listy najważniejszych kierunków rozwoju globalnej sieci FlixTrain. Firma nie zamierza jednak na razie składać kolejnych wniosków o przydział tras międzynarodowych, ponieważ obecny stan infrastruktury w Europie Środkowej blokuje możliwość stworzenia szybkiej i konkurencyjnej oferty.
Równie sceptycznie gigant ocenia swoje szanse na wejście na polskie trasy stricte krajowe. FlixTrain działa w oparciu o stuprocentowo komercyjny model biznesowy, przez co konkurowanie z dotowanym przez państwo, publicznym operatorem uważa za ekstremalnie trudne i nieopłacalne.
Kiedy premierowy kurs Warszawa – Berlin? Realny scenariusz
Na ten moment pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość, ponieważ w oficjalnych komunikatach nie pada żadna konkretna i wiążąca data. Najbardziej optymistyczny, a zarazem realny scenariusz zakłada, że pierwsi pasażerowie wsiądą do zielonych wagonów FlixTrain pod koniec 2028 roku. Sam przewoźnik ucina jednak spekulacje i wprost podkreśla, że ostateczny start projektu zależy wyłącznie od tego, czy i kiedy niemiecki zarządca infrastruktury upora się z kryzysem na własnych torach. Projekt jednak bezwzględnie żyje, a gigant nie zamierza odpuszczać rynku o tak potężnym potencjale.

Źródło: Flix, "Rynek Kolejowy".





![Powstaje I etap nowego, wielkiego kompleksu wielofunkcyjnego w Szczecinie [FILM+WIZUALIZACJE]](https://investmap.pl/_i/gallery/107/107/672875_100x70.png)




![Mazowieckie: Dobiega końca budowa obwodnicy Pułtuska, w ciągu DK61 [FILMY]](https://investmap.pl/_i/gallery/2/2/661506_100x70.jpg)


![[śląskie] Wodzisław Śląski: Są pieniądze na kolejny etap remontu baszty](https://investmap.pl/_i/image/232/104/5864_100x70.jpg)
![[Lublin] Ostatnia prosta Portu Lotniczego Lublin przed pierwszym lotem](https://investmap.pl/_i/image/216/88/4824_100x70.jpg)
![[świętokrzyskie] Centrum Handlowe Galardia skomercjalizowane w 65%](https://investmap.pl/_i/image/37/37/2085_100x70.jpg)

![[Wrocław] Membranę wokół Stadionu Miejskiego czeka wielkie pranie](https://investmap.pl/_i/image/137/9/6281_100x70.jpg)

![[Polska] Obrót gruntami rolnymi: niemiecki rolnik może kupić polską ziemię](https://investmap.pl/_i/image/205/77/23245_100x70.jpg)