DODAJ

Hotel "Monopol" (remont)

[Wrocław] Hotel "Monopol" (remont) 320729
Pięciogwiazdkowy Monopol, ulokowany w zabytkowym gmachu, staje w rzędzie najbardziej luksusowych hoteli Europy. Po kapitalnym remoncie i rewaloryzacji wraca do przedwojennej świetności. Na dachach hotelu zaprojektowane zostały dwa przestronne tarasy, a wnętrze kryje niezwykły, jak na hotel w centrum, Spa z basenem z przeciwfalą, klubem fitness, grotą solną, sauną fińską oraz Hamamem. Hotel jest znakomicie zlokalizowany w samym centrum historycznego Wrocławia, przy ulicy Heleny Modrzejewskiej 2, nieopodal wrocławskiego rynku, pomiędzy imponującą ceglaną bryłą gotyckiego kościoła pod wezwaniem Świętej Doroty a budynkiem Opery.

Na dachach hotelu zaprojektowane zostały dwa przestronne tarasy, a wnętrze kryje niezwykły, jak na hotel w centrum, Spa z basenem z przeciwfalą, klubem fitness, grotą solną, sauną fińską oraz Hamamem.
Szczegóły - [Wrocław] Hotel "Monopol" (remont)
inwestorBracia Likusowie
Jan Augustynowski 17.03.2017, godz. 09:22
odpowiedz
Orzech 24.04.2015, godz. 12:18
W hotelu Monopol powstał kawowy butik [ZDJĘCIA]

Więcej: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... ECIA_.html
odpowiedz
Jan Augustynowski 09.01.2012, godz. 20:46
Ja się w ogóle zastanawiam, czy tu chodzi o zarabianie. Tyle pieniędzy ile zostało zainwestowane w hotel Monopol nie zwróci się przez najbliższe 100 lat. Bywam dosyć regularnie w Monopolu i naprawdę nie ma się tam czego przyczepić. Wszędzie pełno obsługi hotelowej, wszyscy uśmiechnięci od razu podbiegają pomagać, pytać, prosić, nosić. Naprawdę super. Za to gości niewiele widać. Może to taki hotelowy Verity ;)
odpowiedz
Orzech 09.01.2012, godz. 20:12
Ciekawe informacje:

[...] "Nic dziwnego, że zmęczony Wiesław Likus chce się skupić na robieniu interesów wyłącznie z tymi, którzy są mu przychylni. [u:2i7ner92] Dlatego wiosną 2011 r. zdecydował się na kolejną inwestycję we Wrocławiu. Dwa lata temu odrestaurował tam hotel Monopol. Jednak mimo rozmachu i modnego modernistycznego wystroju wnętrz obłożenie nie jest duże i nie gwarantuje wielkich zysków. Bo we Wrocławiu nie sypia się tak drogo jak w Krakowie, gdzie za pokój w Copernicusie czy Starym trzeba zapłacić 200–400 euro.[/u:2i7ner92] Niewielka frekwencja jest również w Likusowym Monopolu w Katowicach, a i w Krakowie spada – obecnie w tym najbardziej turystycznym mieście Polski średnie obłożenie nie przekracza 52 procent." [...]

http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/st ... ow,22576,3


To zastanawiam się, po co Bracia Likusowie kupili tą nową działkę, obok Opery? Przecież ma tam stanąć nowy hotel. Minimum 4-gwiazdkowy.
odpowiedz
toolfan 12.11.2009, godz. 19:30
oglądałem dzisiaj zdjęcia z akcji półtonówki i zauważyłem, że na wieżyczce hotelu jest jakaś zielona siatka. czyżby coś się zrąbało?
odpowiedz
KingaM 10.06.2009, godz. 10:22
Hotel "Monopol" w nowej szacie (widok od strony Pl.Teatralnego).

281737.jpg
odpowiedz
KingaM 27.04.2009, godz. 08:43
[size=150:2embkcay]Monopol na legendy [/size:2embkcay]

40_991280_1_d_8129.jpg

To już moje kolejne spotkanie na papierze z legendarnym hotelem, który niedawno wrócił do życia. Zawsze plułem sobie w brodę, że nie notowałem na bieżąco różnych opowieści z nim związanych. Jak się łatwo domyślić, teraz też mam brodę poplutą.
Wspominając stary Monopol, można by napisać historię tylko kilku pokoi i już opowieść rozrosłaby się do rozmiarów książki... Oto pierwszy z brzegu przykład. Ze względu na gości z pewnością na pierwsze miejsce wysuwa się lokal numer 113, z którego można wyjść na balkonik na dobudowanym portyku.


Jednym z jego najbarwniejszych lokatorów na początku lat 70. był Jan Himilsbach. Ktoś go spytał, czy mieszka w tym pokoju dlatego, że kojarzy się on z Hitlerem. Pan Janek cały zesztywniał:
- Facet, ty się w łeb puknij - odrzekł bardzo uprzejmie. - Ja tu mieszkam, bo jest balkon i w razie czego można puścić pawia bez krępacji i wyrzutów sumienia, że się pokój zapaskudzi.

W pokoju 113 nocował też legendarny krytyk muzyczny Jerzy Waldorff, kiedy pojawiał się na pierwszych festiwalach Wratislavia Cantans. Wybierał ten pokój, bo mieszkał w nim wcześniej Jan Kiepura i ze wspomnianego już balkonu śpiewał. Jak śpiewał, opowiadała mi barmanka z kawiarni "Teatralnej", pani Maria Żurawińska.

Na wstępie tej opowieści winien jestem wyjaśnienie, że kawiarnia ta mieściła się na rogu ulic Świdnickiej i Teatralnej, gdzie dziś handlują pastą do zębów i dezodorantami. Otóż w roku 1958 pani Maria wyszła przed kawiarnię i miała okazję słyszeć wspaniały głos Kiepury, choć dzieliło ją od artysty ponad pięćdziesiąt metrów.

Śpiewał oczywiście bez żadnych mikrofonów, a słychać go było aż na ul. Nowotki, czyli dziś Krupniczej. Kiedy zaczął "Brunetki, blondynki...", ludzi zebrała się taka ciżba, że stanęły tramwaje kursujące po Świdnickiej od Rynku do Świerczewskiego (dziś Piłsudskiego). Arie operetkowe i operowe przeplatał ludowymi przyśpiewkami w stylu "Umarł Maciek, umarł". Tłum pokładał się ze śmiechu.

W menu nowego Monopolu jest drink, który nazywa się "Pokój 113". Nie próbowałem jeszcze.
O wielu tutejszych pokojach można snuć takie opowieści. Przypomnijmy tylko niektóre. Jak mi opowiadał wieloletni dyrektor starego Monopolu, Tadeusz Szymczak, pokój 121 był specjalnie szykowany dla kanclerza Helmuta Kohla. Zaletą tego pokoju było ogromne, masywne łoże, które na dodatek nie trzeszczało. Wybierali ten pokój także panowie na delegacji, których odwiedzały niespodziewanie "żony".

Wielką sławą cieszył się również pokój 231, w którym spała Marlena Dietrich, kiedy przyjechała ze swoim recitalem do Wrocławia. Śpiewała w Hali Ludowej. Prowadzący koncert legendarny konferansjer Lucjan Kydryński mieszkał w pokoju 119, dokładnie pod gwiazdą.

Niestety, nie spałem w żadnym z tych pokoi. Nie tylko dlatego, że mieszkaniec Wrocławia nie miał kiedyś prawa zameldować się w żadnym hotelu w mieście, w którym mieszkał. Hotele były dla gości, bo było ich katastrofalnie mało.

Bywałem za to w restauracji, która przez całe lata należała do najlepszych we Wrocławiu. Zanim pojawiły się Panorama i hotel Wrocław, Monopolowa kuchnia nie miała konkurencji.
W tej właśnie restauracji stołowały się przez dziesiątki lat wrocławskie elity. Tuż po wojnie jadał tu pierwszy rektor dzisiejszej Akademii Sztuk Pięknych, wspaniały malarz, kolorysta, prof. Eugeniusz Geppert. Miał kilka swoich ulubionych dań.

W sezonie nie wyobrażał sobie obiadu bez cielęcej pieczeni z duszonymi grzybami. Inny z wrocławskich pionierów, dyrektor Opery Wrocławskiej Stanisław Drabik, gustował w kaczkach przyrządzanych na różne sposoby i... naleśnikach. Pierogi były przysmakiem Stefana Syryłły - pierwszego dyrygenta orkiestry symfonicznej.

Największą sensację w historii restauracji wywołał chyba biegający półnago po restauracji Pablo Picasso. Rzecz się działa w trakcie Kongresu Intelektualistów. Restauracja była pełna gości z całego świata. Nikt tego wybitnego artysty nie przekonał, że powinien się ubrać, bo twierdził on, że zawsze wieczorem chodzi tak po domu, a tu się czuje właśnie jak w domu.

Dzisiejsze wnętrze restauracji może jest piękne i nowoczesne, ale też zimne i bezosobowe. Nie ma nic z klimatu dawnej sali kolumnowej. Może się oswoję. Ważne, że legendarny Monopol zaczął nowe życie.

Krzysztof Kucharski - POLSKA Gazeta Wrocławska
http://dolnyslask.naszemiasto.pl/turystyka/aktualnosci/991280.html
odpowiedz
KingaM 20.04.2009, godz. 10:50
Huczne otwarcie Monopolu

Najstarszy hotel we Wrocławiu już wyremontowany. Zachwyca przepychem, klasą i strefą SPA.
Po dwóch latach legendarny wrocławski hotel znów zachwyca. Pięciogwiazdkowy Monopol uroczyście otworzył swe podwoje w sobotę. Na gości czeka tam ponad 120 pokojów, w tym 8 najwyższej klasy apartamentów. Są tam też dwie restauracje, bar winny, sale konferencyjne, basen ze sztuczną falą i centrum SPA.


40_989032_1_d_1859.jpg

Już w holu gości witają posadzki i ściany wyłożone marmurami, do tego eleganckie żyrandole i wygodne, skórzane fotele. W pokojach też przelewa się od luksusu.
Do wyglądu z czasów świetności, kiedy w hotelu spał Pablo Picasso, Monopol przywrócili bracia Likus. Wiesław, Tadeusz i Leszek to potentaci w branży. W Polsce mają już trzy ekskluzywne hotele: w Krakowie i Katowicach. Nasz Monopol jest wśród nich prawdziwą perłą. Także gastronomiczną.
Podczas sobotniego otwarcia serwowane były potrawy kuchni polskiej, włoskiej i japońskiej.

- Między innymi przepiórki, wątróbki z sarny, ryby grillowane i sushi - wylicza Krzysztof Żurek, szef kuchni w hotelu.
Doba w pokoju dwuosobowym kosztować będzie w czasie promocji do 21 czerwca 550 zł, potem około 800 zł. Kto marzy o nocy w apartamencie, musi wyłożyć nawet 2 tys. zł.

Janusz Krzeszowski - POLSKA Gazeta Wrocławska
http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/989032.html
odpowiedz
roodie 17.04.2009, godz. 19:33
Błysk polerowanych kamieni, egzotyczne barwy orientalnego drewna, każdy pokój inny - już w poniedziałek w odrestaurowanym hotelu Monopol zameldują się pierwsi goście

Jedni z najbogatszych Polaków, wywodzący się z Krakowa trzej bracia Likusowie: Wiesław, Tadeusz i Leszek, odmienili Monopol, włączając Wrocław do swej ekskluzywnej sieci hoteli, restauracji i sklepów. Dzięki nim, tak jak w Krakowie, Warszawie i Katowicach, będzie można u nas mieszkać w zabytkowych wnętrzach, którym nadano nowoczesny szlif. Inwestorzy nie chcą zdradzić, ile kosztowała ich modernizacja jedynego zachowanego u nas ekskluzywnego hotelu. Widać jednak, że wydano tu grube miliony.

Prace remontowe trwały ponad dwa lata. Podczas nich podwyższono najstarszą część od strony ul. Modrzejewskiej, a na dachu założono tarasy widokowe. Od strony ulicy Świdnickiej odtworzona została wieżyczka. Zmieniły się też wnętrza - z socjalistycznego skansenu stworzony został luksusowy hotel, który szczyci się standardem pięciu gwiazdek. Osoby, które szukać tu będą pamiątek minionych dekad, tych, które uwieczniono na archiwalnych zdjęciach i słynnych filmach, srodze się zawiodą. Nie ma już dawnej recepcji z zegarami pokazującymi czas w różnych zakątkach świata, nie ma sali dancingowej, nie ma pachnących kurzem korytarzy. Na początek zaskoczą ich automatycznie drzwi, zgodnie z normami rozchylające się na zewnątrz.

Na bogatą klientelę w neobarokowym gmachu czekają skrupulatnie odrestaurowane zabytkowe detale i nowoczesny kostium form lobby, restauracji, czterech sal konferencyjnych i 121 pokoi, z których osiem to apartamenty. Historyczne wnętrza dostały minimalistyczny i wyrafinowany wystrój. Króluje w nich wypolerowany kamień i różnobarwne, egzotyczne drewno, a także utrzymana w ciemnej kolorystyce naturalna skóra i szare, połyskliwe materie.

Są pokoje, w których błysk marmurów stonowany został surowym betonem, w innych spotkać można zabytkowy wątek ceglany albo żeliwne elementy konstrukcyjne. Nie spotkamy tu żadnych neobarokowych ornamentów czy nachalnych ozdóbek. Panuje elegancki umiar i wręcz ostentacyjnie prosta elegancja.

Magdalena Kaszewiak, menedżer hotelu: - Chcieliśmy, by nasi goście za każdym razem mogli spać w innym otoczeniu. Każdy pokój został zaprojektowany indywidualnie, ze szczególnym naciskiem na wyposażenie łazienki. W kilku pomieszczeniach pozwoliliśmy sobie na ekstrawagancję, otwierając je w stronę pokoju. Zobaczymy, jak ten eksperyment się przyjmie.

Wszystkie projekty łazienek wyszły spod ręki Leszka Likusa, on też jest autorem części mebli. Jednak w apartamentach znalazły się również fotele sygnowane przez designerskie sławy, choćby autorstwa braci Eames czy Miesa Van Der Rohe. Innym pomieszczeniom smaku dodaje niezwykły widok z okien, czy to na gotycki kościół, czy klasycystyczną operę.

W piwnicach na gości czekać mają sauny i basen - jednak na razie centrum wellness nie jest jeszcze gotowe. Tak jak i eleganckie, markowe sklepy - Likus Concept Store - które planowane są od strony ul. Świdnickiej.

Z oferowanych w nich luksusów korzystać będzie mógł każdy, tak jak i z dwóch hotelowych restauracji. Na parterze, w Monopolu, serwowane będą wariacje na temat dań polskich, natomiast w przeszklonym Aquariusie, na dachu hotelu, szef kuchni proponować ma ryby i owoce morza.

Wynajęcie pokoju dwuosobowego kosztować będzie 550 zł, ale za jeden nocleg w apartamencie trzeba zapłacić około 2 tys. zł. A to i tak tylko w czasie promocji trwającej do 21 czerwca. Później będzie drożej.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

z6510741X.jpg
z6510740X.jpg
z6510739X.jpg
z6510738X.jpg
odpowiedz
Jesteś deweloperem? Dodaj bezpłatnie inwestycję.
+ Dodaj inwestycję