źródło: Zieta Prozessdesign

[Wrocław] 1,5 mln złotych na rzeźbę na Wyspie Daliowej. Na co można byłoby wydać te pieniądze?

Tomasz Matejuk
Miasto wyda około 1,5 mln złotych na rzeźbę na Wyspie Daliowej. – Prezydent Dutkiewicz w kampanii wyborczej obiecywał, że skupi się na inwestycjach bliższych mieszkańcom. Dlaczego zatem znów chce wydać pieniądze podatników na "błyskotki" – zastanawiają się aktywiści.
O rzeźbie na Wyspie Daliowej, zaprojektowanej przez Oskara Ziętę, szerzej pisaliśmy w październiku zeszłego roku. Sceptycznie do tej inwestycji podchodzą wrocławscy aktywiści, którzy krytykują decyzję miejskich radnych o przeznaczeniu prawie 1,5 mln złotych na ten cel.
Naszym zdaniem wydawanie takich pieniędzy na rzeźbę nie ma większego sensu w sytuacji, gdy podstawowe problemy wrocławian nie są rozwiązane. Zbyt często słyszymy, że "miasto nie ma pieniędzy na nowy park", a "remont podwórka i chodnika można przecież zgłosić do Budżetu Obywatelskiego". Nie godzimy się na taki sposób gospodarowania pieniędzmi wrocławian – podkreśla Aleksander Obłąk ze Stowarzyszenia Akcja Miasto.

Społecznicy woleliby, żeby tę kwotę przeznaczono na pilniejsze inwestycje. 

 Policzyliśmy, że gdyby te środki zainwestować mądrze, starczyłoby np. na dofinansowanie wymiany 125 pieców na ekologiczne ogrzewanie, budowę 6 placów zabaw, remont podwórka lub 2 km chodników, posadzenie prawie 2 tysięcy drzew albo budowę linii tramwajowej na ul. Suchej (25% wkładu własnego  pozostała część to środki UE) – wylicza Aleksander Obłąk.

Aktywiści przypominają, że prezydent Dutkiewicz w kampanii wyborczej obiecywał, że skupi się na inwestycjach bliższych mieszkańcom. 

– Dlaczego zatem znów chce wydać pieniądze podatników na "błyskotki"? –  pyta Aleksander Obłąk.