[Wrocław] Limity cen „Rodziny na swoim” niższe, ale niewiele

Kajtman

Od pierwszego października w programie „Rodzina na swoim” obowiązują nowe limity cen za metr kwadratowy mieszkania, poniżej którego może być ono dofinansowane. We Wrocławiu stawki te są niższe o niespełna 0,1 proc.


Po zmianie stawek w ramach programu można nabyć nowe mieszkanie, którego cena nie przekroczy poziomu 5 182 zł za metr kw. Oznacza to spadek o 5,50 zł w stosunku do limitów obowiązujących w poprzednim kwartale roku. Podobnie sytuacja klaruje się na rynku wtórnym. Tu limity obniżone zostały o 4,40 zł i wynoszą obecnie 4 145,60 zł za metr kw. W skali całego kraju zmiany te są niewielkie. Dla porównania w Warszawie stawki obniżono o 1,9 proc, w Poznaniu o 4,9 proc, a w Opolu aż o 8,3 proc. Odmienna sytuacja ma miejsce w między innymi w Bydgoszczy, Toruniu, Rzeszowie i Białymstoku, gdzie limity te są wyższe średnio o 2 proc.


– Zmiana stawki we Wrocławiu nic nie zmieniła w zakresie oferowanych przez nas mieszkań. Tak jak to miało miejsce w poprzednim kwartale, wszystkie sprzedawane mieszkania uprawniają do rządowych dopłat, a ich cena zaczyna się już od 4800 zł za m kw. – mówi regionalny dyrektor sprzedaży spółki deweloperskiej LC Corp Tomasz Kaleta.


Kto ustala limity

W praktyce limity cen ustala się co kwartał na podstawie wskaźnika odtworzeniowego, określającego średnią cenę m kw. mieszkania w danym województwie, a ten z kolei aktualizowany jest przez wojewodów. Podstawą do określenia nowej stawki jest średnia arytmetyczna nowego i ostatniego wskaźnika odtworzenia. Uzyskany wynik mnoży się przez aktualny współczynnik RNS – tj. przez 1,0 dla rynku pierwotnego i 0,8 dla wtórnego. Przy czym wojewodowie mają pełną dowolność w ustalaniu wskaźników. Często posiłkują się danymi GUS, ale robią też wewnętrzne analizy. Tu kryje się przyczyna sporych rozbieżności pomiędzy poszczególnymi województwami. Według obecnych limitów programu „Rodzina na swoim” we Wrocławiu warunki kredytu preferencyjnego spełnia 8 proc. mieszkań na rynku pierwotnym i niespełna 1 proc. na rynku wtórnym. Przykładowo w Bydgoszczy, gdzie limity cen wynoszą 5 628 zł, warunki programu spełnia aż 99 proc. mieszkań na rynku pierwotnym i 75 proc. na rynku wtórnym. Na drugim krańcu zestawienia uplasowała się Warszawa. Tu liczba ofert mieszkaniowych spełniających warunki programu jest bliska zeru.


Tylko do końca roku

Ostatni kwartał tego roku, to jednocześnie ostatnie miesiące funkcjonowania programu „Rodzina na swoim”. Wnioski o przyznanie dotacji składać można tylko do 31 grudnia. Po tym czasie program wygasa. Samo podpisanie umowy kredytowej może odbyć się w późniejszym terminie. O przyznaniu pomocy decydować będzie bowiem data złożenia dokumentów do banku. Lepiej jednak nie odkładać tego na ostatnią chwilę, aby mieć pewność, że wniosek ten zostanie jeszcze tego samego dnia zarejestrowany. Składając wniosek należy pamiętać, że musi on zawierać również komplet dokumentów. Poza wnioskiem należy przedstawić oświadczenia dotyczące stanu cywilnego, zaświadczenie o dochodach, umowę przedwstępną, wypis z księgi wieczystej nieruchomości, a w przypadku rynku pierwotnego także m. in. odpis KRS, numery NIP i REGON dewelopera.