Wzrost atrakcyjności rynków handlowych w mniejszych miastach – właśnie tam oddano do użytku 50% nowej powierzchni. Rośnie segment centrów typu convenience.

Wzrost atrakcyjności rynków handlowych w mniejszych miastach – właśnie tam oddano do użytku 50% nowej powierzchni. Rośnie segment centrów typu convenience.

Kajtman
Kajtman
REKLAMA

Eksperci Jones Lang LaSalle podsumowali sytuację na rynku centrów handlowych w Polsce w II kw. 2012 r. Najważniejsze wnioski płynące z nowego raportu to:


  • Podaż: Rynek centrów handlowych w II kw. 2012 r. powiększył się o 132 000 mkw. w pięciu nowych i dwóch rozbudowanych obiektach. Całkowita powierzchnia najmu w centrach handlowych wynosi obecnie 7,8 mln mkw. W sumie od początku roku podaż powierzchni w centrach handlowych wzrosła o 220 000 mkw., co stanowi ok. 50% zapowiadanego na ten rok wolumenu. Połowa oddanej do użytku powierzchni przypadła na ośrodki liczące poniżej 200 000 mieszkańców, co potwierdza rosnące zainteresowanie deweloperów mniejszymi miastami w Polsce. Największym projektem oddanym do użytku w II kw. jest zrealizowana przez Libra Project Galeria Korona (34 000 mkw.) w Kielcach. Po powiększonej w zeszłym roku do 66 000 mkw. Galerii Echo, jest to drugi w tym mieście obiekt o podobnym profilu i zestawie najemców. W Gorzowie Wielkopolskim otwarto centrum Nowa Park (32 500 mkw.), a w Tczewie – Galerię Kociewską (14 000 mkw.) z supermarketem, 4-salowym kinem i sklepami znanych marek.

    Dzięki powiększeniu centrum Jantar w Słupsku, obiekt rozszerzył swoją ofertę o część rozrywkową (pierwszy w mieście multipleks oraz kręgielnia), a także szereg marek debiutujących na lokalnym rynku. We Wrocławiu, w ramach kompleksu biurowo - mieszkaniowego Sky Tower, otwarto galerię handlową o tej samej nazwie. Z kolei Galeria Brwinów (6 200 mkw.) w podwarszawskim Brwinowie to przykład rosnącego segmentu centrów typu „convenience”.

    Centra wyprzedażowe, których funkcjonuje obecnie siedem, umacniają swoją pozycję. Kolejne trzy obiekty tego typu są obecnie w budowie, z czego otwarcie dwóch – Outlet Park w Szczecinie (Echo Investment) i Ptak Outlet w Rzgowie pod Łodzią (Ptak Holding) ma nastąpić jeszcze w 2012 r.


  • Popyt: Poziom pustostanów w miastach powyżej 200 000 mieszkańców nie uległ dużym wahaniom w stosunku do I kw. 2012 r. Popyt w sektorze parków handlowych, zwłaszcza wśród najemców z branży odzieżowej, jest zdecydowanie niższy niż w przypadku centrów. Natomiast perspektywiczny wydaje się rynek niewielkich parków handlowych, centrów typu „convenience” czy tzw. „strip malli” (czyli obiektów o powierzchni nie przekraczającej zwykle 5000 mkw.). Z obserwacji ekspertów Jones Lang LaSalle wynika, że ten rosnący segment rynku dobrze sprawdza się w małych miastach, gdzie jest alternatywą dla regularnych centrów handlowych.

W minionym kwartale zadebiutowało w kraju kilka marek np. Karen Millen, LC Waikiki, COS, Kari, Tretorn czy Carpisa. Zapowiadany jest także debiut Victoria’s Secret i American Eagle Outfitters. Kolejne sieci poszukują możliwości zaistnienia na polskim rynku.


  • Czynsze: Stawki czynszowe za najlepsze lokale w wiodących centrach pozostały w znacznej mierze na poziomie z ubiegłego kwartału. Jedynie w Warszawie odnotowano wzrost o około 5%, który jest związany z prowadzoną obecnie rekomercjalizacją w kilku kluczowych na tym rynku obiektach.

  • Perspektywy na rok 2012: Obecnie w całym kraju w budowie jest dalsze 620 000 mkw. z perspektywą otwarcia w ciągu najbliższych dwóch lat. Najwięcej powierzchni (60%) przypada na centra handlowe małe i średnie (poniżej 40 000 mkw.) i powstające w miastach o populacji poniżej 200 000 mieszkańców (51%). W głównych aglomeracjach realizowane jest obecnie 302 000 mkw., z czego otwarcie 80% planowane jest na 2013 r. (Poznań City Centre, Auchan Bronowice, Wzgórze, Galeria Katowicka, Plac Unii).

Grażyna Melibruda, Dyrektor w Dziale Powierzchni Handlowych Jones Lang LaSalle komentuje: „Rozwój sieci handlowych, choć wciąż bardzo ostrożny, charakteryzuje się sporą stabilnością. Nowe lokalizacje nadal pozostają przedmiotem dokładnych analiz w celu uniknięcia efektu kanibalizacji. Negatywne efekty kryzysu zmusiły wielu operatorów do restrukturyzacji portfela i rezygnacji z najmniej efektywnych placówek. Niektóre z sieci, w oczekiwaniu na poprawę ogólnej sytuacji ekonomicznej, tymczasowo wstrzymały rozwój. Inne, szczególnie te oferujące asortyment ze średniej półki cenowej, wciąż prowadzą intensywną ekspansję”.
Tagi:

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA