DODAJ

Gliwice domagają się bezpłatnego przejazdu autostradą

Drogi i mosty / śląskie
Gliwice domagają się bezpłatnego
RynekInfrastruktury
2012-04-19 15:45:56
Prezydent Gliwic domaga się zapewnienia bezpłatnego przejazdu autostradową obwodnicą miasta. Choć przez lata kolejne rządy deklarowały, że sprawa zostanie pozytywnie załatwiona, wciąż brak ostatecznej decyzji.


Jeszcze w ubiegłym roku ówczesne Ministerstwo Infrastruktury prezentowało projekt rozporządzenia, które gwarantowało bezpłatny przejazd motocyklom i samochodom osobowym na obydwu fragmentach autostrad w Gliwicach: A1 od węzła Gliwice – Maciejów do węzła Gliwice – Sośnica oraz A4 od węzła Gliwice – Sośnica do węzła Gliwice – Kleszczów. Po wyborach rozporządzenie przepadło razem z obietnicami. Kilka dni temu Zygmunt Frankiewicz, prezydent miasta, wysłał list do Sławomira Nowaka.



Prezydent pisał w liście, że autostrada A4 między Gliwicami i Jaworznem jest komunikacyjnym kręgosłupem 2-milionowej konurbacji górnośląskiej, a autostrada A1 spełnia podobną funkcję dla 0,5-milionowej aglomeracji rybnickiej. Wdrażany obecnie system poboru opłat nie uwzględnia według prezydenta tej specyfiki.



Zgodnie z obowiązującym prawem, z opłat wyłączono odcinki autostrad nieprzystosowane do ich poboru. W przypadku A4 jest to odcinek od węzła Gliwice – Sośnica do węzła Mysłowice – Brzęczkowice. Z niezrozumiałych przyczyn punkty poboru opłat zostały wybudowane na pozostałych trzech gliwickich węzłach autostradowych oraz na samej autostradzie pomiędzy węzłami Gliwice – Sośnica a Gliwice – Bojków. Tym samym około 20-kilometrowy odcinek – stanowiący obwodnicę Gliwic – został potraktowany zupełnie odmiennie od dalszej części trasy przebiegającej przez stanowiącą spójny organizm urbanistyczny konurbację górnośląską.



Frankiewicz uważa, że zaprojektowanie na około 20-kilometrowym odcinku, który miał stanowić naturalną obwodnicę południowo-zachodnią miasta, czterech węzłów z drogami lokalnymi, a następnie umieszczenie na nich punktów poboru opłat jest niezrozumiałe.



Prezydent prosi w liście do ministra transportu o rozważenie, czy opłata pobierana od kierowców poruszających się w ruchu lokalnym warta jest doprowadzenia do paraliżu komunikacyjnego w Gliwicach i znacznej części regionu.



Gliwice od lat rozwijały miejską infrastrukturę licząc na darmową autostradę A4 stanowiącą obwodnicę południowo-zachodnią. Prezydent zaapelował o przyjęcie odpowiedzialności za zapewnienia składane przez poprzedników ministra transportu oraz o jasną i czytelną informację o planach resortu w tej sprawie.