DODAJ

Co dalej z kamienicami przy Pułaskiego? Konieczna jest zmiana planu

Wrocław
CC BY-SA 3.0 Wikimedia Commons
Tomasz Matejuk
2016-11-02 12:50:32
Dwóch wrocławskich radnych zaproponowało, by kamienice przy ulicy Pułaskiego, które pierwotnie miały iść do rozbiórki, ale ostatecznie urzędnicy zmienili zdanie, oddać organizacjom pozarządowym. Co na to magistrat?

O planach wyburzenia kamienic przy ulicy Pułaskiego mówiło się we Wrocławiu od lat – od czasu, gdy magistrat wyszedł z pomysłem budowy Śródmiejskiej Trasy Południowej, czyli drogi, która miałaby połączyć okolice placu Społecznego z placem Strzegomskim.

ŚTP w założeniu miała być ciągiem czteropasmowych ulic – kierowcy mieliby jeździć od placu Wróblewskiego, ulicami Pułaskiego, Dyrekcyjną, Szczęśliwą, Zaporoską, Szpitalną, wiaduktem nad torami za dworcem Świebodzkim, Robotniczą aż do pl. Strzegomskiego.

Jeśli urzędnicy zdecydowaliby się na budowę trasy, konieczne byłyby wyburzenia, m.in. kamienic przy ulicy Pułaskiego, by zrobić miejsce na szerszą drogę.

Budzący sporo kontrowersji projekt od kilku lat jest jednak "zamrożony" i próżno go szukać w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym miasta. Przedsięwzięcie pochłonęłoby kilka miliardów złotych.

Po zdecydowanych protestach miejskich aktywistów, prezydent Rafał Dutkiewicz na początku października zapowiedział, że te budynki nie pójdą do rozbiórki.

– Mamy nadzieję, że prezydent zmienia zdanie również co do pomysłu budowy wielopasmowej arterii, “miejskiej autostrady” w centrum miasta – tzw. Śródmiejskiej Trasy Południowej. Remontowi kamienic na Pułaskiego powinna bowiem towarzyszyć modernizacja ulicy w miejskim stylu – z nasadzeniami drzew, równymi chodnikami, priorytetem dla tramwajów i trasą rowerową – komentował tę decyzję Aleksander Obłąk z Akcji Miasto.

Co dalej z kamienicami?

Wrocławscy radni miejscy – Michał Piechel i Damian Mrozek – wystąpili do prezydenta Rafała Dutkiewicza z interpelacją w sprawie tych budynków.

– Zwracamy się z propozycją o przeznaczenie kamienic dla organizacji pozarządowych zajmujących się wykluczeniami społecznymi, np. Towarzystwa św. Brata Alberta, które ma w pobliżu schronisko dla mężczyzn. Można też część przeznaczyć na mieszkania socjalne i stworzyć centrum wsparcia dla osób pokrzywdzonych przez los i wykluczonych społecznie  proponują rajcy.

Radnym odpowiedział wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski, który tłumaczy, że zmiana przeznaczenia tego obszaru z funkcji komunikacyjnej i poszerzenia jezdni ulicy Pułaskiego na funkcję mieszkaniową, z zachowaniem obecnej zabudowy, wymaga zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

 Wniosek radnych o przeznaczenie, po remoncie, budynków na cele mieszkalne ze szczegółową propozycją wykorzystania ich dla organizacji pozarządowych, na lokale socjalne czy też na "centrum wsparcia dla osób pokrzywdzonych przez los i wykluczonych społecznie", będzie przedmiotem rozpatrywania przez Biuro Rozwoju Wrocławia i radę miejską w procedurze zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego  tłumaczy Wojciech Adamski.

Wiceprezydent informuje także, że z około 170 spraw związanych z wykwaterowaniem budynków przy ulicy Pułaskiego 69-81, do zakończenia pozostało jeszcze 15 spraw na różnym etapie: przydzielania lokali zamiennych, socjalnych, a niektóre ze spraw oczekują na rozstrzygnięcie w sądzie powszechnym. 

– Zakończenie tych procedur przewiduje się na III lub IV kwartał 2017 roku – zapowiada Adamski.