DODAJ
Orzech 05.07.2007, godz. 21:31
Dworzec Główny do remontu

Magda Nogaj 2007-07-05, ostatnia aktualizacja 2007-07-05 21:01


Świeże elewacje, nowe posadzki, wyremontowane perony i przejścia podziemne - tak w 2012 roku wyglądać ma wrocławski Dworzec Główny. Już w przyszłym roku za kilkadziesiąt milionów złotych PKP zamierza rozpocząć jego modernizację.
- Zmiany są niezbędne, bo dworzec dawno nie był remontowany. Wyglądał ładnie tylko na widokówkach, a do pociągu ludzie biegli ze spuszczoną głową. Po remoncie wreszcie nie będziemy musieli się wstydzić - mówi Mirosław Hałyno, szef wrocławskiego oddziału PKP Dworce Kolejowe.

Teresa Kalisz, dyrektor projektu: - Decyzja o modernizacji dworca zapadła już dwa lata temu. Euro 2012 dało nam możliwość pozyskania środków unijnych na tę inwestycję. Przekształcimy więc dworzec w nowoczesne centrum obsługi pasażerów, przebudujemy wiaty peronowe, przejścia podziemne, a przede wszystkim hol główny.

Kilka miesięcy potrwa ustalenie zakresu prac. Dlatego na razie nie wiadomo, ile będzie kosztowała modernizacja. - To jakieś kilkadziesiąt milionów złotych, bo dworzec we Wrocławiu, choć piękny, wymaga generalnego remontu - mówi Michał Wrzosek, rzecznik zarządu PKP S.A.

Najpierw zostanie rozpisany konkurs na projekt rewitalizacji. Ale PKP chce, by już pod koniec przyszłego roku ruszyły prace budowlane. - Zakończą się najpóźniej na początku 2012 roku. Chcemy, by w całości sfinansowała je Unia Europejska. Minister transportu zaakceptował już nasz wniosek o przyznanie środków. Teraz czekamy na wpisanie inwestycji na listę projektów kluczowych dla programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko - mówi koordynatorka projektu.

- Wszystkie prace konsultowane będą z konserwatorem zabytków. W samej bryle dworca nic nie będziemy zmieniać. Elementy nowoczesności wprowadzimy jedynie do wystroju wnętrza - mówi dyrektor Kalisz.

Z dworca zniknąć mają bezdomni. Michał Wrzosek: - Opracujemy nowy system monitoringu. Po remoncie łatwiej będzie utrzymać czystość i porządek.

W ciągu kilku lat mamy mieć również szybkie połączenie kolejowe do Warszawy. Podróż do stolicy przez Poznań trwać ma zaledwie trzy i pół godziny. Dziś InterCity pokonuje tę trasę około pięciu godzin. - Wymienione zostaną tory, by pociągi mogły nimi kursować z prędkością do 160 km/h, a niektóre nawet 200 km/h - zapowiada Krzysztof Łańcucki, rzecznik Polskich Linii Kolejowych.

Najpierw, bo do 2012 roku, zmodernizowana zostanie trasa Poznań - Warszawa. Prace są już zaawansowane. Przebudowy wymaga jeszcze 123 km trasy. Nieco dłużej, bo do 2014 roku poczekamy na zakończenie prac przy odcinku Wrocław - Poznań. Teraz przejazd tą trasą zajmuje dwie godziny, po remoncie będzie o połowę krótszy. - Inwestycje te planowane były od lat i nie mają związku z Euro 2012. Być może ze względu na mistrzostwa uda się jednak przyspieszyć termin ich zakończenia - mówi Łańcucki.


Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4294299.html
odpowiedz
Amilo 05.07.2007, godz. 22:19
Byle te słowa szybko przeszły w czyny :thumleft:
odpowiedz
matternhorn 05.07.2007, godz. 22:39
"Orzech" napisał:

Z dworca zniknąć mają bezdomni. Michał Wrzosek: - Opracujemy nowy system monitoringu. Po remoncie łatwiej będzie utrzymać czystość i porządek.


Stary system monitoringu jest całkiem dobry - nie pytajcie skąd wiem :P I zapewniam, że widać każdego bezdomnego kręcącego się po dworcu. Zresztą każdy kto chodzi przez dworzec wie gdzie przebywają menele, tym bardziej policja, itp. Żeby się ich pozbyć nie wystarczy nawet najlepszy monitoring, trzeba chęci, a tych nie ma...

No i niby jak remont ma pomóc w utrzymaniu czystości? Zamontują mniej brudzące się kafelki? Niektórzy to już takie głupoty gadają, że szok...

Sam fakt remontu jest bardzo pozytywną informacją :D Oby zamontowali jakieś odwodnienie w holu głównym, bo ostatnio było tam jezioro (przy wejściach na perony).
odpowiedz
ANwroZ 06.07.2007, godz. 00:00
"matternhorn" napisał:

........Sam fakt remontu jest bardzo pozytywną informacją .......................



Na pewno dobra informacja .

A fakty są takie .że by było znośnie i bez obciachu to nie trzeba czekać na zmiany rewolucyjne i kompleksowy remont.
Konieczne jest dobre zarządzanie obiektem i podejście zarządcy jak prawdziwego gospodarza obiektu.
Wystarczy spojrzeć na remontowane kilka lat temu główne przejście na perony. Po zaledwie kilkunastu miesiącach płytki w posadzce maja uszkodzenia i ubytki . Takie rzeczy powinno naprawiać sie na bieżąco. Niejednokrotnie przejście jest zanieczyszczone. Powinien byś ktoś dyżurny z "goracym" mopem. Stare stalowe belki konstrukcyjne w stropie przejścia oryginalnie pomalowane na zielony kolor proszą się o szmatę.
Zezwolenie na handel ze stołów rozstawionych w przejściu "atrakcjami" po 5 zł to jakieś nieporozumienie.
Tak kawałek po kawałku ( jest tego sporo) i dworzec mógłby przestać straszyć. Do jego świetności pozostałoby czekać na koniec remontu.

Jak PKP nie wie gdzie szukać zarządcy dworca niech zwróci się do INVESTMAP.PL :thumright:

Czy PKP przewiduje wykorzystanie wcześniejszych konkursów - projektów na rewitalizację dworca? Z informacji wynika że NIE.
odpowiedz
Orzech 06.07.2007, godz. 00:13
"ANwroZ" napisał:

Czy PKP przewiduje wykorzystanie wcześniejszych konkursów - projektów na rewitalizację dworca? Z informacji wynika że NIE.


Zastanawiam się, jak wyglądały tamte projekty?
odpowiedz
Orzech 09.07.2007, godz. 21:15
.: Dworzec Główny do remontu :.

09 lipca 2007 - 13:54

Dworzec Główny we Wrocławiu godnie przywita miłośników piłki nożnej, którzy w 2012 roku przyjadą pociągiem na mecz mistrzostw Europy. Właśnie do tego czasu PKP ma za kilkadziesiąt milionów złotych wyremontować obiekt. To tylko jeden z punktów umowy, którą dziś podpiszą: prezydent Wrocławia i szef PKP.

http://www.prw.pl/index.jsp?art=70981
odpowiedz
Slaworow 10.07.2007, godz. 13:55
Jest już wątek na ten temat
http://forum.investmap.pl/viewtopic.php?t=602
odpowiedz
Orzech 03.01.2008, godz. 16:37
PKP - rokowania dotyczące nieruchomości w Katowicach

wnp.pl (Marek F. Klimek) 03.01.2008 13:15

PKP S.A. weszło w kolejną fazę rokowań z potencjalnymi inwestorami nieruchomości przy ul. Roździeńskiego 1 w Katowicach. Rozmowy będą prowadzone z trzema, wybranymi w rokowaniach, firmami: Hines Polska Sp z o.o., Echo Investment S.A. i Atlas Estates. PKP S.A chce wyłonić inwestora do końca pierwszej połowy 2008 roku.

Realizacja projektu inwestycyjnego polega na stworzeniu przestrzeni komercyjnej usytuowanej na działce o powierzchni 7 279 m2 położonej w centrum Katowic przy ul. Roździeńskiego 1 (przy Spodku). Jego realizacja odbędzie się w partnerskiej współpracy PKP S.A. będącej właścicielem nieruchomości a wyłonionym w trybie rokowań inwestorem.

Projekt związany z ulicą Roździeńskiego w Katowicach, nie jest jedynym realizowanym w tej chwili przez PKP S.A. PKP S.A. planuje przebudowę i modernizację kilkunastu największych dworców kolejowych oraz innych nieruchomości strategicznych w najbliższych latach.

Analogiczne działania obejmą Dworce Główne Katowicach, we Wrocławiu, Warszawie (Warszawa Zachodnia, Warszawa Wschodnia), Kielcach, Szczecinie i Sopocie. Wartość tych inwestycji wyniesie około 1.5 miliarda euro. Celem PKP S.A. jest stworzenie w tych lokalizacjach nowoczesnych dworców i centrów biznesowych będących węzłami komunikacyjnymi dającymi nowe możliwości komunikacji, spędzania czasu oraz działalności gospodarczej mieszkańcom miast oraz podmiotom gospodarczym.

Do rokowań z PKP S.A. mogły przystąpić osoby fizyczne oraz prawne, które mają niezbędne doświadczenie oraz zdolność finansową do przeprowadzenia projektu.


http://budownictwo.wnp.pl/pkp-rokowania ... 1_0_0.html
odpowiedz
Orzech 11.01.2008, godz. 18:16
Zmieni się Dworzec Główny we Wrocławiu

Beata Maciejewska 2008-01-11, ostatnia aktualizacja 2008-01-11 17:12

Miasto i PKP postanowiły wspólnie ogłosić międzynarodowy konkurs na koncepcję rewitalizacji Dworca Głównego. W maju zostanie rozstrzygnięty, a jesienią zaczną się prace budowlane.


Warunki konkursu zostaną podane w przyszłym miesiącu. Wiadomo już jednak, że na pierwsze trzy nagrody przeznaczono 100 tys. zł, płatne po połowie przez miasto i kolej. - Nagrody muszą być przyzwoite, bo inaczej nikt się do konkursu nie zgłosi. To ogromny temat. Dotyczy nie tylko dworca, ale i terenu wokół niego, między ulicami Suchą i Piłsudskiego - mówi Grzegorz Roman, dyrektor miejskiego departamentu architektury i rozwoju.

Dworzec ma stać się wizytówką miasta przed rozpoczęciem Euro 2012. Nie on jeden, bo rewitalizacja czeka także Dworzec Nadodrze (jest już gotowa koncepcja) i pomniejsze stacje, jak Mikołajów, Żerniki i Psie Pole. Ale według dyrektor Teresy Kalisz z Biura Nieruchomości PKP, Dworzec Główny to numer jeden we wrocławskich planach remontowych Kolei. - Mamy pieniądze, najpóźniej do końca roku chcemy na dworzec wpuścić firmy budowlane - mówi Teresa Kalisz.

Zdaniem dr. Janusza Dobesza, znakomitego znawcy wrocławskich dworców, mający 150 lat neogotycki budynek Dworca Głównego stanowi wyjątek nie tylko wśród wszystkich wielkomiejskich niemieckich dworców tej klasy, lecz także w grupie europejskich i amerykańskich budowli tego rodzaju. Większość dużych dworców reprezentowała style bliskie renesansowi lub klasycyzmowi, gotyk był stosowany sporadycznie w małych obiektach. Dzieło Wilhelma Grapowa jest całkowicie oryginalne i nie ma żadnego prototypu. Ale w tej chwili budzi przede wszystkich grozę wśród przyjezdnych i zażenowanie wrocławian.

Śmierdzi od wejścia. Na posadzce podziurawionej jak ser szwajcarski czerwienieją stopy z folii opatrzone napisem "Do sex shop". Prowadzą do dawnych schronów, gdzie kwitnie handel typu "szwarc, mydło i powidło". Kto chciałby się tam zapuścić, musi mieć maskę gazową, bo smród jest tym większy, im głębiej schodzimy. W głównej hali jest tylko trochę lepiej. Z obudowy kiosków wyłazi szklana wata, ściany oblepione reklamami, brudne i podziurawione, w przejściu na perony kwitnie handel podróbkami perfum.

Upadek dworca oglądamy od początku lat 90. Podobnie jak nieudane próby jego ratowania. - Pamiętam konkurs ogłoszony przez SARP 15 lat temu na zagospodarowanie dworca. Zwycięski projekt próbowano nawet wprowadzać w życie, ale nic z tego nie wyszło. Potem było jeszcze kilka przymiarek do zmian i na przymiarkach się skończyło. Konkurs w cieniu Euro traktuję jak dużą szansę na podniesienie dworca. Ale na razie tylko szansę - ocenia konserwator miejski Katarzyna Hawrylak-Brzezowska.

Wiceprezydent Wojciech Adamski ma nadzieję, że dworzec zostanie w pełni skomercjalizowany. - To dobre miejsce na porządne sklepy, restauracje, punktu usługowe. Dworzec może się sam utrzymać, znakomicie wyglądać i jeszcze zarobić. Bez komercjalizacji nie będzie skutecznej rewitalizacji - uważa Adamski. To samo mówi dyrektor Roman, przywołując przykład dworca Berlin-Lichtenberg, na którym jest aż 900 punktów usługowych.

- Ja bym nie stawiała tak wysoko poprzeczki - mówi Katarzyna Hawrylak-Brzezowska. - Mamy dworzec zabytkowy, cenny, w nie najgorszym stanie technicznym. Niech będzie czysty i funkcjonalny.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4830217.html
odpowiedz
Rafis 11.01.2008, godz. 21:50
"Orzech" napisał:
Zmieni się Dworzec Główny we Wrocławiu




- Ja bym nie stawiała tak wysoko poprzeczki - mówi Katarzyna Hawrylak-Brzezowska. - Mamy dworzec zabytkowy, cenny, w nie najgorszym stanie technicznym. Niech będzie czysty i funkcjonalny.


tak, jest w spaniałym stanie technicznym! ale czego można oczekiwac od oosby, która swego czasu wystosowałe petycje do Dutkiewicza wobronie "wspaniałęgo" targowiska na placu Grunwaldzkim lol
odpowiedz
matternhorn 11.01.2008, godz. 22:40
I takich ludzi nam trzeba! :thumleft:
(żart)
odpowiedz
Orzech 12.01.2008, godz. 00:32
Dzisiejsza, sobotnia Gazeta Wrocławska jest mniej euforyczna i bardziej sceptyczna:


Dworzec Główny w XIX wieku był jednym z najpiękniejszych w Europie, dziś odstrasza podróżnych. Takim zobaczą go kibice na Euro


Dzięki piłce nożnej i organizacji Euro 2012 dworce kolejowe miały dostać drugie życie. Na fali euforii, jeszcze w ubiegłym roku pieniądze na kompleksowe remonty obiecało państwo. Już wiadomo, że nic z tego nie będzie.

- Nie pozwalają na to przepisy, bo dworce to również działalność komercyjna. Państwo nie może się do niej dokładać - bezradnie rozkłada ręce Sławomir Sadowski z ministerstwa transportu.
By to zmienić, najpierw trzeba poprawić przepisy. Kiedy to się stanie? Nie wiadomo. Na razie wrocławski Dworzec Główny, choć z zewnątrz piękny, wewnątrz jest w opłakanym stanie.

- Dworce to takie wyspy brudu i ubóstwa w centrach miast - jednoznacznie ocenia Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Ekonomicznych TOR. Jest niemal pewien, że za cztery lata kibice przyjadą oglądać mecze podczas Euro 2012 i przejdą przez taki sam dworzec w stolicy Dolnego Śląska jak dziś. Dlaczego? Bo spółka Dworce Kolejowe PKP we Wrocławiu nadal liczy na pieniądze z ministerstwa i z Unii Europejskiej.
- Ale przygotowujemy się na wypadek, że tych pieniędzy nie będzie - zaznacza Teresa Kalisz, dyrektor projektu PKP SA Biuro Nieruchomości Strategicznych we Wrocławiu. - Najwyżej, by zdobyć środki, zaczniemy sprzedawać swoje tereny. Zdążymy na Euro - przekonuje.
Ale PKP nie ma jeszcze nawet pieniędzy na remont. Trzeba 100 mln zł. O tym, czy dostaniemy kasę z Unii, będzie wiadomo najszybciej w ciągu pół roku, albo jeszcze później. A kolej we Wrocławiu ma wiele atrakcyjnych nieruchomości, za które może uzyskać dobrą cenę. Wiemy, że w pierwszej kolejności pod młotek pójdą tereny na Kuźnikach. Dokładnie 9 ha zostanie sprzedanych pod działalność deweloperską. Jeżeli i tych pieniędzy zabraknie, to PKP wystawi do przetargu ziemię w centrum miasta. Na przykład przy nieczynnym od lat Dworcu Świebodzkim.
Nie chce jednak podać konkretnej daty, do której zamierza czekać na decyzję o dofinansowaniu. Wszystko wskazuje jednak na to, że to ostatni moment, by rozpisać przetarg na remont dworca.
- Najwięcej czasu trzeba mieć właśnie na przetargi - przypomina Zbigniew Maćków, wrocławski architekt. - A im później z nimi się wystartuje, tym mniejsza szansa na znalezienie wykonawców. Zaangażują się do pracy przy innych inwestycjach do Euro, np. przy budowie stadionu na Maślicach - uważa.
Wrocławscy szefowie firm budowlanych nie mają wątpliwości - gdyby PKP zdążyły rozpisać przetarg na roboty remontowe nawet do końca stycznia i tak byłoby za późno. Bo gdyby udało się wyłonić wykonawcę nawet w ciągu trzech miesięcy, to nikt nie ma złudzeń, że to wcale nie musi oznaczać sukcesu. Firmy budowlana stają do kilku przetargów na raz, a potem wybierają najlepszą ofertę. Nie odstrasza ich nawet kara, bo zwykle jest śmiesznie mała. Ostatecznie decydują się na inwestycję, która im się najbardziej opłaca. Nawet jeśli zaczną pracę szczęśliwie w połowie 2008 roku, to też nie znaczy, że będzie można przeciąć wstęgę na odnowionym Dworcu przed Euro 2012.
Nie liczy na to Adrian Furgalski. - Jeżeli dworce nadal pozostaną w rękach PKP, nie zdążymy. Najlepiej z tymi inwestycjami poradziłyby sobie samorządy - przekonuje.
Wrocław nie traci nadziei. Właśnie prezydent Rafał Dutkiewicz ogłosił konkurs na projekt odnowienia dworca i terenów do niego przyległych. Wcześniej zawarł porozumienie w tej sprawie z PKP. Ale nie zadeklarował się, że pokryje choć część kosztów remontu.
- Ale jeżeli PKP nie będzie w stanie sobie poradzić, pomożemy - obiecuje Grzegorz Roman z urzędu miejskiego. Ale z tej deklaracji na razie nic nie wynika. Gmina występowała o przejęcie dworca kilka razy. - Nie oddamy samorządom i nie sprzedamy w prywatne ręce największych dworców. W przyszłości chcemy modernizować tory - argumentuje Michał Wrzosek, rzecznik PKP. - Wrocławski Dworzec Główny jest zabytkiem i znacznie trudniej jest znaleźć dla niego inwestora prywatnego - tłumaczy Wrzosek.
Furgalski ma wątpliwości. - Jak nie zobaczę wyremontowanych, to nie uwierzę, że PKP zdąży - kwituje.

Wrocławski Dworzec Główny stylem nawiązujący do tradycji angielskiego gotyku Tudorów na początku XX wieku był architektoniczną perłą. Dziś tylko znawcy dostrzegają w nim pałac wybudowany na planie prostokąta.

Dworzec w Legnicy wewnątrz straszy grzybem. Wygląda, jakby od 1929 roku więcej się modlono, by się nie rozsypał niż odnawiano.

Dworzec Wałbrzych-Szczawienko był dużą stacją pasażerską w XIX i XX wieku. Popada w ruinę. Prędzej doczeka się rozbiórki niż remontu.

Dworzec w Jeleniej Górze gdyby nie bezdomni, na pierwszy rzut oka wygląda dobrze. Jest odświeżany, ale od powiększenia w 1906 roku nie doczekał się remontu.

Do pierwszego meczu zostało tylko 1600 dni...

Magdalena Kozioł - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/807214.html
odpowiedz
Orzech 12.01.2008, godz. 01:18
Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk przekazał w piątek Ministrowi Rozwoju Regionalnego zweryfikowaną listę projektów, które będą realizowane w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013.

W związku z przygotowaniami do Euro 2012, lista została uzupełniona o modernizację trzech dworców kolejowych: w Warszawie (Dworzec Centralny), Krakowie i Wrocławiu.

Jak poinformował resort infrastruktury w komunikacie, jest ona zgodna z Programem Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012, priorytetami rządu w zakresie infrastruktury drogowej oraz zbieżna z polityką spójności i polityką transportową Unii Europejskiej.

Umieszczone na liście projekty zapewniają stworzenie podstawowej sieci autostrad i dróg krajowych, umożliwiając sprawne połączenia między regionami (aglomeracjami), a także rozwój korytarzy transeuropejskich przez Polskę - informuje ministerstwo.

Główne korekty listy dotyczyły zbilansowania źródeł finansowania i zakresu rzeczowego projektów morskich (dzięki rządowej decyzji sfinansowania falochronu w Świnoujściu przez budżet państwa).

Dostosowano także przebieg trasy S8 Wrocław - Warszawa do obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów i rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2008-2012 - napisano w komunikacie.

PAP
odpowiedz
Orzech 17.01.2008, godz. 10:14
Dworzec Główny bez szansy na Euro 2012

Aby udał się remont dworca, musi ruszyć teraz. Biurokracja rozłoży tę inwestycję
Choć w miniony poniedziałek Ministerstwo Infrastruktury przypomniało sobie wreszcie o remoncie wrocławskiego Dworca Głównego i dopisało go do listy priorytetowych inwestycji na najbliższe lata, to i tak szans na zakończenie przebudowy przed Euro 2012 praktycznie nie ma.


Dlaczego? - Bo remont wrocławskiego dworca będzie skomplikowany. To zabytek, w dodatku zniszczony i z wieloma podziemiami - tłumaczy nam inżynier z międzynarodowego koncernu specjalizującego się w budowie i remontach dworców. - Aby z pracami zdążyć na czas, trzeba zacząć je już teraz - twierdzi.
Tyle że teraz nie ma pieniędzy. Kolej szacuje, że remont pochłonie 100 milionów złotych.
Na razie inwestycja jest tylko na liście wydatków Ministerstwa Infrastruktury. A to nie ono decyduje o tym, komu przyznane zostaną unijne pieniądze. Gotówkę dzielić będzie Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.
Stanisław Krakowski, rzecznik tego resortu, tłumaczy, że teraz propozycje, które tu wpłynęły z innych ministerstw, trzeba będzie zweryfikować. - Nie wszystkie mają gwarancję, że zostaną na liście - zastrzega.
Kolej nie ma nawet części potrzebnej na inwestycję gotówki. Chce ją dopiero zdobyć, sprzedając swoje grunty na Kuźnikach. A jeżeli to nie wystarczy, również te leżące w okolicach Dworca Świebodzkiego.
Zanim ruszą prace, trzeba przygotować całą dokumentację. A to musi potrwać. Potrwać muszą również same przetargi, a kolej powinna się liczyć z protestami przegranych.
Remonty zabytków są bardzo trudne i czasochłonne. Wiedzą o tym doskonale w Muzeum Miejskim Wrocławia. Jego renowacja trwa już osiem lat. - Ten remont to niekończące się przetargi na wszystko. Na elewację, światło, meble - wylicza Marta Czyż, rzecznik muzeum.
Niestety, podobnie może być w przypadku Dworca Głównego. I zamiast eleganckiej stacji kibice, którzy przyjadą do nas za cztery lata na mistrzostwa Europy, zobaczą odrapane mury albo dworzec zastawiony rusztowaniami.

Magdalena Kozioł - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/808884.html
odpowiedz
Jan Augustynowski 17.01.2008, godz. 12:35
"Orzech" napisał:
Dworzec Główny bez szansy na Euro 2012

Aby udał się remont dworca, musi ruszyć teraz. Biurokracja rozłoży tę inwestycję
Choć w miniony poniedziałek Ministerstwo Infrastruktury przypomniało sobie wreszcie o remoncie wrocławskiego Dworca Głównego i dopisało go do listy priorytetowych inwestycji na najbliższe lata, to i tak szans na zakończenie przebudowy przed Euro 2012 praktycznie nie ma.


Dlaczego? - Bo remont wrocławskiego dworca będzie skomplikowany. To zabytek, w dodatku zniszczony i z wieloma podziemiami - tłumaczy nam inżynier z międzynarodowego koncernu specjalizującego się w budowie i remontach dworców. - Aby z pracami zdążyć na czas, trzeba zacząć je już teraz - twierdzi.
Tyle że teraz nie ma pieniędzy. Kolej szacuje, że remont pochłonie 100 milionów złotych.
Na razie inwestycja jest tylko na liście wydatków Ministerstwa Infrastruktury. A to nie ono decyduje o tym, komu przyznane zostaną unijne pieniądze. Gotówkę dzielić będzie Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.
Stanisław Krakowski, rzecznik tego resortu, tłumaczy, że teraz propozycje, które tu wpłynęły z innych ministerstw, trzeba będzie zweryfikować. - Nie wszystkie mają gwarancję, że zostaną na liście - zastrzega.
Kolej nie ma nawet części potrzebnej na inwestycję gotówki. Chce ją dopiero zdobyć, sprzedając swoje grunty na Kuźnikach. A jeżeli to nie wystarczy, również te leżące w okolicach Dworca Świebodzkiego.
Zanim ruszą prace, trzeba przygotować całą dokumentację. A to musi potrwać. Potrwać muszą również same przetargi, a kolej powinna się liczyć z protestami przegranych.
Remonty zabytków są bardzo trudne i czasochłonne. Wiedzą o tym doskonale w Muzeum Miejskim Wrocławia. Jego renowacja trwa już osiem lat. - Ten remont to niekończące się przetargi na wszystko. Na elewację, światło, meble - wylicza Marta Czyż, rzecznik muzeum.
Niestety, podobnie może być w przypadku Dworca Głównego. I zamiast eleganckiej stacji kibice, którzy przyjadą do nas za cztery lata na mistrzostwa Europy, zobaczą odrapane mury albo dworzec zastawiony rusztowaniami.

Magdalena Kozioł - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/808884.html


Wrocław, ma tak małe zadłużenie, że powinien właśnie teraz z tego skorzystać i postawić wszystko na jedną kartę. mamy dużą wiarygodność i zdolność - co to jest 100mln rozłożone na 4lata???
odpowiedz
Darek 17.01.2008, godz. 15:41
Dopóki PKP nie sprzeda dworca miastu albo prywatnemu inwestorowi...zapomnijcie o konkretnych i poważnych inwestycjach (dotyczy się to zarówno DW Głównego jak i DW Świebodzkiego i przyległych terenów) :( Myślałem, że po zmianie rządu coś się w tej kwestii zmieni...ale nic z tego :(
odpowiedz
matternhorn 17.01.2008, godz. 23:55
Coś mi się wydaje, że remont byłby znacznie droższy niż 100mln zł.
odpowiedz
Darek 17.01.2008, godz. 23:58
Za 100 mln zł to mogą co najwyżej zrobić remont, ale bardzo pobieżny remont...a nie prawdziwy remont zabytkowego obiektu o tak wielkiej kubaturze...
odpowiedz
111 18.01.2008, godz. 19:16
Ehhh, PKP to największy beton z jakim miałem kiedykolwiek do czynienia... :puker:
odpowiedz
Orzech 29.01.2008, godz. 19:07
Wrocław, 2008-01-29
Magda Wieteska

Nie zdążą na Euro

Dworzec Główny zostanie wyremontowany. Ale nie na Euro 2012. Dziś wiadomo już, że na nową wizytówkę miasta w tym terminie nie ma szans.


Największy i najbardziej okazały z wrocławskich dworców nie zachęca do przyjemnego przystanku w podróży. Mimo, że Główny żyje całą dobę, nie można poczuć się tu bezpiecznie. Niemiły zapach, oblepione reklamami brudne ściany i gołębie odchody to tylko nieliczne defekty 150-letniego zabytku. Wychodząc z dworca podróżni mają okazję zobaczyć reklamę przejścia podziemnego, w którym znajduje się sieć sex shopów. Dla wielu to wątpliwa przyjemność. Co więcej, wizerunek dworca nie zmienia się od kilkunastu lat.

Tymczasem w związku z Euro 2012 rewitalizacja Dworca Głównego została wpisana na listę najważniejszych inwestycji na najbliższe lata, a miasto wraz z PKP ogłosiło konkurs na projekt przywrócenia świetności temu zabytkowi. Wyniki konkursu (do wygrania są trzy nagrody po sto tysięcy złotych) poznamy w maju, a jesienią powinny rozpocząć się prace remontowe. Dlaczego więc nierealny jest termin 2012? Dlatego, że cztery lata to zbyt mało jak na odnowienie zabytkowego dworca i terenów do niego przyległych, a pieniędzy (według szacunku kolei potrzebne jest 100 mln zł) wciąż nie ma.

Unijne fundusze spłyną nie wiadomo kiedy (jeśli w ogóle, to najwcześniej w połowie roku), a będzie je przyznawać Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. PKP nie ma środków finansowych na remont dworca. Liczy na pieniądze z Unii i z ministerstwa. Ale gdyby ich zabrakło, kolej skłonna jest sprzedać swoje tereny na Kuźnikach i przy Dworcu Świebodzkim.

Jednak zanim na dworzec wejdą ekipy budowlane, trzeba będzie przygotować dokumentację. Czasochłonne są także przetargi na znalezienie wykonawcy. A nie ma zbyt wielu chętnych firm do remontu zabytków. Chociaż PKP jest nastawiona optymistycznie i twierdzi, że do końca roku ruszy z remontem dworca. Zobaczymy.

http://www.wfp.pl/wroclaw-miasto/news.p ... 9&rodzaj=2
odpowiedz