Kopalnia miedzi i srebra w Nowej Soli coraz bliżej. Kanadyjczycy rozpoczęli odwierty — projekt wart miliardy wchodzi w kluczową fazęFot. Lumina Metals

Kopalnia miedzi i srebra w Nowej Soli coraz bliżej. Kanadyjczycy rozpoczęli odwierty — projekt wart miliardy wchodzi w kluczową fazę

Orzech
Orzech
REKLAMA

Polska może stać się centrum jednej z największych inwestycji górniczych w Europie. Kanadyjska Lumina Metals rozpoczęła w Nowej Soli pierwsze odwierty w nowym programie badawczym, przybliżając projekt kopalni miedzi i srebra do etapu koncesji i budowy. Stawką są miliardy złotych, tysiące miejsc pracy i strategiczne bezpieczeństwo surowcowe regionu.

Pierwsze wiercenia ruszyły na początku maja i stanowią kolejny krok w procedurze, która — jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem — może doprowadzić do uruchomienia kopalni jeszcze przed połową kolejnej dekady.

Transformacja energetyczna, elektromobilność i rozwój technologii cyfrowych sprawiają, że popyt na miedź i srebro rośnie w tempie, jakiego branża nie widziała od lat. Eksperci ostrzegają, że świat zbliża się do deficytu metali, a projekty takie jak ten mogą stać się kluczowe dla europejskiego przemysłu.

Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego prezes Lumina Metals, Jordan Pandoff, podkreślał wyjątkowy potencjał Polski. Zwracał uwagę na rosnący popyt i brak nowych projektów górniczych na świecie, wskazując, że to właśnie południowo‑zachodnia Polska może przyciągnąć globalny kapitał. Rynek surowcowy wchodzi w nową fazę cyklu — po latach ograniczonych inwestycji pandemia, zaburzenia łańcuchów dostaw i rosnące ceny metali skierowały uwagę inwestorów z powrotem na sektor wydobywczy.

Projekt „Nowa Sól” rozwijany jest od ponad dekady

Złoże uzyskało kategorię C1, co otworzyło drogę do ubiegania się o koncesję. Według szacunków spółki w regionie znajduje się ponad 10 mln ton miedzi i miliard uncji srebra. Teraz prace nabierają tempa — w pierwszych dniach maja 2026 roku rozpoczęły się odwierty, które mają potwierdzić parametry złoża.

Jordan Pandoff w rozmowie z „Gazetą Lubuską” podkreślił skalę tegorocznych działań.

– „To pierwszy z serii odwiertów w 2026 roku, które będziemy teraz wykonywać w tym rejonie: w tym roku mamy przed sobą cztery, a najprawdopodobniej kolejne cztery w przyszłym roku. Będziemy je kontynuować także w 2028 roku. Wszystko to ma nas przybliżyć do budowy kopalni.”

REKLAMA

Spółka zakłada, że budowa mogłaby ruszyć około 2030 roku, a pierwsza produkcja — w 2035. Równolegle prowadzone są badania środowiskowe, które mają przygotować teren pod przyszłą inwestycję.

Proces wiercenia jest znacznie bardziej skomplikowany, niż mogłoby się wydawać. Prof. Stanisław Speczik, dyrektor działu poszukiwawczego Lumina Metals, zwraca uwagę na skalę operacji.

„Podczas wiercenia wykonujemy szereg badań: pobieramy rdzenie, przeprowadzamy próbne pompowania, aby sprawdzić, jaką wydajność mają warstwy wodonośne, jaka jest woda, jakie ma zasolenie i skład, czy mamy symptomy występowania gazu. To bardzo skomplikowana procedura. Otwór o takiej głębokości jest już traktowany w polskim prawie górniczym jak kopalnia. Będzie miał około 1900 m. Gdybyśmy wykonali tylko samo wiercenie, bez badań, odwiert zająłby około 40–45 dni. Ale tutaj badań jest bardzo dużo, więc szacuję, że zajmie to 65–70.”

Według analiz EY projekt może generować średnio 19 tys. miejsc pracy rocznie w fazie inwestycyjnej i niemal 39 tys. po rozpoczęciu wydobycia. Równolegle trwają rozmowy o współpracy z KGHM — koncentrat z Nowej Soli mógłby trafiać do huty w Głogowie, co znacząco obniżyłoby koszty logistyki i zwiększyło bezpieczeństwo surowcowe kraju.

Największym wyzwaniem pozostają podatki. Lumina Metals wskazuje, że łączne obciążenia fiskalne mogą sięgać nawet 70 proc., co jest jednym z kluczowych tematów w debacie o konkurencyjności europejskiego górnictwa.

Spółka przygotowuje się również do debiutu na giełdzie w Toronto oraz wejścia na warszawską GPW. Pozyskane środki mają sfinansować kolejne odwierty, dokumentację i przygotowanie infrastruktury — krok po kroku przybliżając projekt do realizacji.

Fot. Lumina Metals
Fot. Lumina Metals

Żródło: Lumina Metals, Gazeta Lubuska (oprac. edit - Orzech, Investmap.pl)

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA