Łódź: Ulice handlowe gastronomią stojąźródło: Foto: MAx 92 - commons.wikimedia.org/wiki/ - Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

Łódź: Ulice handlowe gastronomią stoją

Orzech
Orzech
REKLAMA
Na początku III kwartału 2021 r. Colliers przeprowadził cykliczne badania ulic handlowych w wybranych polskich miastach - w Warszawie, Krakowie, Łodzi i we Wrocławiu. Ich celem była analiza obecności najemców handlowych, liczby pustostanów i porównanie tegorocznych wyników do tych sprzed pandemii, czyli z roku 2019.
Z badania przeprowadzonego na przełomie lipca i sierpnia br. jednoznacznie wynika, że pandemia COVID-19 miała znaczący wpływ na kształt ulic handlowych w analizowanych miastach, zarówno pod względem miksu branżowego najemców, jak również wzrostu liczby lokali niewynajętych. W ww. miastach niezmiennie dominują najemcy z branży gastronomicznej, usług i art. spożywczych. Wyjątek stanowi Łódź, gdzie na trzecim miejscu plasuje się sektor mody.
– Co ciekawe, w analizowanych miastach liczba lokali gastronomicznych utrzymuje się na dość stabilnym poziomie, nastąpiła co najwyżej zmiana najemcy gastronomicznego. Wzrosła natomiast liczba sklepów z artykułami spożywczymi, lokali usługowych oraz multimediów (kioski, księgarnie itp.) – wymienia Dominika Jędrak, Dyrektor Działu Doradztwa i Badań Rynku w Colliers.
Widocznym trendem jest także spadek udziału instytucji finansowych. W ciągu 1,5 roku ubyło również sklepów z obuwiem i galanterią skórzaną, a także małych, często prowadzonych od pokoleń rodzinnych lokali usługowych czy sklepików.

Więcej lokali, także niewynajętych

W porównaniu do analogicznego okresu 2019 r. we wszystkich analizowanych miastach obserwujemy wzrost liczby lokali dostępnych na wynajem - średnio o 4,4% - przy czym największe wzrosty odnotowano w Łodzi i we Wrocławiu (zmiana odpowiednio o 6,5% i 3,6%).
– Co ciekawe, ogólna liczba lokali handlowych na badanych przez nas ulicach wzrosła w stosunku do 2019 r. z 4477 do 4745. Najwięcej przybyło ich w Warszawie oraz Krakowie, odpowiednio 178 i 65. Powodem tej sytuacji było m.in. otwarcie nowych obiektów z ofertą handlowo-usługową, jak również podział niektórych dużych lokali na kilka mniejszych. Najwięcej tego typu zmian zaobserwowano w Warszawie – wyjaśnia Maciej Dąbrowski, Data Coordintor w Dziale Doradztwa i Badań Rynku w Colliers.

ŁÓDŹ

Na głównej ulicy handlowej w Łodzi, czyli ul. Piotrkowskiej, pandemia przyniosła wzrost liczby lokali – na odcinku od Placu Wolności do Alei Marszałka Józefa Piłsudskiego istnieje obecnie 350 punktów, o 10 więcej niż w 2019 r.
– To efekt oddania do użytku budynku Hi Piotrkowska, łączącego funkcje biurową i hotelową. Na parterze budynku, od ul. Piotrkowskiej, znajdują się także dwa lokale handlowo-usługowe. Jednocześnie zauważalne są podziały dużych lokali na mniejsze, jak w przypadku najemców Lodziarni Krasnolód i Crazy Bubble, które pojawiły się w miejscu niegdyś działającego sklepu z odzieżą damską Ines Outlet – zaznacza Maciej Dąbrowski.
Na wzrost liczby lokali użytkowych w Łodzi, zwłaszcza w centrum miasta, wpływają także prace rewitalizacyjno-budowlane prowadzone zarówno przez miasto, jak i prywatnych inwestorów. Nowe sąsiedztwo handlowe zyska np. Piotrkowska. Na północ od niej, na rogu ul. Nowomiejskiej i Ogrodowej, powstaje nowoczesny budynek mieszkalny, w którym lokale zlokalizowane na parterze i pierwszym piętrze przeznaczono na usługi i handel. Od południa podaż lokali handlowych zwiększy się dzięki projektom wielofunkcyjnym, takim jak Ogrody Geyera czy Fuzja (niektóre ich części już oddano do użytku), które bez wątpienia staną się ciekawymi miejscami spotkań, zakupów i rozrywki dla mieszkańców i turystów. Mapę miasta wzbogacił także niedawno oddany do użytku projekt Monopolis, łączący funkcje biurowe, usługowe i rozrywkowe. Już dzisiaj można zjeść tam obiad m.in. w restauracji Arteria, napić się kawy w Mono Cafe, czy pójść na spektakl bądź koncert organizowany we wnętrzach nowo powstałej Sceny Monopolis.
Ważny punkt na mapie Łodzi stanowi także działająca od lat i ciągle rozwijająca się OFF Piotrkowska, gdzie obok wieloletnich najemców, np. łódzkiej marki odzieżowej Pan tu nie stał, pojawili się nowi najemcy, jak np. pracownia urody NOHO Hair. Inni w ramach rozwoju zmienili swoją lokalizację na większą i nowszą. Przykładem może być restauracja ATO Ramen, która w okresie pandemii przeniosła się ze starszego pawilonu do nowoczesnego budynku Teal Office.
Nieco młodszym miejscem, przyciągającym gości różnorodną ofertą, jest Piotrkowska 217. Działa tu m.in. nowy salon tatuażu, który pojawił się w lokalu po Chocolate Story czy restauracja Owoce i Warzywa, która jest już drugim lokalem tej marki w Łodzi.
Źródło: Colliers

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA