Lotnisko Warszawa-Modlin w tarapatach: oferty na terminal namiotowy nawet pięciokrotnie wyższe niż budżetFot. Port Lotniczy Warszawa-Modlin

Lotnisko Warszawa-Modlin w tarapatach: oferty na terminal namiotowy nawet pięciokrotnie wyższe niż budżet

REKLAMA

Lotnisko Modlin chciało szybko zwiększyć przepustowość. Przetarg ujawnił jednak poważny problem.

Port Lotniczy Warszawa‑Modlin otrzymał dwie oferty na budowę tymczasowego terminala pasażerskiego typu namiotowego, który miał odciążyć główny budynek przed sezonem wakacyjnym. Obie propozycje znacząco przekraczają budżet lotniska, co stawia inwestycję w trudnej sytuacji.

• Celem projektu jest szybkie zwiększenie liczby bramek wyjściowych do samolotów i poprawa komfortu odprawy

• Terminal miał być gotowy do wakacji 2026, jednak już na etapie przetargu pojawiły się komplikacje

Oferty znacznie powyżej budżetu. Różnica sięga nawet 22 mln zł

W przetargu na dostawę i montaż tymczasowego terminala powłokowego wpłynęły dwie oferty: od Simplytech Sp. z o.o. z Warszawy oraz Rekord Hale Namiotowe Sp. z o.o. z Wrocławia.

Pierwsza opiewa na około 6,14 mln zł, druga — aż na 26,88 mln zł.

Tymczasem wartość szacunkowa zamówienia wynosiła 4,92 mln zł brutto.

W protokole z otwarcia ofert podkreślono, że jedynym kryterium oceny jest cena, a po terminie nie wpłynęła żadna inna propozycja.

Co dokładnie miało powstać? Terminal z membraną, zapleczem i łącznikiem

Zgodnie z dokumentacją SIWZ wykonawca miał zbudować lekki budynek w konstrukcji stalowej lub aluminiowej, przykryty membraną namiotową. Obiekt miał pełnić funkcję tymczasowego terminala, w którym pasażerowie czekaliby na wejście do samolotu. Konstrukcja miała być nieprzytwierdzona na stałe do gruntu, wyposażona w zaplecze sanitarne i techniczne oraz połączona z istniejącym terminalem kontenerowym łącznikiem.

Wymiary planowanej hali to około 30 metrów szerokości, 50 metrów długości i 3 metry wysokości ściany bocznej. Powierzchnia zabudowy miała wynieść około 1500 metrów kwadratowych dla terminala, 120 mkw. dla łącznika i 180 mkw. dla zaplecza.

REKLAMA

Przetarg ogłoszono 20 lutego.

Ciężka zima opóźniła prace. Terminal miał być gotowy przed sezonem letnim

Prezes lotniska Jacek Kowalski mówił pod koniec lutego na łamach „Gazety Wyborczej”, że po oddaniu terminala liczba bramek wyjściowych wzrośnie dwukrotnie — do ośmiu. Podkreślał również, że infrastruktura bezpieczeństwa jest już w dużej mierze gotowa.

„Jest już też sześć taśm do kontroli bezpieczeństwa bagażu, a wkrótce dołączy tzw. fast track.” - powiedział Jacek Kowalski

Kowalski zaznaczył również, że gdyby nie wyjątkowo ciężka zima, prace budowlane już by trwały. Lotnisko planowało zakończyć je przed zmianą rozkładu lotów na letni, czyli na przełomie marca i kwietnia.

To nie jedyny przetarg. Modlin otworzył też oferty na poszerzenie płyty postojowej

25 marca lotnisko poinformowało o otwarciu ofert dotyczących poszerzenia płyty postojowej PPS1 w kierunku terminala. Wpłynęły dwie propozycje: jedna na około 16,82 mln zł, druga na 14,08 mln zł.

Port szacował wartość zamówienia na 12,3 mln zł brutto — również w tym przypadku oferty okazały się wyższe.

Co dalej?

Modlin stoi przed trudnym wyborem: zwiększyć budżet, unieważnić przetarg lub szukać alternatywnych rozwiązań. Tymczasowy terminal miał być szybkim sposobem na zwiększenie przepustowości przed wakacjami, ale obecne oferty mogą znacząco opóźnić realizację planów.

Fot. Port Lotniczy Warszawa-Modlin
Fot. Port Lotniczy Warszawa-Modlin

Żródło: PPL, PAP, Gazeta Wyborcza

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA