[Lublin] Liczy się nie tylko mieszkanie, ale i okolica

Kajtman

Coraz więcej osób kupujących nowe mieszkanie zwraca uwagę nie tylko na jego metraż i cenę, ale także na okolicę w której się znajduje. Wzrasta więc popyt na nowe, dobrze zagospodarowane osiedla z odpowiednią infrastrukturą.

 

Ludzie chcą mieszkać nie tylko wygodnie i bezpiecznie, ale także estetycznie. Szukają mieszkań na osiedlach, do których miło będzie wracać po ciężkim dniu pracy – mówi Ewa Starownik, kierownik Działu Technicznego i Marketingu w firmie Willowa II. – Zwracają zatem uwagę na pozornie banalne elementy, takie jak chodniki, zieleń, ławeczki, czy place zabaw dla dzieci.

 

Wymagania więc rosną, ale wraz z nimi często również budżet, jaki lublinianie są skłonni przeznaczyć na zakup mieszkania. – W ostatnim czasie można zauważyć, że dla części klientów cena przestaje być decydującym czynnikiem przy wyborze lokalu. Nadal odgrywa ona ważną rolę, ale więcej osób jest w stanie zapłacić nieco wyższą kwotę, jeśli przełoży się to na odpowiedni standard osiedla – zaznacza Ewa Starownik.

 

Co istotne, na standard inwestycji składa się nie tylko jej estetyka, ale także funkcjonalność. Budynek, jego otoczenie i infrastruktura dzielnicy musi odpowiadać praktycznym potrzebom potencjalnych mieszkańców. – Młode osoby preferują dobrze zagospodarowane osiedla, wyposażone w place zabaw. Chcą, aby w bliskim sąsiedztwie znajdowały się sklepy, szkoły i przedszkola – mówi Marcin Rogowski z biura nieruchomości HomePlace w Lublinie. – Starsze osoby szukają natomiast takich mieszkań, które zapewnią im spokój. Cenią więc ciche osiedla. Zwracają też uwagę, aby okna ich mieszkania nie wychodziły na plac zabaw, ani na hałaśliwą ulicę.

 

Z pozoru te oczekiwania bywają sprzeczne. Jednak większe, wieloetapowe inwestycje, takie jak osiedle, które realizujemy obecnie przy ul. Jantarowej w Lublinie, są często w stanie pogodzić potrzeby różnych grup klientów. Odpowiednie usytuowanie budynków wchodzących w skład osiedla, zarówno względem siebie, jak również względem otaczających je ulic, to gwarancja komfortu zarówno dla młodych rodzin z dziećmi, jak i dla osób, które szukają spokoju i wytchnienia – podsumowuje Ewa Starownik.