Nowa hala Podkarpackiej Kolei Aglomeracyjnej w Rzeszowie przyspiesza serwis kolei Fot. Materiały prasowe

Nowa hala Podkarpackiej Kolei Aglomeracyjnej w Rzeszowie przyspiesza serwis kolei

ZDJĘCIA
Orzech
Orzech
REKLAMA

Kolej rośnie, więc rośnie też zaplecze. Rzeszów pokazuje, jak powinien wyglądać nowoczesny serwis taboru. Dynamiczny rozwój kolei w Polsce wymusza równie szybkie inwestycje w infrastrukturę techniczną. W 2023 roku pociągi przewiozły ponad 374,4 mln pasażerów — najwięcej od 1999 roku. Rosnące ceny paliw i coraz większa świadomość ekologiczna sprawiają, że kolej wraca do łask. W Rzeszowie odpowiedź na pytanie, czy zaplecze techniczne nadąża za tym trendem, brzmi jednoznacznie: tak, i to z dużym zapasem.

Nowa hala serwisowa Podkarpackiej Kolei Aglomeracyjnej to miejsce, w którym szynobusy Polregio będą naprawiane szybciej, bezpieczniej i w znacznie bardziej komfortowych warunkach.

Generalnym wykonawcą została spółka Inżynieria Rzeszów, ale kluczową rolę odegrała infrastruktura techniczna dostarczona przez firmę KRAUSE — od platform roboczych po mobilne konstrukcje do codziennych prac.

Największe wyzwanie? Skala i precyzja. 100‑metrowa platforma powstała w trzy tygodnie

Budowa hali wymagała zaprojektowania kilku typów aluminiowych konstrukcji, różniących się funkcją, wymiarami i sposobem montażu. Wszystkie miały jednak jeden cel: zapewnić bezpieczeństwo i ergonomię pracy na wysokości.

Najbardziej imponującym elementem jest stacjonarna platforma robocza o długości aż 100 metrów, ustawiona wzdłuż toru. Umożliwia szybki dostęp do dachów pojazdów — kluczowy, bo wiele czynności kontrolnych wymaga natychmiastowego wejścia na górę składu. Montaż tak dużej konstrukcji zakończono w zaledwie trzy tygodnie.

Aby zminimalizować ryzyko upadku i dopasować platformę do różnych typów taboru, zastosowano sześć wysuwanych podestów, które eliminują szczelinę między konstrukcją a dachem pociągu.

Mobilne platformy i schody jezdne. Serwis w wersji 2.0

Drugim filarem infrastruktury jest mobilna platforma segmentowa o długości niemal 30 metrów. Można ją szybko rozłożyć, przestawić i dostosować do aktualnych potrzeb dzięki segmentowej budowie.

Trzecią grupę stanowią schody jezdne z platformami oraz mniejsze konstrukcje mobilne — niezbędne do codziennych prac serwisowych i wejścia do zaparkowanych pojazdów. Do Rzeszowa trafiło pięć takich konstrukcji, część wykonano na indywidualne zamówienie.

REKLAMA

Sławomir Buras, naczelnik Sekcji Utrzymania Taboru w Rzeszowie, nie ma wątpliwości co do efektów inwestycji. Jak mówi:

„Zaprojektowane i dostarczone przez firmę KRAUSE konstrukcje specjalne w pełni odpowiadają na wszystkie nasze potrzeby w zakresie prac na wysokości. Dzięki tak kompleksowej infrastrukturze technicznej będziemy mogli zapewnić naszym pracownikom bezpieczeństwo, komfort oraz efektywność wykonywanych codziennie zadań.”

Krótsze przestoje, większa dostępność taboru i realne oszczędności

Nowa infrastruktura oznacza szybsze naprawy, krótsze przestoje i większą dostępność pojazdów. W branży, w której każda minuta postoju generuje ogromne koszty, ma to znaczenie fundamentalne. Rzeszów pokazuje, że inwestycje w zaplecze techniczne są równie ważne jak inwestycje w sam tabor — i mogą realnie poprawić efektywność całego systemu transportowego.

Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA