Pierwsze pojazdy minowania narzutowego Baobab-K z HSW S.A. trafiły do dywizji, która ma bronić Polski przed RosjąFot. HSW S.A.

Pierwsze pojazdy minowania narzutowego Baobab-K z HSW S.A. trafiły do dywizji, która ma bronić Polski przed Rosją

Orzech
Orzech
REKLAMA

Polska Huta Stalowa Wola S.A. dostarczyła pierwsze dwa seryjne pojazdy minowania narzutowego Baobab-K dla 16. Pułku Saperów. Dostawa realizowana jest w ramach kontraktu o wartości około 510 milionów złotych, który został podpisany w czerwcu 2023 roku. Docelowo polskie siły zbrojne otrzymają 35 takich pojazdów na podwoziu Jelcz, produkowanych przez krajowe konsorcjum przemysłu obronnego.

Umowa z czerwca 2023 roku pierwotnie zakładała dostawę 24 pojazdów w latach 2026–2028 wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Pod koniec maja podpisano jednak aneks w ramach wydatków z programu SAFE na dokupienie kolejnych 11 sztuk, co łącznie daje 35 wozów z terminem realizacji wszystkich dostaw do 2030 roku. Pojazdy powstają na bazie czteroosiowych samochodów ciężarowych Jelcz P882.53 w układzie napędowym 8x8. Za realizację przedsięwzięcia odpowiada konsorcjum, w skład którego wchodzą: Huta Stalowa Wola S.A. jako lider, Jelcz Sp. z o.o., BZE Belma S.A. oraz Wojskowy Instytut Techniki Inżynieryjnej. Cały projekt badawczo-rozwojowy został zainicjowany umową z 28 grudnia 2018 roku, a pierwsze prototypy powstawały na podwoziu Jelcz 662D.43.

Proces układania pola minowego odbywa się ze stanowiska sterowania w całkowicie zautomatyzowany sposób. Komputer pokładowy w trybie automatycznym przelicza prędkość pojazdu (wynoszącą podczas pracy od 5 do 25 km/h) oraz parametry wyrzutni. Pojazd wyposażony jest w sześć modułów-wyrzutni z 20 lufami każdy. Pozwala to na jednoczesne przewożenie i postawienie pola złożonego z 600 min przeciwpancernych MN-123 produkowanych przez bydgoską Belmę. Zasięg rozrzutu min wynosi od 30 do 90 metrów, a długość tworzonego pola dochodzi do 1800 metrów. Czas ułożenia pełnego pola minowego wynosi około 22 minuty, natomiast załadunek kaset przy użyciu wbudowanego dźwigu HIAB zajmuje około 30 minut. Dwuosobowa załoga pracuje w opancerzonej kabinie wyposażonej w terminal z mapą cyfrową, system łączności wewnętrznej Fonet, radiostację UKF RRC 9311AP oraz GPS. Parametry pól są automatycznie rejestrowane i mogą być przesyłane drogą radiową. Ochronę pojazdu zapewnia system samoobrony Obra zintegrowany z 8 głowicami detekcyjnymi i 8 wyrzutniami dymnymi.

REKLAMA

Nowe pojazdy zastępują eksploatowane dotychczas transportery Kroton, które mają blisko 20 lat. Huta Stalowa Wola S.A. przygotowuje się również do wdrożenia kolejnej wersji systemu – gąsienicowej odmiany Baobab-G, która powstanie na bazie podwozia armatohaubicy Krab. Dodatkowo konsorcjum rozwija warianty eksportowe tego rozwiązania. Na międzynarodowych targach WDS zaprezentowano pochodną systemu Baobab zabudowaną na czeskim podwoziu ciężarowym Tatra Force 6x6, co ma ułatwić wejście produktu na rynki zagraniczne.

Przekazanie pierwszych dwóch sztuk pojazdów Baobab-K rozpoczyna fazę seryjnych odbiorów gotowego sprzętu przez wojsko. Zgodnie z zaktualizowanym harmonogramem, pozostałe 33 zakontraktowane pojazdy będą sukcesywnie produkowane w zakładach w Stalowej Woli i przekazywane jednostkom inżynieryjnym do 2030 roku.

Fot. HSW S.A.
Fot. HSW S.A.

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA