Przylądek Pomerania może zmienić logistykę Pomorza Zachodniego. "Polska ma swoje 5 minut" Przylądek Pomerania

Przylądek Pomerania może zmienić logistykę Pomorza Zachodniego. "Polska ma swoje 5 minut"

FILM
Orzech
Orzech
REKLAMA

Branża logistyczna czeka na powstanie Przylądka Pomerania. Nowy głębokowodny terminal kontenerowy w Świnoujściu może stać się alternatywą dla portów Trójmiasta i Hamburga, a jego wpływ może wykraczać daleko poza sam port. – Polska ma swoje 5 minut – mówi Przemysław Hołowacz z grupy CSL.

Dziś część kontenerów sprowadzanych z Chin do Szczecina trafia najpierw do portów w Gdańsku i Gdyni, a następnie jest transportowana drogą lądową na Pomorze Zachodnie

Powodem są przede wszystkim czas i koszty oraz ograniczenia obecnej infrastruktury portowej Szczecina

Budowa Przylądka Pomerania w Świnoujściu może całkowicie zmienić ten układ

Kontener z Chin? Dziś często przez Gdańsk

Jak tłumaczy Przemysław Hołowacz z grupy CSL, obecnie klienci firmy sprowadzający towary z Chin korzystają przede wszystkim z największych terminali kontenerowych na Bałtyku – między innymi w Gdańsku i Gdyni.

Dla odbiorcy ze Szczecina oznacza to konieczność dodatkowego transportu lądowego. Kontener przypływa do Trójmiasta, a następnie musi pokonać kolejne setki kilometrów, zanim trafi do zachodniej części kraju.

Jedną z podstawowych barier rozwoju Szczecina jest możliwość przyjmowania największych statków kontenerowych. Głębokość toru wodnego ogranicza dziś potencjał portu i sprawia, że część ładunków obsługiwana jest przez inne porty.

Przylądek Pomerania jako druga noga polskiej logistyki

Przemysław Hołowacz deklaruje, że jest zdecydowanym zwolennikiem budowy nowego terminalu.

Jego zdaniem dla bezpieczeństwa Polski ważne jest posiadanie alternatywy dla istniejących dużych portów. Świnoujście może stać się właśnie taką „drugą nogą” polskiego systemu portowego.

Potencjał planowanego terminalu, określany na około 2 mln TEU, może zostać wykorzystany w ciągu kilku lat. Sprzyja temu rozwój gospodarczy Pomorza Zachodniego i rosnące zapotrzebowanie na usługi logistyczne.

E-commerce potrzebuje portu

Jednym z sektorów, który może szczególnie skorzystać na budowie Przylądka Pomerania, jest e-commerce.

Pomorze Zachodnie od kilku lat przyciąga firmy tworzące centra logistyczne i magazynowe. W rozmowie pojawiają się między innymi Amazon i Zalando, ale – jak wskazuje Hołowacz – podobnych przedsiębiorstw jest znacznie więcej.

Dla dużych firm regularnie sprowadzających kontenery transport drogowy na długich dystansach może być coraz większym wyzwaniem. Bezpośredni dostęp do głębokowodnego terminalu w Świnoujściu oznaczałby krótszą drogę dla ładunków i większą elastyczność całego łańcucha dostaw.

Przylądek Pomerania może więc nie być wyłącznie inwestycją portową. Może stać się impulsem do powstawania kolejnych magazynów, centrów logistycznych i przedsiębiorstw obsługujących handel międzynarodowy.

Sam port nie wystarczy. Kluczowa będzie kolej

Budowa terminalu to dopiero jeden element całego systemu.

Jak pokazują przykłady Hamburga oraz portów Trójmiasta, ogromne znaczenie ma możliwość sprawnego wyprowadzenia kontenerów z portu. Ładunki muszą być transportowane dalej samochodami, koleją, a w niektórych przypadkach także innymi środkami transportu.

Hołowacz zwraca uwagę, że rozwój infrastruktury drogowej nie może być jedynym rozwiązaniem. Porty Trójmiasta mocno inwestują w transport kolejowy, a mimo to możliwości obsługi pociągów nadal nie odpowiadają w pełni rosnącym potrzebom.

Dlatego jednym z najważniejszych wyzwań dla Przylądka Pomerania będzie stworzenie odpowiedniej infrastruktury lądowej – przede wszystkim kolejowej i drogowej.

Świnoujście może konkurować z Hamburgiem

Nowy terminal może mieć znaczenie nie tylko dla Polski.

Położenie Świnoujścia sprawia, że naturalnym rynkiem dla portu mogą być również Niemcy, Czechy oraz inne kraje Europy Środkowej.

Według Hołowacza już dziś firmy logistyczne działające po niemieckiej stronie granicy dostrzegają w Przylądku Pomerania potencjalną alternatywę dla Hamburga. Jednym z najważniejszych argumentów może być konkurencyjność cenowa, ale również możliwość dywersyfikacji kierunków transportu.– Polska ma swoje 5 minut, na szczęście długie 5 minut – mówi przedstawiciel CSL, wskazując na rosnącą rolę Polski jako hubu logistycznego dla Europy Środkowej.

Jego zdaniem nowy terminal może otworzyć dostęp do rynków między innymi Czech, Węgier, Słowacji czy Rumunii, a także zwiększyć konkurencję wobec niemieckich portów.

REKLAMA

Przylądek Pomerania zmieni nie tylko port

Skala inwestycji może przełożyć się również na rynek pracy.

Sam terminal kontenerowy może docelowo potrzebować ponad tysiąca pracowników, a w zależności od poziomu automatyzacji mowa może być nawet o około 1500 osobach.

To jednak dopiero początek. Pracownicy mają rodziny, potrzebują mieszkań, sklepów, gastronomii, usług i całej infrastruktury potrzebnej do codziennego życia.

Dlatego wpływ inwestycji może być znacznie większy niż liczba etatów bezpośrednio związanych z terminalem.

Świnoujście musi przygotować się na nowych mieszkańców

Świnoujście jest dziś przede wszystkim miastem turystycznym. Zdaniem Hołowacza rozwój portu oznacza konieczność spojrzenia na miasto również z perspektywy nowych mieszkańców i pracowników sektora logistycznego.

Potrzebne będą mieszkania przeznaczone nie tylko na krótkoterminowy wynajem turystyczny, ale również dla osób, które zdecydują się związać z regionem na stałe.

To może być szansa także dla okolicznych miejscowości. Rozwój portu może zwiększyć popyt na mieszkania, usługi i infrastrukturę również poza samym Świnoujściem.

Logistyka może przyciągnąć kolejne inwestycje

Nowy port może stworzyć efekt domina.

Lepszy dostęp do transportu morskiego może zachęcić przedsiębiorstwa do lokalizowania magazynów i centrów logistycznych wzdłuż korytarza transportowego prowadzącego między Świnoujściem a resztą Polski.

Jak wskazuje Hołowacz, już dziś kupowane są grunty wzdłuż S3 z myślą o inwestycjach magazynowych, które mogłyby obsługiwać kontenery trafiające do nowego terminalu.

To oznacza, że Przylądek Pomerania może być początkiem znacznie większej zmiany gospodarczej – obejmującej nie tylko Świnoujście, ale całe Pomorze Zachodnie.

„Te drzwi się otworzą”

Zdaniem przedstawiciela CSL zainteresowanie biznesu nową infrastrukturą portową jest bardzo duże.

Firmy logistyczne już dziś rozmawiają o przyszłym wykorzystaniu terminalu i możliwościach lokalizacji magazynów. Część przedsiębiorstw obsługujących obecnie kontenery w portach Trójmiasta może być zainteresowana dywersyfikacją i wykorzystaniem również portu w Świnoujściu.

Przylądek Pomerania może więc stać się nie tylko nowym miejscem przeładunku kontenerów. Może stworzyć nową przestrzeń dla biznesu, logistyki, magazynowania i przemysłu.

Czy Przylądek Pomerania zmieni układ sił na Bałtyku?

Budowa głębokowodnego terminalu w Świnoujściu może stworzyć dla Polski nową możliwość konkurowania o ładunki obsługiwane dziś przez inne europejskie porty.

Dla Pomorza Zachodniego oznacza to potencjalnie skrócenie drogi dla importowanych towarów, rozwój centrów logistycznych, nowe miejsca pracy i większe zainteresowanie inwestorów.

Dla Europy Środkowej – możliwość uzyskania kolejnej alternatywy dla Hamburga i portów Trójmiasta.

A dla Świnoujścia – zmianę z miasta kojarzonego przede wszystkim z turystyką w ważny punkt europejskiego systemu logistycznego.

O tym, dlaczego branża logistyczna czeka na Przylądek Pomerania, jak nowy port może konkurować z Hamburgiem oraz co inwestycja oznacza dla Świnoujścia i Pomorza Zachodniego -> rozmowa z Przemysławem Hołowaczem z grupy CSL w najnowszym odcinku podcastu „Odkryj Przylądek Pomerania”.

Przylądek Pomerania
Przylądek Pomerania

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA