DODAJ

Drugie wejście smoka: Powstanie nowa chińsko-polska spółka budowlana

Drugie wejście smoka: Powstanie
RynekInfrastruktury
2011-12-06 13:27:11

Firma Shanghai Urban Construction Group przygotowuje się do utworzenia w Polsce spółki zajmującej się realizacją projektów budowlanych. Poszukuje również partnera, z którym mogłaby startować w konsorcjach. Przedstawiciele firmy potwierdzają, że zamierzają zadomowić się na polskim rynku, pomimo tego, że chińscy wykonawcy mają nad Wisłą kiepską opinię.

- W chwili obecnej przygotowujemy dokumentację równolegle w Polsce i w Szanghaju. Trzeba pamiętać, że SUCG jest firmą państwową, więc utworzenie przez nas tego typu firmy wymaga odpowiednich zezwoleń - powiedział Cai Zhi, szef polskiego oddziału firmy SUCG. Formalności dotyczą również kwestii finansowych, nowa firma ma otrzymać kapitał od chińskich banków. Jak podkreślił Cai Zhi, firma liczy na to, że uda jej się przezwyciężyć wizerunek chińskich wykonawców. - Od kilku lat uczymy się polskiego rynku, składając oferty, poznając kulturę przetargową i sądzę, że jesteśmy w stanie realizować poważne projekty. Shanghai Urban Construction Group jest jedną z największych firm budowlanych w Chinach, z setkami zrealizowanych projektów i bardzo dobrą międzynarodową opinią - podkreślił Cai Zhi.



Według dyrektora polskiego oddziału SUCG firma planuje zajmować przede wszystkim zamówienia publiczne składane przez GDDKiA, jest też zainteresowana projektami z zakresu Partnerstwa Publiczno Prywatnego (PPP) realizowanymi przez samorządy. Przygotowania do powołania nowej spółki są już w zaawansowanym stanie, a zgodnie z planem nowy podmiot powstanie w przeciągu 2-3 najbliższych miesięcy. - Chcemy, aby na wszystkich szczeblach dominowali polscy specjaliści, którzy zdają tutejszą branżę, prawo i standardy - powiedział Cai Zhi.



Shanghai Urban Construction Group startowała już w kilku przetargach, między innymi w konkursie na budowę odcinka drogi S8. Chińczycy byli bliscy wygrania przetargu, jednak spółka Hermann Kirchner zaproponowała cenę niższą o 18 milionów złotych.