JLL: rynek inwestycyjny wciąż na zaciągniętym hamulcuPixabay

JLL: rynek inwestycyjny wciąż na zaciągniętym hamulcu

Orzech
Orzech

Mimo trudnych okoliczności, na rynku nieruchomości komercyjnych można zaobserwować oznaki ostrożnego optymizmu. Część graczy liczy, że wzmożona aktywność inwestycyjna powinna wrócić wraz ze spadkiem inflacji i obniżką stóp procentowych w strefie euro w drugiej połowie 2024 r. Mniej optymistyczni inwestorzy twierdzą, że „normalność” na rynkach inwestycyjnych wróci dopiero w 2025 r. – uważają eksperci JLL.

– Zdecydowanie mniejszy optymizm widać wśród dużych instytucjonalnych funduszy inwestycyjnych. Część z nich nadal rejestrują niższe wpływy nowych środków do funduszy, co ma też wpływ na ograniczony apetyty na nowe zakupy. Dodatkowo gracze z segmentu core i core+ nadal czekają na ostateczne ustabilizowanie się cen i stóp kapitalizacji – komentuje Marcin Sulewski, Head of Office Investment, JLL. – Z drugiej strony, inwestorzy oportunistyczni i typu value-add pozostają aktywni i poszukują okazji cenowych w środowisku ograniczonej konkurencji. Obserwujemy również pojawienie się nowych podmiotów, które mają wyższe wymagania dotyczące zwrotów i poszukują „okazji”, gdzie obecni właściciele byliby pod presją ze strony banku lub z jakiegoś innego powodu wywołanego obecną sytuacją rynkową zmuszeni byliby do sprzedaży nieruchomości. Niestety tych inwestorów muszę „rozczarować”, bo obecnie na polskim rynku właściwie nie ma takiego produktu – dodaje.

Sytuacja w sektorze handlowym

REKLAMA