DODAJ

Wrocław: Piekarnia od Archicomu – Centrum Sztuki, biura i apartamenty w odnowionym zabytku [WIZUALIZACJE]

Kamienice i zabytki / Wrocław
Wrocław: Piekarnia od Archicomu
Mariusz Bartodziej
2019-01-31 10:03:28
Wrocławski deweloper kupił dawną piekarnię garnizonową na Kępie Mieszczańskiej w 2013 roku. Prace renowacyjne planuje zakończyć w ciągu kolejnych miesięcy. Głównym najemcą jest Instytut im. Jerzego Grotowskiego. W budynku znajdą się również m.in. studio filmowe Camera Nera, pracownia malarki Renaty Jarodzkiej, 15 mieszkań i kilkusetmetrowa powierzchnia biurowa.

Archicom S.A. otrzymał 21 listopada ubiegłego roku pozwolenie na budowę zaułka wraz z oświetleniem drogowym i kanalizacją teletechniczną przy ulicy Księcia Witolda 62-70. Zgodę na przebudowę budynku dostał w 2016 roku, a na rozbiórkę dawnej, parterowej portierni – rok później.

W przypadku niewprowadzania istotnych zmian (czasami oczekiwanych przez klientów) posiadane przez nas pozwolenia umożliwiają nam prowadzenie kompleksowych prac – wyjaśnia Dorota Jarodzka-Śródka, architekt i wiceprezes zarządu spółki Archicom.

Materiały inwestora


Opóźniona budowa wkrótce dobiegnie końca

Wrocławski deweloper wylicytował działkę o powierzchni 5,2 tys. mkw. na miejskim przetargu w 2013 roku. Zaoferował 3 mln zł. Istniała możliwość, że obiekt będzie gotowy jeszcze w zeszłym roku. Tymczasem Archicom odda do użytku jego część na przełomie I i II kwartału, a resztę – na początku III kwartału bieżącego roku. Niemniej jak tłumaczy Dorota Jarodzka-Śródka, żaden inwestor nie chce przeciągać realizacji.

Remont, szczególnie zabytkowych obiektów, jest pełen niespodzianek. To stary obiekt dawnej piekarni garnizonowej, którą adoptujemy na nowe, a na dodatek bardzo zróżnicowane funkcje – mówi Jarodzka-Śródka. – Pojawiają się też kwestie techniczne, do rozwiązania na bieżąco na budowie, ponieważ nie wszystko można zidentyfikować bez wejścia i rozpoczęcia prac.

Wiceprezes zarządu spółki dodaje, że w ostatnim czasie mają też problem z wykonawcami. – Jak w całej branży, a szczególnie z tymi wyspecjalizowanymi między innymi w renowacji elewacji, izolacji starych fundamentów czy robotach wykończeniowych.

Materiały inwestora


Przede wszystkim Centrum Sztuki

Każda z części Piekarni będzie miała trzy kondygnacje nadziemne. Na piętrach w starym skrzydle wschodnim oraz w dobudówce od strony południowo-zachodniej znajdzie się 15 apartamentów (wszystkie już zarezerwowane). Za to pierwsze i drugie piętro zachodniego skrzydła zajmą biura – do wynajęcia zostało jeszcze 400 mkw. powierzchni. W garażu podziemnym (nad nim powstanie plac z ogrodem) będzie dostępnych 29 miejsc parkingowych, a na zewnątrz, od południa, 28. Przede wszystkim inwestycja ma jednak pełnić funkcję Centrum Sztuki.

Pomysł narodził się ze współpracy dewelopera z zajmującą się produkcją filmową Camerą Nerą. Wrocławska firma potrzebowała, z uwagi na rozwój, nowej przestrzeni do tworzenia zdjęć, filmów, reklam i projektów artystycznych. Ponadto, jak dodaje Archicom, także Instytut im. Jerzego Grotowskiego przymierzał się do zakupu nieruchomości przy ul. Księcia Witolda 62-70. W efekcie to teatr zajmie główny korpus budynku (część z dwoma kominami), o powierzchni około 900 mkw. (pow. sali teatralnej wyniesie 600 mkw., a wysokość 10 m). Będzie miał do dyspozycji jeszcze foyer na parterze wschodniego skrzydła oraz, na poziomie -1, zaplecze socjalne, garderobę dla artystów i toalety dla widowni (zejście umożliwi jednokondygnacyjna, szklana przybudówka). W Piekarni powstaną też siedziba wspomnianej Camery Nery oraz pracownie artystyczne, w tym malarki Renaty Jarodzkiej.

Materiały inwestora


Chcemy stworzyć kulturalną wizytówkę Wrocławia, przestrzeń sprzyjającą procesowi twórczemu, która umożliwia uczestniczenie w artystycznym dialogu, szkoleniu i kooperacji pomiędzy sztukami – swoiste laboratorium eksperymentów i promocji nowych interdyscyplinarnych formuł – zapowiada Dorota Jarodzka-Śródka.

Piekarnia ma być miejscem twórczych spotkań, wystaw oraz imprez, dołączając w ten sposób do innych wrocławskich ośrodków kulturalnych. – Inspiracją dla nas były także centra artystyczne w Europie, takie jak Matadero Madrid, dawna rzeźnia przekształcona w centrum artystyczne, czy też Urban Spree w Berlinie i wiele innych – zdradza Jarodzka-Śródka.

fot. investphoto.pl


Zabytek ma odzyskać blask

Piekarnia garnizonowa, reprezentująca budownictwo przemysłowe z przełomu XIX i XX wieku, powstała w latach 1900-1901. – Oszczędność form użytych przy jej kompozycji to wynik podporządkowania względów estetycznych walorom funkcjonalnym, co jest charakterystyczne dla architektury przemysłowej i budownictwa militarnego – mówi wiceprezes zarządu spółki.

Deweloper zamierzał przywrócić życie nieużytkowanemu i niszczejącemu od lat obiektowi. W latach 70. trwała jego przebudowa, jednak nie została dokończona. Z tego powodu Archicom zaczął pracę od rozbiórki starych żelbetowych konstrukcji. Wyburzył także parterową przybudówkę z lat 50. od strony południowej. Chciał dzięki temu wyeksponować elewację głównego korpusu w pierwotnej formie – z oryginalnie zaprojektowanymi otworami okiennymi i charakterystycznymi dwoma kominami. Klatkę schodową łączącą foyer z garderobami postanowił utworzyć w szklanej dobudówce, tak by nie ingerować w zabytek.

Wykorzystane przez nas rozwiązania projektowo-funkcjonalne podkreślają główne cechy kompozycyjne starego budynku wraz z dwoma skrzydłami, wpisanego do rejestru zabytków. Mając na uwadze ogromny potencjał przestrzenny oryginalnej bryły, włożyliśmy w nią całkowicie nowe funkcje – stwierdza Dorota Jarodzka-Śródka.

fot. investphoto.pl


Archicom poddaje renowacji całą oryginalną ceglaną elewację, z detalami z czerwonego piaskowca. Współpracuje przy tym z konserwatorem zabytków.

Przebudowa wraz z rozbudową dotyczy również istniejącego, położonego po stronie zachodniej budynku, który jest nadbudowany o dwie kondygnacje, do poziomu starych skrzydeł budynku – wyjaśnia Jarodzka-Śródka. – Prosta i nowoczesna forma nowej części budynku kontrastuje z walorami estetycznymi militarnej surowej elewacji.

Za projekt odpowiada autorska pracownia Doroty i Kazimierza Śródków. Współpracuje przy tej okazji m.in. z biurami architektonicznymi z Nowego Jorku i Sardynii.

fot. investphoto.pl