Lada dzień zacznie się wyburzanie? Od września wyburzają o ile się nie mylę i w każdym kolejnym artykule prasowym ktoś z Pl. Magistrackiego informuje lud, że zaraz ruszy ta inwestycja, której -według mnie- będziemy żałować. Ale chociaż zapamiętamy ją na długie lata...
A jak ja bym był moderatorem, to ja bym Ci dał bana paparazzi A wracając do pytania ~waldenburgera, to uważam, że amfiteatr tam to całkiem dobry pomysł. A pijaczki? Dawno tam nikgo nie widziałem, bo Ci raczej stronią od kamer. Poza tym, warto w Śródmieściu rozwijać takie miejsca jak Pl. Teatralny właśnie po to, by pijaczków tak nie było
Ta, współczuję teraz jedzenia posiłków, gdy między stolikami będzie się przewijał tłum ludzi. Ale ja z kolei nie uważam, że dostawiono tę część na siłę. Po pierwsze jest to naturalna tendencja, że sam market to za mało i trzeba czegoś więcej. Poza tym pojawiło się parę ciekawych sklepów, w każdym razie dla kobiet. Dla nas to może co najwyżej cropp :P
Myślę, że brama będzie z bardzo prostego powodu - żeby melina się tam po zamknięciu marketu nie kręciła. Zobaczymy jeszcze jak będzie ta brama wyglądać.
Zgadzam się z przedmówcą. Taki kształt galerii oklepany jest aż do bólu. No chyba że mówimy o poznańskim Starym Browarze czy łódzkiej Manufakturze Ale - oklepany czy nie - ważne, że wygląda to lepiej niż te 10h łąki, na której ma to stanąć :P
I tak się zapada. Poza tym ciężko jest schrzanić schrzanioną drogę... uważam, że Aleja Wyzwolenia (fragment od Tuwima do SP nr 28) to najgorzej odremontowana droga jaką kiedykolwiek widziałem. Woda stoi (ale jak auto przejedzie, to się rusza... w kierunku chodnika), ulica się zapada, a dopiero co ją zrobiono. Więc żadne przyłącza z Biedronki niewiele tę sytuację pogorszą, a może przyspieszą jej remont :P
Wykopali sporą dziurę w jednym z nielicznych dobrych kawałków Al. Wyzwolenia i wyglądało na to, że robili przyłącze, choć ine jestem w stanie stwierdzić czy wody czy gazu. Ale skłaniam się ku gazowi
Pewnie specjalnie je tam zamontowali, żeby wprowadzić Twojego wujka w błąd :P
Piotr i Paweł w takim - bądź co bądź - nie przystającym do tego typu obiektów miejscu? To by nie miało prawa się sprawdzić. Poza tym, już sama bryła wskazuje na to jaki to będzie market, więc mogliby tam nawet szyld "policja" powiesić, a i tak każdy zainteresowany wiedziałby, że to NETTO :P
Tylko własność prywatna gwarantuje, że coś będzie zadbane. A jak nie, to i tak problem właściciela. A jak coś jest wspólne - to jak wiemy - jest niczyje, dlatego z taką lubością niszczone są autobusy komunikacji miejskiej, ławki, śmietniki, znaki, budynki itp., itd. i tak można wymieniać i wymieniać.
Ale nie o tym mowa przecież. Wg mnie ścieżek rowerowych w mieście nie będzie tak długo, jak długo środowisko rowerzystów się nie zorganizuje. Bo czyje postulaty brać pod uwagę przy projektach inwestycyjnych? Jakichś bliżej nieokreślonych jednostek (patrz: pojedynczych rowerzystów)? Tak samo było ze skateparkiem. Dopóki byliśmy niezorganizowaną grupą, miasto nie chciało z nami gadać. Założyliśmy stowarzyszenie (Stowarzyszenie Aktywnych Twórców Undergroundowej Kultury) i nastąpiła zmiana. Byliśmy stroną do rozmów. Myślę, że tak samo musi być w przypadku rowerzystów i ich wpływu na ścieżki rowerowe w mieście.
To jest w zasadzie błędne koło. Ścieżek rowerowych nie ma, bo nie ma rowerzystów. Nie ma rowerzystów, bo nie ma ścieżek rowerowych. Kto przerwie bieg tego koła, władze czy rowerzyści...?
I się zagadałem o ścieżkach rowerowych, a to temat o obwodnicy. Ale w zasadzie wywód ten pasuje i tu. Ścieżek nie będzie, bo nie było głosu rowerzystów. A po co budować coś, co - przynajmniej teoretycznie - nie jest potrzebne? To tylko zbędny koszt i większa ilość roboty...
Słyszałem ciekawą rzecz odnośnie tego kompleksu. A mianowicie, dlaczego zamiast budować kompleks na zasadzie np. partnerstwa publiczno-prywatnego, robi to gmina za ogromne pieniądze z budżetu. Przecież trzeba gdzieś upchnąć Senatora Ludwiczuka na jakiejś ciepłej gminnej posadzie, gdy wróci do miasta... słyszał ktoś coś podobnego?
Pamiętam, że dnia 1 listopada inwestycja ta dostarczała większych emocji niż właściwy cel podróży na cmentarz. Przynajmniej takie odniosłem wrażenie...
Ile to już razy prasa wałbrzyska pisała, że ruszają prace wyburzeniowe...? Może niech z kolejnym artykułem czekają do momentu, aż wyburzanie rzeczywiście się rozpocznie :P
Cinema City otworzy multipleks w Wałbrzychu i rumuńskim Sibiu w 2010 r.
Warszawa, 26.09.2008 (ISB) - Notowana na GPW grupa Cinema City International (CCI) otworzy w 2010 roku kolejne multipleksy - w Wałbrzychu i rumuńskim Sibiu, poinformowała firma w piątek po podpisaniu przez jej spółki zależne umów najmu z właścicielami nieruchomości.
"Cinema City Poland Sp z o.o., spółka całkowicie zależna CCI, utworzona i działająca zgodnie z prawem polskim, zawarła umowę najmu ze spółką Guava Sp z o.o., na najem powierzchni w centrum handlowym Galeria Victora w Wałbrzychu" - czytamy w pierwszym komunikacie. CCI na wynajętej powierzchni - 2,3 tys m kw. zamierza prowadzić kino 6-salowe z 1,3 tys. miejscami.
Przewidywany termin otwarcia to pierwszy kwartał 2010 roku.
"Umowa najmu została zawarta na 10 lat z możliwością trzykrotnego przedłużenia okresu najmu, w każdym przypadku o kolejne pięć lat" - czytamy dalej.
Diverse, z resztą bardzo duży, ma być w jednej z tych galerii, a ten który jest obecnie na Piaskowej Górze pójdzie do likwidacji. Nie pytajcie skąd wiem, ale źródło jest bardzo rzetelne
Na pewno w Śródmieściu jest wszędzie taka kostka jak na Sienkiewicza czy Wyzwolenia. W każdym razie, przy okazji wszelkich robót w centrum tylko taką widywałem
Jesteśmy wszyscy (?) jutro w Książu, czyż nie? Może jutro? Bo skoro jedni tańczą w ZPiT, inni jadą na rowerze a jeszcze inni idą tam się po prostu przejść, to po co kombinować? Tylko, żeby się nie okazało, że tylko ~Pan Tomasz i ja będziemy :P
Akurat to, że nie ma prawie żadnych lokali w centrum nie powinno dziwić. Śródmieście, czyli tzw. Centrum, jest rzeczywistym centrum tylko z nazwy. Prawdziwe centrum to Piaskowa Góra w obrębie przebudowy skrzyżowania... Tak jest obecnie, ale myślę, że wraz z wybudowaniem jednej czy drugiej galerii sytuacja może ulec zmianie. Jak zacznie się w centrum pojawiać więcej ludzi (nie tylko na zakupy ale i do multikina), to i może skusi się ktoś na otwarcie pubu czy restauracji. Obecnie znaczną część potencjalnych klientów śródmiejskich lokali stanowić mogą co najwyżej ludzie, których się określa marginesem... Do godziny 18 miasto się całkowicie wyludnia, bo jakby na to nie patrzeć, Śródmieście jest dzielnicą typowo administracyjno-usługową-handlową, nie zaś rozrywkową. Oczywiście włodarze miasta mogą mieć ogromny wpływ na to jak ta dzielnica będzie się rozwijać, tu jednak potrzeba kompleksowego, wieloetapowego projektu zmian. I nie mówię o żadnych ogromnych fajerwerkach. Właśnie takie elementy jak stworzenie deptaka z prawdziwego zdarzenia, więcej zieleni itp. powodują, że ludzi do miasta ciągnie. Obecnie raczej Rynek i jego okolice do tego nie zachęcają.
~Panie Tomaszu, z parkingami w Śródmieściu nie ma większych problemów. Jak już zauważył ~Atapy najważniejszym powinien być ten na Rycerskiej. Gdyby go rzeczywiście wyremontować stworzono by kolejną przyjemną przestrzeń. A tak mamy syfiaste podwórko, które bynajmniej do odwiedzin nie zachęca. Kolejne parkingi to tuż przy Placu Tuwima, na samym początku ul. Mickiewicza koło rowerowego. To kolejna niezagospodarowana przestrzeń, która po ostatnim wyburzeniu jednego z domów sporo się powiększyła. Tylko tak jak Rycerska wymaga po prostu stworzenia od podstaw. Obecnie też nie zachęca do niczego, nawet autem ciężko po tym placu się jeździ. Na samochody ze ścisłego centrum miejsce jest - trzeba tylko o nie odpowiednio zadbać i je przygotować
A, i jeszcze jedno jedno. Na rynku jest Pub 12% i jeszcze na rogu Gdańskiej i Magistrackiego restauracja Pasaż :P