Pamiętaj, że te galerie docelowo mają obsługiwać dużo większą ilość mieszkańców, niż tylko Wałbrzyszan. Wystarczy wymienić chociażby Świdniczan, mieszkańców Kamiennej Góry czy Czechów. Myślę, że w efektywnym zasięgu galerii znajdzie się z pół miliona ludzi - wystarczająco dużo, by miał kto robić w niej zakupy. A co do wymienionych przez Ciebie marek, to H&M nie jest żadną luksusową marką i skoro w Reserved są tłumy, to i w tym sklepie będzie podobnie. Co do Monnari, to w Wałbrzychu są już dwa i jak widać jakoś funkcjonują A Lacoste? Przecież nie jest to sklep dla tłumów, a skoro może u nas być chociażby Calvin Klein, to czemu nie Lacoste? Naprawdę uważam, że nie ma się o co martwić
"kuba1972" napisał: tylko,że badania robi się na konkretny dzień a sytuacja gospodarcza i zamożność ludzi zmienia się z godziny na godzinę
W badaniach robi się prognozę. Można brać pod uwagę dane z przeszłości i w oparciu np. o trend szacować zdarzenia przyszłe. Gdyby badania były cokolwiek warte tylko w danym dniu, to prawdopodobnie nie powstawałaby żadna inwestycja. A stwierdzenie, że sytuacja gospodarcza i zamożność ludzi zmienia się z godziny na godzinę, to gruba przesada. Mógłbyś podać jakiś przykład takiej sytuacji? Mogę się założyć, że nie podasz
Ale to, że przetarg zostanie rozstrzygnięty nie oznacza chyba tego, że od razu zwycięzca wjedzie ze sprzętem na Andersa? Bo inni mogą się odwołać czy jak to się tam nazywa, tak?
Mini, gdyby było tak jak mówisz, to nikt by tych galerii nie budował, nawet o nich nie myślał. Przecież nikt nie inwestuje ogromnych pieniędzy, by sobie pomnik postawić, tylko by zarobić. Więc jak dla mnie obie te galerie będą dochodowymi inwestycjami. Kiedyś był tylko mini mal i ludzie zastanawiali się pewnie: po co kolejny market? Ale powstał Real i też był pełen ludzi. Później kaufland, auchan i tesco (nie wiem jaka kolejność, ale to bez znaczenia) i co? I każdy kolejny market i markecik zapełniał się ludźmi. Więc tym bardziej jestem przekonany, że porządna galeria handlowa znajdzie swych nabywców i będą oni do niej przybywać równie tłumnie co do marketów.
Związkowcy zgodzą się na zmianę strategii dla górnictwa i niewłączanie koksowni Victoria do Jastrzębskiej Spółki Węglowej – dowiedziała się „Rz”
– Załamanie na rynku stali, a tym samym na rynku koksu i węgla koksującego pokazuje, że teraz łączenie tych podmiotów nie ma sensu, stąd nasza zgoda na zmiany – tłumaczy Wacław Czerkawski, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce.
Grupa węglowo-koksowa na bazie JSW (największy producent węgla koksującego w Europie) tworzy się teoretycznie od 2007 r. – odkąd obowiązuje strategia. Udało się zrealizować pierwszy etap – do JSW włączono kopalnię Budryk (styczeń 2008 r.).
– A potem zaniechano tego procesu i nie wykorzystano koniunktury – uważa osoba z branży. Bo do JSW miały wejść koksownie zabrzańskie i właśnie wałbrzyska Victoria. Ta ostatnia walczyła o samodzielność tłumacząc, że JSW nie doinwestuje jej odpowiednio. Teraz tworzenie grupy nie ma sensu – koksownie maja pełne zapasy surowca, a Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW przyznaje, że koksownia Przyjaźń, w której spółka ma większość udziałów stoi wręcz na skraju upadłości z powodu kryzysu.
Z informacji „Rz” wynika, że tworzenie grupy i włączanie do niej koksowni z Zabrza stoi pod znakiem zapytania. Po analizie strategii, którą resort gospodarki zapowiada w tym roku, może zostać podjęta decyzja o utrzymaniu samodzielności Kombinatu Koksochemicznego w Zabrzu. Grupa węglowo-koksowa na bazie JSW miała kontrolować ok. 48 proc. rynku koksu w Polsce i być równowagą dla należącej do Mittala koksowni Zdzieszowice, która ma 50 proc. rynku.
Resort gospodarki zapowiada, że na tych zmianach w strategii nie poprzestanie, co potwierdziła w kwietniowym wywiadzie dla „Rz” wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. Szczegółów na razie brak.
– Zgodnie z umową i takie plany powinniśmy opiniować, ale trudno liczyć na naszą zgodę w kwestii przyspieszonej prywatyzacji czy drastycznej korekcie obniżenia planów wydobywczych – mówi Czerkawski.
W poniedziałek w stolicy górnicy spotkają się z przedstawicielami ministerstw gospodarki i pracy na zespole trójstronnym. Na obrady zaprosili wicepremiera Waldemara Pawlaka, ale do dziś nie mają potwierdzenia, czy się pojawi. Głównym tematem spotkania będzie sprawa Jastrzębskiej Spółki Węglowej (w tym zgoda na zmianę strategii), która zamiast swych sześciu kopalń od 11 maja ma być pracodawcą ponad 22-tysięcznej załogi, która się na to nie godzi. Dodatkowo spółka planuje piątki bez wydobycia, co obniży dniówki górników o ok. 30 proc. Dziś drugi dzień protestów pod domami prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego i wiceprezesa wybranego przez załogę Mariana Ślęzaka (referendum ws. jego odwołania 22 czerwca).
Tyle, że dziś prezesów spółek węglowych należy się spodziewać w Warszawie, bo o godz. 14 w Sejmie rozpoczyna się posiedzenie komisji skarbu poświęcone sytuacji w sektorze wydobywczym, na którym obecność potwierdził „Rz” np. prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Stanisław Gajos.
Niestety zdjęć żadnych nie zrobiłem, ale strata niewielka. Na razie robią zatoki autobusowe pod urzędem pocztowym i tą przy skrzyżowaniu z ul. Psie Pole. Zrobiono fragment chodnika przy postoju taksówek, wymieniane są krawężniki (niektóre betonowe, niektóre granitowe - ogólnie nie widzę sensu w takim mieszaniu).
"Pan Tomasz" napisał: Właśnie, jak tam prace remontowe na Piłsudskiego? Jakieś zdjęcia lub werbalny opis ktoś podrzuci? Mateusz ruszyłbyś się z aparatem tam jak jesteś w Wałbrzychu ;)
Będę w czwartek, to może w weekend jakieś foty cyknę
Co znaczy "za duża"? Żył sobie kiedyś taki Pan, a nazywał się Jean-Baptiste Say. I on wymyślił taką sprytną regułę, która to mówi, że podaż tworzy swój autonomiczny popyt. Więc nie martwiłbym się o to, że Magnolia czy Victoria nie znajdą najemców. Zwłaszcza, że obie te galerie będę docelowo obsługiwać mieszkańców dość rozległego terenu. Poza tym, to problem obu w/w galerii czy znajdą najemców czy nie, a nie nasz A pamiętajmy, że silna konkurencja między obiema galeriami może wymusić m.in. obniżkę opłat czynszowych, co na pewno będzie na rękę najmującym
Rozpieprzyć ten system i niech każdy na siebie robi! Nie będzie problemów z "brakiem środków na wypłacanie emerytur" czy innych bajek w stylu "jak obciążyć społeczeństwo, by system, który nie ma prawa dobrze funkcjonować, jakoś dyszał..."
Z tego co wiem, salon Toyoty powstać ma jednak w Wałbrzychu A na tym terenie, co na zdjęciach, to nie mam pojęcia co będzie. Ale postaram się coś wywęszyć.