"madolski" napisał:
Tylko że to jest błędne koło - knajpy nie powstają, bo jest pusto, a jest pusto, bo nie ma knajp. Jak już uznamy to za normalne, to i z rewitalizacją można będzie sobie dać spokój, bo po co ładować miliony w wymarłe ulice... 
Knajpy nie powstają myślę z trochę innego powodu. Po pierwsze, w Śródmieściu mieszka raczej szemrana klientela. To raz. Po drugie, większość ludzi nie ma jak wrócić ze Śródmieścia już po godzinie 23, bo pojęcie komunikacji nocnej jest na nie znane. To dwa. Po trzecie w mieście tak naprawdę nie widać atrakcyjnego lokalu na otwarcie pubu, nie mówiąc już o restauracji.
Rzeczywiście można by to uznać za błędne koło, ale kto ma otwierać te knajpy? Miasto? Olewając rachunek ekonomiczny takiego przedsięwzięcia? Prywatny właściciel kieruje się tym gdzie może uzyskać zysk i jak najszybszą stopę zwrotu. Więc pozostaje albo Szczawno-Zdrój albo Piaskowa Góra/Podzamcze. To pierwsze jest uzdrowiskiem i swą renomę ma, a te drugie zamieszkuje połowa Wałbrzyszan. Ja już się pogodziłem z faktem, że Śródmieście spełniać będzie funkcje administracyjno-usługowe. Dlatego nie dziwi mnie, że i w tym budynku będzie np. bank a nie knajpa. Ale każdy kolejny taki budynek w centrum to potencjalni klienci i kiedyś kto wie, może się coś ruszy. Póki co pozostaje się cieszyć z tego co powstaje

To taka mała dygresja

A jakby nie patrzeć 30 mieszkań, to całkiem sporo. Zastanawiam się tylko w jakim tempie rozejdą się te mieszkania... Z jednej strony niby dobra lokalizacja, ale z drugiej...