Jest decyzja w sprawie gliwickiej hali "Podium"

Jest decyzja w sprawie gliwickiej hali "Podium"

śląskie
REKLAMA

Zarząd Województwa zdecydował, by zrezygnować z realizacji projektu Podium w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego.

Troska o to, aby wykorzystać każdą złotówkę, każde euro, które zostały przyznane dla naszego województwa na bieżący okres programowania, jest w tej chwili dla nas absolutnym priorytetem, tym bardziej, że mamy olbrzymie szanse na wykorzystanie stu procent tych środków. Dlatego tak istotne jest w tej chwili wsparcie projektów, które znajdują się na liście rezerwowej. Tego typu dużych projektów, ważnych dla regionu, jest wiele i mam nadzieję, że w ramach tych pieniędzy część z nich zostanie uruchomiona już od grudnia. Kryterium w tym wypadku będzie nie tylko miejsce na liście rezerwowej, ale również stan przygotowania projektu do realizacji -
tłumaczył decyzję marszałek Adam Matusiewicz.


Minął termin oczekiwania na pozytywną decyzję Komisji Europejskiej na dofinansowanie projektu ,,Budowa nowoczesnej hali widowiskowo-sportowej Podium", jaki podczas majowego spotkania wyznaczyli sobie marszałek Adam Matusiewicz i prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz. Termin ten wyznaczono, mając na uwadze sprawną realizację całego RPO, jak i świadomość ryzyka utraty środków przeznaczonych na tę inwestycję. Przedsięwzięcie budowy hali od kilku lat przygotowuje gliwicki samorząd. ,,Podium" ma być jedną z największych hal widowiskowo-sportowych w Polsce, miejscem na duże koncerty, targi i imprezy sportowe. Wewnątrz, oprócz hali na 15 tys. osób (na koncertach do 20 tys.), znaleźć się ma mniejsza sala, która - w zależności od rodzaju imprezy - pomieści 1,2-3 tys. widzów. Projekt - jeden z trzech największych - był zapisany w Regionalnym Programie Operacyjnym Woj. Śląskiego. Miał być dofinansowany kwotą 141 574 456 zł.

Niestety, jak dotąd podejmowane wspólnie wysiłki nie doprowadziły do uzyskania decyzji Komisji Europejskiej akceptującej wkład pieniędzy z RPO do projektu. Według Instytucji Zarządzającej Regionalnym Programem Operacyjnym na lata 2007-2013, czyli Urzędu Marszałkowskiego, dalsze prace nad projektem nie doprowadzą do osiągnięcia akceptacji Komisji Europejskiej w terminie, który by pozwalał na zrealizowanie projektu w bieżącej perspektywie finansowej.

Po negatywnym stanowisku Komisji Europejskiej projekt został zgłoszony do wsparcia w ramach Inicjatywy JASPERS. Marszałek wystosował wówczas także pismo popierające projekt i zaapelował o jak najszybszą jego ocenę. Ocena przez JASPERS jeszcze się nie zakończyła, natomiast otrzymana nota datowana na 5 października br. wskazała na bardzo poważne zagrożenie realizacji projektu, rzutujące na czas jego zrealizowania. JASPERS zasugerował też, że Instytucja Zarządzająca powinna podjąć decyzję, mając na względzie ryzyko, jakie niesie bardzo opóźniony harmonogram w kontekście wdrożenia RPO i możliwości ponownego wykorzystania środków.

Wobec ewidentnego zagrożenia dla realizacji programu, brak podjęcia działań ze strony Urzędu Marszałkowskiego oznaczałby rażące zaniedbanie, których skutkiem byłaby utrata tej części pieniędzy przyznanych dla województwa śląskiego.   

Czas potrzebny na przeprowadzenie robót budowlanych określony został w projekcie na 27 miesięcy, choć ten pierwotnie proponowany wynosił 38 miesięcy. I choć - jak słusznie zauważa JASPERS w projekcie raportu końcowego sformułowanym w lipcu br. - mieści się w przedziale dopuszczalności, jest on wysoce ryzykowny. Bez uszczegółowienia harmonogramu prac nie można odpowiedzieć ostatecznie, czy czas ten będzie wystarczający, a to z kolei przekłada się na brak pewności co do możliwości zakończenia projektu w bieżącej perspektywie finansowej. Jak dotąd nie znamy opinii JASPERS, czy przedstawione w poprawionym we wrześniu br. studium wykonalności uszczegółowienie harmonogramu pozwoli ekspertom uznać proponowany czas robót za wystarczający.

Komisja oczekuje - w przypadku projektów deklarujących niewystępowanie pomocy publicznej - ponownego przeanalizowania przesłanek jej wystąpienia z wykorzystaniem nowego dokumentu stworzonego w tym celu przez KE, który odnosi się m.in. do infrastruktury dużych aren sportowych. Jak wynika z dotychczasowej praktyki, Komisja Europejska (dla podobnych projektów) oczekuje przeprowadzenia postępowania w sprawie pomocy publicznej (czyli tzw. notyfikacji). Przykładem tego jest przypadek Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach, gdzie po wezwaniu do wyjaśnień i zapoznaniu się z argumentacją beneficjenta, Komisja zażądała rozpoczęcia notyfikacji. O długości procedury świadczą przypadki hal sportowych w Uppsali (rozpoczęcie procedury notyfikacji w grudniu 2011 r., procedura dalej trwa) i w Kopenhadze (rozpoczęcie procedury notyfikacji w grudniu 2011 r., procedura dalej trwa). Wg rozporządzenia Rady procedura ta może trwać nawet ponad 18 miesięcy (dla porównania, notyfikacja wsparcia dla kompleksu Ahoy w Rotterdamie trwała od 20 grudnia 2006 do 21 października 2008 - 22 miesiące). JASPERS dostrzega tę prawidłowość działania Komisji Europejskiej i rekomenduje rozważenie przez Gliwice wraz z Instytucją Zarządzającą rozpoczęcia notyfikacji. W świetle tych przypadków nawet stosunkowo optymistyczne szacunki JASPERS nie dopuszczają wydania decyzji przed czwartym kwartałem 2013 roku.

W maju 2012 r. Komisja Europejska wyraziła swój brak akceptacji dla projektu, uznając go za niemożliwy do zrealizowania w przedstawionym kształcie. Poprosiła jednocześnie o wycofanie tego projektu, a następnie rozważenie jego zmniejszenia. W nowym kształcie miałby ponownie trafić pod ocenę Komisji. Marszałek z prezydentem Gliwic zadecydowali wówczas o niewycofywaniu projektu. Linia postępowania nie zakładała zmiany projektu w duchu proponowanym przez Komisję, ale przekonanie oceniających co do zasadności zaproponowanego obiektu. Dlatego wsparcie JASPERS uznano za kluczowe. Jednakże Urząd Marszałkowski nie dysponuje jeszcze raportem końcowym JASPERS.

Wobec tych faktów Zarząd Województwa zdecydował dziś o zrezygnowaniu z dalszej realizacji projektu ,,Budowa nowoczesnej hali widowiskowo-sportowej Podium" w ramach RPO. Skutkować to będzie rozwiązaniem umowy o dofinansowanie. Marszałek Adam Matusiewicz spotkał się dziś w Gliwicach z prezydentem Zygmuntem Frankiewiczem, by mu przekazać decyzję Zarządu Województwa.

REKLAMA


źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA