DODAJ

Obniżka ceny nie pomogła. Wciąż nie ma chętnych na pałac przy Szajnochy

Wrocław
Obniżka ceny nie pomogła.
Tomasz Matejuk
2017-03-07 14:54:20
Uniwersytet Wrocławski od dłuższego czasu próbuje sprzedać XVIII-wieczny pałac Wallenberg-Pachaly przy ulicy Szajnochy 10. Uczelnia kolejny raz zdecydowała się na obniżkę ceny wywoławczej. I to jednak nie pomogło.

Pierwotnie, pod koniec 2013 roku, nieruchomość wyceniano na ponad 16 mln złotych. Potem sukcesywnie schodzono z ceny, ale mimo kilku prób, wciąż nie znalazł się chętny.

Teraz uczelnia wystawiła pałac na sprzedaż po raz kolejny. Znów zdecydowano się na obniżkę ceny wywoławczej, tym razem do 10,1 mln złotych (w poprzednim przetargu było to milion złotych więcej). Przetarg zaplanowano na 7 marca 2017 roku.

Niestety nikt nie wpłacił wadium. Zeszliśmy z ceny tak bardzo, jak tylko mogliśmy, ale i to nie pomogło – mówi w rozmowie z portalem InvestMap.pl dr Ryszard Balicki, rzecznik prasowy UWr.

Miejsce na bank czy hotel

Pałac przy ulicy Szajnochy to neoklasycystyczny trzykondygnacyjny budynek, gdzie do niedawna mieściły się oddziały Biblioteki Uniwersyteckiej. Latem 2013 roku przeniesiono je do nowego gmachu przy ul. Joliot-Curie.

Pierwotnie znajdowała się tam rezydencja głównego kontrolera podatkowego Heinricha Carla Gideona von Wallenberg-Pachaly. Zaprojektował ją Carl Gotthard Langhans, twórca m.in. berlińskiej Bramy Brandenburskiej. Do 1945 roku pałac był siedzibą magnacką, mieścił się tam także Commerzbank.

Po wojnie budynek został zaadaptowany przez Bibliotekę Uniwersytecką i służył oddziałom opracowywania zbiorów. Znajdowały się w nim także gabinety dyrekcji i administracja biblioteki.

Zgodnie z planem miejscowym, 
teren, na którym położona jest nieruchomość, przeznaczony jest pod usługi centrotwórcze z przeznaczeniem uzupełniającym pod funkcję mieszkaniową oraz usługi o wysokim standardzie.

Nowy właściciel, który kupi pałac, będzie mógł tam stworzyć chociażby siedzibę banku, hotel czy sale wystawowe.