DODAJ

Radni z Maślic chcą rozmów z inwestorami i urzędnikami

W ramach przygotowywanej przez urząd miasta koncepcji tzw. "okrągłego stołu" dojdzie do spotkania radnych, urzędników oraz inwestorów. – Jeżeli ktoś chce wspomóc miejską infrastrukturę, wykorzystajmy to – apeluje Sławomir Czerwiński z grupy pomysłodawców trójstronnych rozmów.

Poruszyliśmy ten temat już podczas majowego spotkania z prezydentem miasta. Złożyliśmy prośbę, by objął patronatem trójstronne rozmowy rada osiedla-inwestorzy-urząd miasta. Przystał na to i wyznaczył na koordynatora rozmów Jacka Sutryka, dyrektora Departamentu Spraw Społecznych. W grudniu przesłałem do Biura ds. Partycypacji Społecznej wykaz inwestorów gotowych do współpracy i rozmowy przy "okrągłym stole" – wyjaśnia Sławomir Czerwiński, przewodniczący zarządu osiedla Maślice.



Nie znamy jeszcze terminu ani formy przeprowadzenia spotkania.Na razie opracowujemy koncepcję trójstronnych rozmów – wyjaśnia Paweł Szot z biura prasowego magistratu.

"Okrągły stół" początkiem trójstronnych rozmów

Współpracujemy z czterema inwestorami, którzy wspomagają nas w aspekcie integracji i aktywizacji społeczności. W idei "okrągłego stołu" chodzi głównie o wsparcie zewnętrzne w tworzeniu terenów sportowych, rekreacyjnych – szeroko rozumianych miejsc spotkań. Jednak to odpowiednie komórki urzędu miasta są odpowiedzialne za te inwestycje, a nie rada osiedla – tłumaczy Sławomir Czerwiński.

Podkreśla, że przedstawiciele RO dążą do pozyskania kolejnych partnerów, ponieważ potrzeby inwestycyjne na osiedlu są duże i nie można zrzucić je na barki tej czwórki inwestorów. Liczy, że "okrągły stół" rozpocznie proces konsultacji i da impuls do współpracy z lokalną społecznością również pozostałym deweloperom/inwestorom/przedsiębiorcom. Nie tylko na Maślicach, ale również na innych osiedlach.  

Zasugerowałem, że przygotuję prezentację na temat oczekiwań mieszkańców Maślic i rady osiedla w kontekście współpracy z inwestorami – propozycje konkretnych działań do realizacji wraz z pokazaniem dobrych praktyk w sferze wspierania z zewnątrz społeczności lokalnej. Chcę pokazać, co już udało się zrobić, a z czym przychodzimy – mówi Czerwiński.



Dodaje, że porozumiewają się z deweloperami w sprawie inwestowania w nowe ogólnodostępne place zabaw, siłownie terenowe, czy parki kieszonkowe. Tematem do rozmów jest także bardzo potrzebne na Maślicach wielofunkcyjne boisko szkolne, które miałoby odciążyć te mocno eksploatowane przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 12 znajdującym się przy ul. Suwalskiej.

Chciałbym, żeby inwestorzy podczas "okrągłego stołu" również przedstawili swoje pomysły na systemowe rozwiązania ułatwiające współpracę z mieszkańcami i urzędem miasta. By z wykorzystaniem tej wiedzy przyjąć takie rozwiązania, które będą dalej funkcjonowały i pozwolą realizować pewne sprawy przy dobrej komunikacji w szybszy sposób, uniwersalny – przekonuje Czerwiński.

Małe rzeczy, ale potrzebne

Czerwiński opowiada, że w poprzedniej kadencji Rady Osiedla Maślice jeden z deweloperów chciał zrealizować na Maślicach plac zabaw. Wszystko było uzgodnione, ale Zarząd Zieleni Miejskiej zapowiedział, że nie weźmie go pod swoją opiekę po upływie okresu gwarancji, więc inwestor się wycofał. – "Okrągły stół" ma doprowadzić do tego, by nie dochodziło do podobnych konfliktów komunikacyjnych. Jeżeli ktoś chce wspomóc infrastrukturę miejską, wykorzystajmy to.

Zauważa, że dyrektor Sutryk powiedział podczas rozmów nt. "decentralizacji władzy we Wrocławiu", że wszyscy wiedzą, w jaki sposób dzielić pieniądze, ale pozostaje kwestia przyciągnięcia ich z zewnątrz. – W taki ogólnodostępny plac zabaw albo siłownię terenową deweloper może zainwestować określoną kwotę, a miasto będzie je później obsługiwać. Może to nie ogromne przedsięwzięcia, ale małe rzeczy potrzebne na wielu  osiedlach, o które często lokalne społeczności walczą w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego.

Zgoda buduje, niezgoda rujnuje

Jednym z deweloperów współpracujących z RO Maślice jest CTE Investments. Prowadzi na osiedlu cztery inwestycje: Rędzińska, Suwalska, Zielone Wzgórze oraz osiedle Familia. Andrzej Swoboda, wiceprezes zarządu, podkreśla, że inwestycje deweloperskie na trwałe zmieniają znane mieszkańcom otoczenie. Kolejne mieszkania i lokale usługowe stanowią odpowiedź na potrzeby rozwijającego się miasta.

Bywa, że proces ten budzi opór lokalnej społeczności, która obawia się pogorszenia swojego standardu życia. A tak wcale nie musi być, jeśli miasto realizuje wizję tzw. "zrównoważonego rozwoju", który polega  na zachowaniu równowagi pomiędzy potrzebami dotychczasowych i przyszłych mieszkańców, z poszanowaniem środowiska naturalnego – wyjaśnia Andrzej Swoboda.



Dodaje, że organizowanie się lokalnej społeczności to oznaka odpowiedzialności i wzrastającej świadomości mieszkańców. – W myśl powiedzenia "zgoda buduje, niezgoda rujnuje", wzajemne zrozumienie i współpraca mogą być korzystne dla obu stron: społeczność zyskuje partnera zaangażowanego w lokalne inicjatywy, a deweloper realizuje misję społecznej odpowiedzialności biznesu, budując swoją markę.

Zauważa, że pomysł RO Maślice opiera się "za", a nie "przeciwko" czemuś, dlatego przyjmują go z życzliwością. Deklaruje wsparcie i konstruktywny udział w pracach tzw. "okrągłego stołu". – Może być on zalążkiem nowej, dobrej praktyki, w której deweloper, planując nową inwestycję i realizując swój cel biznesowy, będzie miał możliwość przeprowadzenia jej z uwzględnieniem potrzeb lokalnej społeczności – twierdzi Swoboda.

Liczy, że wspólnie z radnymi przekonają urzędników, by środki pozyskane ze sprzedaży gruntów wracały choć częściowo na osiedle w postaci inwestycji infrastrukturalnych. – W końcu to włodarze miasta posiadają tak zwane "władztwo planistyczne" i w praktyce decydują, jakiego typu inwestycje mogą powstać na podległym im terenie. Wrocław ma w swojej strategii rozwoju wpisaną ideę zrównoważonego rozwoju. Chcielibyśmy, aby była ona realizowana również w praktyce, to znaczy, żeby mieszkańcy mogli swoje podstawowe potrzeby zrealizować w najbliższym otoczeniu, bez konieczności korzystania z samochodu i czasochłonnej podróży do centrum miasta.

Wiceprezes zarządu CTE Investments ocenia, że starają się działać zgodnie z zasadą społecznej odpowiedzialności biznesu. Tym samym angażują się w różne inicjatywy zgłaszane przez mieszkańców. Dodatkowo przywiązują wagę do tego, by realizowane przez nich inwestycje korespondowały z okoliczną skalę i charakter zabudowy.

Szczególną wartość mają działania, które są trwałe i budują tożsamość miejsca. Przykładem tego typu inicjatywy może być pomysł upamiętnienia historycznej przestrzeni, które znajduje się w pobliżu jednej z naszych inwestycji. O szczegółach poinformujemy wkrótce – zapowiada Swoboda.

"Wspólnie wyczekujemy spotkania przy okrągłym stole"

Z maślickimi radnymi współpracuje także PCG Sp. z o.o. Ten deweloper realizuje osiedle Ritmo Park przy alei Śliwowej. Piotr Baran, prezes, mówi, że partycypacja społeczna była dla nich bardzo ważna od początku działalności.

Budujemy dla ludzi i zależy nam, by społeczność czuła, że inwestycje są tworzone z myślą o mieszkańcach i ich potrzebach. Dzięki temu obie strony czerpią korzyści z podejmowanych działań. Na przykład wiedząc, że będziemy tworzyć osiedle w dzielnicy zamieszkałej przez młode rodziny, budujemy plac zabaw oraz wzbogacamy je o dodatkowe udogodnienia.

Piotr Baran podkreśla, że istotny jest dla nich również rozwój osiedla, którego częścią są ich przedsięwzięcia. W związku z tym starają się wspierać działania związane z dbałością o tereny zielone, a także rozbudową miejsc spędzania wolnego czasu.



 – W przypadku rozwoju miasta dialog jest kwestią niezbędną. Jesteśmy w ciągłym kontakcie z Radą Osiedla Maślice i wspólnie wyczekujemy spotkania przy "okrągłym stole". Będzie to okazja do przedstawienia planu rozwoju Maślic – osiedla, która w ostatnich latach przeszło wiele przemian, zyskując także tysiące nowych mieszkańców. Mając na uwadze potencjał tej części Wrocławia, liczymy, że trójstronne rozmowy zaowocują deklaracjami, które w najbliższym czasie zostaną wcielone w życie – zapowiada Baran.

Dodaje, że działają aktywnie w związku z rozmaitymi inicjatywami społecznymi, takimi jak WBO, i tak pozostanie. – Wciąż będziemy zwracać uwagę na potrzeby mieszkańców i szukać rozwiązań, które usprawnią życie, komunikację czy aktywności.