DODAJ

[Wrocław] Tramwaje linii 33 dojadą do Leśnicy? Urzędnicy: nie, ale...

Wrocławscy radni zaapelowali do Rafała Dutkiewicza o przedłużenie linii tramwajowej nr 33 do Leśnicy. Urzędnicy tłumaczą jednak, że na razie to niemożliwe.

Z interpelacją dotyczącą przedłużenia linii tramwajowej nr 33 z pętli Pilczyce do pętli Leśnica zwróciło się do prezydenta Rafała Dutkiewicza trzech radnych: Michał Piechel, Damian Mrozek i Krystian Mieszkała.

Tramwaje firmy Skoda są pojazdami niskopodłogowymi i dostosowane są dla osób niepełnosprawnych. Obecnie do Leśnicy tramwaje niskopodłogowe jeżdżą rzadko i nie zawsze są punktualne, co zgłaszają nam mieszkańcy i narzekające osoby niepełnosprawne. Jednocześnie proponujemy, by rozważyć zrobienie pętli na Pilczycach dla linii tramwajowej nr 3, która ma różne tabory i rzadko są to niskopodłogowe – argumentują rajcy.

Radnym odpowiedział wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski, który tłumaczy, że w związku z wymaganą trwałością projektu "Zintegrowany System Transportu Szynowego w Aglomeracji i we Wrocławiu", do 2021 roku nie mogą ulec zmianie trasy przejazdów linii 31, 32, 33.

Adamski zwraca jednak uwagę, że MPK planuje w najbliższym czasie zakup 16 sztuk tramwajów Moderus Beta.

– Do 2020 roku planowane jest dokupienie około 40 sztuk nowych pojazdów tramwajowych. Tramwaje te będą sukcesywnie wprowadzane do ruchu i optymalnie kierowane m.in. do obsługi linii 3, 10 i 20 – zapowiada Wojciech Adamski.



Jak dodaje Adamski, trasa linii tramwajowej nr 3 na początku września 2015 roku została wydłużona z pętli Pilczyce do pętli Leśnica w celu wzmocnienia oferty przewozowej do Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. Marciniaka przy ulicy gen. Fieldorfa oraz jednocześnie zapewnia bezpośrednie połączenie z drugim budynkiem szpitala przy ulicy Traugutta.