Polski "król kabanosów" Tarczyński S.A. rozbuduje fabrykę na Dolnym ŚląskuTarczyński S.A.

Polski "król kabanosów" Tarczyński S.A. rozbuduje fabrykę na Dolnym Śląsku

Orzech
Orzech
REKLAMA

Tarczyński S.A. nie zwalnia tempa. Znany, polski producent kabanosów, parówek, wędlin i przekąsek białkowych ogłosił budowę nowej hali produkcyjnej C2 o wartości 70 895 469,30 zł netto, która ma zostać ukończona do 31 maja 2027 r. Zarząd spółki podkreśla, że to kluczowy element strategii rozwoju operacyjnego i odpowiedź na rosnący popyt — zwłaszcza na rynkach zagranicznych.

16 lutego 2026 r. firma złożyła zamówienie na realizację inwestycji w Projprzem Budownictwo. W komunikacie spółka jasno wskazuje, że nowa hala ma zwiększyć moce wytwórcze, zoptymalizować procesy i przygotować grupę na kolejne lata ekspansji.

Inwestycja zostanie zrealizowana w miejscowości Ujeździec Mały pod Trzebnicą, w województwie dolnośląskim. To w tej lokalizacji znajduje się główny zakład produkcyjny i siedziba firmy, jeden z najnowocześniejszych zakładów przetwórstwa mięsa w Europie. Tutaj powstają głównie kabanosy i inne suche wędliny.

Eksport napędza inwestycje. Wyniki mówią same za siebie

Decyzja o rozbudowie zakładu nie jest przypadkowa. W trzech kwartałach ubiegłego roku eksport Tarczyńskiego wzrósł o 24 proc., stając się głównym motorem całej sprzedaży, która urosła o 10,2 proc. rok do roku. Firma dynamicznie rozwija się w Szwecji i Rumunii, gdzie tempo wzrostu jest wyższe niż w Polsce.

Wyniki segmentów pokazują skalę:

parówki: +24,7 proc. wolumenu rdr,

kabanosy: +13,3 proc. rdr.

To wzrosty, które trudno obsłużyć bez nowych mocy produkcyjnych. Stąd decyzja o budowie hali C2.

Presja kosztowa i spadająca EBITDA. Nowa hala ma poprawić efektywność

Choć sprzedaż rośnie, zysk operacyjny nie nadąża. EBITDA spadła o 8 proc. rdr, co pokazuje rosnące koszty i wyzwania operacyjne. Nowa hala ma pomóc firmie odzyskać przewagę kosztową i poprawić marże w dłuższym terminie.

REKLAMA

Projekt wpisuje się w szerszą strategię inwestycyjną spółki, która wcześniej informowała o planach zawarcia umowy kredytowej na finansowanie rozbudowy. Kapitał ma pracować — i to szybko.

Giełda reaguje zmiennie. Czy nowa inwestycja odwróci trend?

Historia Tarczyńskiego na giełdzie była w ostatnich latach burzliwa. Po spektakularnym, 200‑procentowym wzroście kursu w 2024 r., wielu inwestorów realizowało zyski. Rok 2025 przyniósł spadki notowań mimo dobrej koniunktury rynkowej. Obecnie akcje znów są lekko na plusie.

Pytanie, które zadają sobie inwestorzy: czy budowa hali C2 stanie się impulsem do trwałej zmiany trendu?

Hala C2 jako narzędzie walki o rynek

W branży spożywczej liczą się trzy rzeczy: wolumen, efektywność i dostęp do rynków zagranicznych. Nowa hala ma umożliwić Tarczyńskiemu dalsze zwiększanie udziałów zarówno w Polsce, jak i za granicą. To nie kosmetyczna modernizacja, lecz decyzja strategiczna, która ma przygotować firmę na kolejną fazę ekspansji.

30 kwietnia poznamy raport roczny spółki — wtedy okaże się, jak mocne fundamenty stoją za tą inwestycją i jak szybko może się zwrócić.

Tarczyński posiada zakłady produkcyjne w kilku miejscach w Polsce. Według oficjalnych informacji spółki, jej produkty wytwarzane są w trzech zakładach:

Tarczyński S.A.
Tarczyński S.A.
Tarczyński S.A.
Tarczyński S.A.

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA