DODAJ

Wrocław: Jaki los czeka zabytkową wieżę ciśnień na Karłowicach? Remont miał się już kończyć

Kamienice i zabytki / Wrocław
Wrocław: Jaki los czeka
Mariusz Bartodziej
2019-10-11 08:30:02
Budynek stojący w sąsiedztwie placu Daniłowskiego powstał ponad sto lat temu. W 2015 roku trafił w ręce firmy budowlanej Wrocławskie Centrum Inwestycyjne. Za dwa miesiące przebudowa zabytku powinna się skończyć, ale nawet nie ruszyła. Obiekt nie jest objęty planem miejscowym. Wydane warunki zabudowy obejmują m.in. usunięcie zbiornika wodnego, dobudowę klatki schodowej i stworzenie usług. Urzędnicy przyznają, że rewitalizacja ożywi okolicę.

Wieża ciśnień położona przy ulicy Wacława Berenta 75 na Karłowicach powstała w 1914 roku. Przez czternaście lat pełniła funkcję lokalnego wodociągu ówczesnego miasta-ogrodu. Następnie została połączona z wrocławskim siecią wodociągową. Regulowała poziom ciśnienia do 1985 roku. Z nieużytkowanego obiektu skorzystali m.in. grotołazi urządzający w jego wnętrzu treningi.

Sześć lat temu gmina odkupiła budynek wraz z przylegającym terenem za niemal 970 tys. zł od Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. W listopadzie 2014 roku magistrat spróbował sprzedać obiekt o powierzchni zabudowy 92 mkw., a działkę o pow. 543 mkw. oddać w użytkowanie wieczyste na 99 lat. Cena wywoławcza wynosiła 1 mln zł. Przetarg nie przyniósł rozstrzygnięcia, podobnie jak ten z czerwca 2015 roku. Urzędnicy wyłonili nowego właściciela dopiero przy trzeciej próbie, w listopadzie cztery lata temu. Wrocławskie Centrum Inwestycyjne Sp. z o.o. S.K.A. zaoferowało 1 mln 100 zł. Wciąż nie zdradza szczegółów swojego planu.

Do podpisania umowy doszło 11 grudnia 2015 roku. W ciągu dwóch lat od tego dnia nabywca miał rozpocząć remont wieży, a w ciągu czterech go zakończyć. W przeciwnym razie miasto może nałożyć na inwestora dodatkowe opłaty roczne, a nawet rozwiązać zawarte porozumienie. Tymczasem Wrocławskie Centrum Inwestycyjne nie rozpoczęło jeszcze starań o wydanie pozwolenia na budowę.

W ramach monitorowania realizacji zapisów umowy użytkowania wieczystego nieruchomości przy ulicy Wacława Berenta 75 trwa obecnie  postępowanie wyjaśniające przyczyny niedotrzymania terminu rozpoczęcia remontu. Po jego zakończeniu  podjęte zostaną działania przewidziane ustawą o gospodarce nieruchomościami – zapewnia nas Marcin Obłoza z biura prasowego magistratu.

fot. Jakub Zazula


Dopuszczone usługi

Nieruchomość nie jest objęta planem miejscowym. Z tego powodu pełnomocnik inwestora zwrócił się w grudniu 2015 roku do miasta w sprawie ustalenia warunków zabudowy dla zamierzanej przebudowy wieży na obiekt usługowo-biurowy wraz z rozbudową w poziomie piwnic i dobudową klatki schodowej oraz windy. Decyzję wydano w październiku rok później.

Zgodnie z nią firma może zrealizować swój plan, zabudowując najwyżej 25% pow. działki. Szerokość od frontu obiektu wraz z klatką schodową ma wynieść maksymalnie 17 m, a wysokość dobudówki około 37 m (do poziomu tarasu, kopuła sięga 44 m). Dla obsługi obiektu mają wystarczyć okoliczne publiczne miejsca parkingowe.

Inwestycja ma przede wszystkim na celu aktywizację istniejącego zabytku, który obecnie nieużytkowany niszczeje. Zlokalizowanie w nim ogólnodostępnych usług pozytywnie wpłynie na obiekt i jego otoczenie – przekonują urzędnicy.

fot. Jakub Zazula


Co na to konserwator?

Wieża ciśnień na Karłowicach znajduje się od 1979 roku w rejestrze zabytków. W związku z tym inwestor zwrócił się w październiku trzy lata temu do miejskiego konserwatora o wydanie wytycznych. Otrzymał je po miesiącu.

Wrocławskie Centrum Inwestycyjne ma w miarę możliwości odsunąć klatkę schodową od wieży. Powinno ograniczyć ingerencję w obrębie trzech ostatnich kondygnacji, by nie wpłynąć na ich kompozycję. Może wydzielić nowe drzwi, ale stalowe (z ewentualną szklaną witryną za nimi), nawiązując do przemysłowego charakteru budynku. Konserwator dopuścił usunięcie zbiornika wodnego, zachowując przy tym konstrukcję jego wsporników. Konkretne rozwiązania będzie opiniował na podstawie przyszłego projektu budowlanego.

Istnieje szansa nie tylko na zahamowanie procesu jego [budynku – przyp. red.] technicznej degradacji, ale także, ze względu na planowaną funkcję biurowo-usługową, ożywienie placu Daniłowskiego, który stanowi ważną przestrzeń o charakterze publicznym dla całych Karłowic – przekonuje w decyzji miejski konserwator zabytków.

fot. Jakub Zazula


A co z wieżą na Borku?

Na zyskanie nowego życia czeka także inna zabytkowa wieża ciśnień, położona przy ul. Sudeckiej/al. Wiśniowej. Powstała jeszcze wcześniej, w latach 1904-1905. Dwa lata temu zakupiła ją grupa Adamietz Sp. z o.o. Jak informowaliśmy w sierpniu, poszukuje najciekawszej koncepcji wykorzystania budynku.

Investphoto.pl