23 października 2009 roku Marek Łapiński – Marszałek Województwa Dolnośląskiego wizytował tereny, na których powstaje pierwszy odcinek Łącznika Aglomeracyjnego A4-S8 tzw. trasy Bielany-Łany-Długołęka.
Inwestycja jest efektem koncepcji „Zielonego Światła” - radykalnego przyspieszenia budowy dróg i mostów na Dolnym Śląsku. Dzięki jej przyjęciu ruszyła budowa Wschodniej Obwodnicy Wrocławia i innych ważnych dróg na Dolnym Śląsku.
Długość całej trasy, która ma w przyszłości połączyć autostradę A4 z drogą na Warszawę S8, wyniesie 38 km. Aktualnie budowany odcinek to ponad 5 km, a jego budowa będzie kosztowała ponad 215 milionów zł.
Pierwszy odcinek Łącznika Aglomeracyjnego A4-S8 to najtrudniejszy inżynieryjnie i technicznie fragment budowy obwodnicy. Wykonawca rozpocznie prace od ul. Stawowej w Siechnicach, a zakończy na ul. Odrzańskiej w Łanach.
W ramach tego zadania zostaną wybudowane 3 mosty nad Oławą i Odrą (o długości od 102 do 286 metrów), dwie estakady nad terenami zalewowymi (obie będą miały po 612 metrów długości) oraz l4-metrowy wiadukt drogowy nad ul. Odrzańską w Łanach. Na całym realizowanym odcinku drogi powstanie 15 przejść dla zwierząt.
Kontrakt obejmuje również przebudowę starej i budowę nowej infrastruktury technicznej (wodociągu, gazociągu, kanalizacji deszczowej, sanitarnej, sieci elektroenergetycznej i teletechnicznej). Wzdłuż całej trasy zostaną zbudowane ciągi piesze i ścieżki rowerowe, a na terenach zabudowanych zamontowanych aż 200 m2 ekranów akustycznych.
W ramach kompensat przyrodniczych wykonawca jest zobowiązany posadzić 32 hektary lasów, wykonać staw o powierzchni 2500 m2 oraz w okresie trwania inwestycji kosić 120 hektarów łąk na terenie pomiędzy korytem rzeki Oławy, planowaną trasą drogi, a południowym wałem terenu zalewowego Oławy.
Termin zakończenia prac przewidziany umową to 31 stycznia 2013 roku, ale wykonawca zobowiązał się do wcześniejszego zakończenia prac, być może już w połowie 2012 roku.
W Wieloletnim Programie Inwestycyjnym dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007-2013 na realizację Łącznika Aglomeracyjnego A4-S8 łącznie zabezpieczono prawie 785 mln zł, z czego ok. 392 mln zł pochodzić ma z budżetu województwa dolnośląskiego, ok. 94 mln zł - z Regionalnego Programu Operacyjnego i ok. 299 mln zł z innych źródeł unijnych (np. POIŚ lub RPO WD).
Robotnicy budują odcinek Siechnice-Łany. Wbijają pale pod konstrukcje trzech mostów.
To już nie są pomysły i plany. Budowa kluczowego, środkowego odcinka tzw. wschodniej obwodnicy Wrocławia, między Siechnicami a Łanami, już się rozpoczęła. Sprawdzaliśmy wczoraj postępy prac.
Via Romana, bo tak od nazwiska pomysłodawcy Grzegorza Romana z zarządu województwa zwana jest ta trasa, ma być w całości gotowa na przełomie 2013 i 2014 roku. Ale odcinek środkowy jest najważniejszy. Będzie to jedyne miejsce między mostem Grunwaldzkim a Oławą, gdzie będzie można przejechać na drugą stronę Odry.
Na tym odcinku, długim na 5,6 kilometra, wyrosną aż trzy mosty. Jeden, długi na 286 metrów - nad Odrą, drugi (102 m) - nad Oławą, i trzeci, 120-metrowy - nad śluzą do polderu zalewowego. Ale to niewiele w porównaniu z długością estakad nad terenami zalewowymi. Jedna z nich będzie mierzyła 612 metrów, a druga - 523.
Ciekawy będzie sposób ich budowy. Fachowcy z firmy Skanska użyją do tego urządzenia zwanego rusztowaniem kroczącym lub wózkiem. - Waży 500 ton i dzięki niemu możemy wybudować 40 metrów wiaduktu w ciągu tygodnia - tłumaczy Jacek Pysz, szef projektu z firmy Skanska.
Jak działa "wózek"? Najpierw buduje się tzw. pylon, czyli podporę z 8-metrowym odcinkiem wiaduktu bezpośrednio nad nim. Żeby budować kolejne fragmenty konstrukcji, nie trzeba budować następnego rusztowania, tylko przesunąć istniejące. Dzięki temu oszczędza się czas, do tej pory poświęcany na postawienie rusztowania, a potem na jego rozebranie.
Wykonawca prac na tym odcinku Siechnice-Łany, firma Skanska, ma zakończyć budowę przed 31 stycznia 2013 roku. Ale deklaruje, że skończy to wcześniej. - Chcemy, by trasa była gotowa przed mistrzostwami Europy, czyli przed czerwcem 2012 roku - deklaruje Bogdan Rytwiński, szef drogowców Skanski we Wrocławiu.
Co to za trasa? Według planów wschodnia obwodnica Wrocławia ma być gotowa do 2014 roku. Via Romana połączy autostradę A4 (w okolicach Krajkowa, czyli węzeł Wrocław Wschód) z drogą S8 (Wrocław-Łódź-Warszawa) na wysokości Długołęki. Jej budowa została podzielona na kilka etapów. Budowa pierwszego odcinka, tego, który połączy Siechnice i Łany, będzie trwała najdłużej - dlatego została rozpoczęta już teraz. Przetargi na wykonanie kolejnych etapów planowane są na przyszły rok. W lutym dowiemy się, która firma zbuduje drogę od Krajkowa do Żernik, w kwietniu - z Żernik do Siechnic. Przetarg na ostatni odcinek, z Łanów do Długołęki, ma zostać rozpisany latem 2010 roku. Najpierw, w czwartek, sejmik musi zaakceptować budowanie go za pieniądze unijne.
Koniec ze skrótem z Wrocławia w kierunku Siechnic i Oławy. Droga przez ulicę Na Grobli i dalej przez Mokry Dwór została właśnie zamknięta między Trestnem a Blizanowicami. Dokładnie na środku jezdni powstanie przyczółek wiaduktu.
Wszyscy kierowcy jadący w kierunku Siechnic będą musieli niestety zawrócić tuż przed Trestnem. W druga stronę, czyli z Siechnic w kierunku Wrocławia samochody dojadą tylko do Blizanowic.
- Dokładnie w środku tej drogi będzie stał przyczółek wiaduktu obwodnicy Bielany – Łany – Długołęka – mówi Jacek Pysz z firmy Skanska realizującej projekt. - Pod jezdnią przebiegają na dodatek rury kanalizacyjne i wodociągowe. Trzeba je odkopać, zmienić ich układ i przystosować pod kątem inwestycji.
Drogowcy zastanawiali się nad wyznaczeniem objazdu albo drogi zastępczej. Stwierdzili jednak, że ruch na tym odcinku jest zbyt duży, a samochody jadą zbyt szybko. Mogłoby to spowodować zagrożenie. Spowodowało by to również problemy techniczne.
- Droga przez Trestno będzie drogą wewnętrzną obwodnicy – dodaje Jacek Pysz. - Będziemy ją modernizować.
Zamknięcie tego odcinka spowoduje większe korki na drodze Oława-Siechnice-Radwanice-Wrocław (Opolska, Krakowska)
Skrót do Siechnic będzie zamknięty do końca inwestycji, czyli według planów do 2013 roku.
Nic nie robiłem bo niema co focić tam, poprostu nic się nie dzieje, a to co jest, to jest obfocone w 100% tu; http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=42213784 pod tym adresem jest wszystko czyli w sumie niewiele.
Witam Czy ktos wie może i ma przy okazji dokladna mapke wszystkich wezlow jakie beda na tej trasie - w ktorych miejscowosciach bedzie sie mozna wbic na te droge
Most w Łanach doczekał się rozpoczęcia budowy od tygodnia po stronie kamieńca i łan trwają prace ziemne, na razie przygotowano drogę dojazdową, utwardzono teren pod bazę sprzętową zrobiano podiazdy na wal przeciw powodziowy który jest tam szczególnie wysoki i postawiono baraki dla pracowników . Prace zaczęto i można wykrzyknąć, nareszcie!
Pełnienie nadzorów inwestorskich na zadaniu: „Budowa jezdni wschodniej drogi wojewódzkiej Bielany – Łany - Długołęka – Etap IV zad. 2, km 0+717,61 – 6+308,00 realizowane w ramach zadania inwestycyjnego pn.: Budowa drogi wojewódzkiej od drogi krajowej nr 94 do drogi wojewódzkiej nr 455 wraz z ich węzłami.”
W ciągu trzech miesięcy mieszkańcy komunalnych lokali przy ul. Kościuszki w Siechnicach, których mieszkania zostaną zburzone w związku budową drogi Bielany – Łany – Długołęka, powinni trafić do mieszkań zastępczych.
O konieczności przeniesienia siedmiu rodzin pisaliśmy już na portalu. Przypomnijmy. Wykonawca prac, firma Skanska wysłała do urzędu gminy pismo, w którym prosiła o pilne przeniesienie mieszkańców trzech budynków komunalnych przy ul. Kościuszki w Siechnicach. Właśnie w tym rejonie wykonawca planuje rozpoczęcie prac przy budowie wschodniej obwodnicy Wrocławia.
Wójt Jerzy Fitek miał nadzieję, że przeniesienie mieszkańców (w sumie czternastu rodzin) będzie konieczne dopiero, gdy będą gotowe nowe mieszkania socjalne. Wobec prośby wykonawcy, gmina rozpoczęła poszukiwania mieszkań do wynajęcia dla mieszkańców z ul. Kościuszki. - Odzew był spory. Mamy już więcej propozycji wynajęcia mieszkań socjalnych, niż na teraz potrzebujemy – przyznał wójt Jerzy Fitek.
21 sierpnia szef gminy spotkał się z przedstawicielami Skanskiej. Rozmawiano również o terminie opuszczenie przez lokatorów mieszkań przy ul. Kościuszki. - Sprawę trzeba było jak najszybciej wyjaśnić, bowiem ludzie byli zaniepokojeni. Dziennikarze do nich przychodzili i informowali, że lada dzień będą musieli się wyprowadzić, bo domy będą burzone. Oni o niczym nie wiedzieli i nagle się dowiadywali, że będą mieli tydzień na opuszczenie mieszkań – dodaje Jerzy Fitek.
Wójt wyjaśnia, że taka sytuacja nie miałaby miejsca. - Oczywiście, gdy już będzie pewne, gdzie ci mieszkańcy trafią, zostaną odpowiednio wcześniej poinformowani.
Po spotkaniu z przedstawicielami wykonawcy wiadomo, że Skanska przesunęła termin opuszczenia baraków do końca roku. Prace rozpoczną się w innym miejscu. - Myślę, że uda nam się znaleźć mieszkania zastępcze w ciągu dwóch-trzech miesięcy. Chcielibyśmy, żeby ludzie przeprowadzili się jeszcze przed zimą – tłumaczy Jerzy Fitek.
Sprawa przekwaterowania mieszkańców nie była jedynym tematem, który poruszono podczas spotkania. Rozmawiano również o pracach, które już niedługo rozpoczną się w związku z inwestycją. Jako pierwsza będzie realizowana budowa zbiornika retencyjnego, który powstanie na sześciu hektarach za gimnazjum. Ziemia, która zostanie wykopana w tym miejscu posłuży do budowy drogi. Pozostaje do ustalenia trasa, którą zostanie przewiezionych kilka set tysięcy ton kruszywa.
Zgodnie z umową droga dojazdowa miałaby prowadzić koło strefy aktywności gospodarczej, w stronę drogi krajowej 94, a później zjazd koło hałdy. W międzyczasie pojawił się pomysł, aby wytyczyć inny, skrótowy, przebieg tej drogi. Miałaby ona biec z tyłu za halą sportową i boiskami, przez tereny przemysłowe, fragment ulicy Polnej, koło hałdy i prosto na budowę. Zaletą takiej trasy z pewnością byłby fakt, że byłaby mniej uciążliwa i mniej kolizyjna.
- Nie ma ostatecznej decyzji w sprawie tej drogi. Skanska skłania się ku pierwotnemu rozwiązaniu, ale okazało się, że firmy w strefie nie zgodziły się, żeby przez ich teren jeździły ciężarówki. Wskazałem więc jeszcze dwie inne możliwości, a firma ma sprawdzić czy da się wyznaczyć optymalną trasę – kończy wójt Jerzy Fitek. autor AS
Budowę czas zacząć http://www.wfp.pl/wroclaw-powiat/news.php?id=25050&PHPSESSID=b7145ade1a746364468730e1d0c82a1c
Tekst opublikowany dzisiaj, 12:54:09, autor AS
W piątek Dolnośląska Służba Dróg i Kolei podpisała ze Skanską umowę w sprawie budowy odcinka od drogi krajowej nr 94 w Siechnicach do drogi wojewódzkiej nr 455 w Łanach, będącego głównym elementem Wschodniej Obwodnicy Wrocławia.
- Kiedy rozpocznie się budowa? Mam nadzieję, że... jutro – powiedział Leszek Loch, dyrektor DSDioK we Wrocławiu. - Oczywiście nie od razu wjedzie ciężki sprzęt, mamy bowiem do czynienia z wielkim przedsięwzięciem. Najpierw trzeba przygotować całe zaplecze, zgromadzić cały sprzęt, materiały do budowy. Ten odcinek jest bardzo ważnym fragmentem całej drogi, dlatego cieszymy się, że w końcu rusza.
- Bardzo się cieszę z rozstrzygnięcia tego przetargu. Po pierwsze, jest to droga bardzo oczekiwana przez opinię publiczną. Ponadto ta inwestycja otwiera całą procedurę połączenia autostrady A 4 z drogą krajową nr 8. To pierwszy, bardzo ważny, etap tej inwestycji, z którym były spore perturbacje. Zarząd którym kieruję, podjął decyzję o uruchomieniu tej inwestycji, znalazł środki finansowe na jej zrealizowanie i sposób, jak tę inwestycję przeprowadzić – powiedział Marek Łapiński, marszałek województwa dolnośląskiego.
Inwestycja ma zostać zakończona do końca stycznia 2013 roku, jednak wszyscy są przekonani, że uda się ją zakończyć przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej, które odbędą się w czerwcu 2012 roku. - Wkrótce rozpoczynamy prace i mamy nadzieje, że sprawnie przeprowadzimy całą inwestycję, aby oddać ten odcinek przed Euro – mówi Bogdan Rytwiński, dyrektor firmy Skanska.
Optymizmu nie kryje również marszałek województwa. - Decyzją sejmiku, kwota którą województwo da na tę inwestycję w tym roku, została zwiększona z 5 do 37 mln zł. To gwarantuje, że front robót na tym odcinku będzie większy i daje szanse na skończenie inwestycji prze Euro, na czym nam szczególnie zależy.
Budowa tego odcinka, który ma kosztować 216 mln zł, to nie koniec całej inwestycji. Niedługo powinny zostać ogłoszone przetargi na budowę łączeń omawianego odcinka z drogą nr 455 w Łanach i drogą krajową nr 94 w Siechnicach. Dla pozostałych odcinków trwają, bądź będą w niedługim czasie ogłaszane na nie przetargi, prace projektowe. Kiedy więc będziemy mogli przejechać całą drogę z węzła w Krajkowie do Długołęki? - Realny termin zakończenia tej inwestycji to lata 2013-2014 – kończy Leszek Loch.
Obwodnica będzie miała dwa nowe mosty. To drugi i trzeci stawiany wokół Wrocławia.
Na tę informację mieszkańcy wschodnich osiedli miasta czekali od dawna. Prawdopodobnie w piątek zostanie podpisana umowa z firmą Skanska. To ona zbuduje pierwszy fragment wschodniej obwodnicy Wrocławia między Siechnicami a Łanami.
To odcinek kluczowy, bo jego częścią są mosty przez Odrę i Oławę oraz estakada nad terenami wodonośnymi. Będzie miał 5,5 kilometra długości. Bardzo ważny, bo w tym miejscu przejedziemy przez Odrę i Oławę. Najbliższe przeprawy to most w Oławie (już kilka razy uszkadzany przez TIR-y, ostatnio pół roku temu) i most Grunwaldzki we Wrocławiu.
Na odcinku między Siechnicami i Łanami pojawią się dwa dodatkowe mosty i estakada. Ta ostatnia, nad terenami zalewowymi polderu Blizanowice, liczyć ma 612 m. Nie można tu budować wprost na ziemi, gdyż tereny te przyjmują nadmiar wody przy wysokich stanach w rzekach.
Przeprawa nad Odrą w pobliżu Łanów będzie miała 532 m długości, a most nad rzeką Oławą, bliżej Siechnic - 102 m. Mało? Pozornie. Co prawda Gądowianka liczy aż 642 m długości, lecz np. most Grunwaldzki ma 126 m, a Pokoju - 116 m długości.Wrocław: trzy mosty już się budują, a mają jeszcze powstać trzy następne.
Nowe mosty na wschodniej obwodnicy to kolejne inwestycje tego typu we Wrocławiu i jego najbliższej okolicy. Największym wyzwaniem dla budowniczych jest chyba most Rędziński na obwodnicy autostradowej. Powstająca tam konstrukcja jest przeprawą przez Odrę i Ślęzę, w pobliżu jej ujścia do Odry. Ma ponad 1,7 km długości i składa się z trzech części. Pierwsza to estakada lewobrzeżna (po stronie południowej) nad Ślęzą, terenami zalewowymi Ślęzy i Odry. Będzie ona miała 611 m długości. Estakada prawobrzeżna (po stronie północnej) powstaje nad terenami zalewowymi Odry. Będzie ona miała 521 m długości. Most główny będzie konstrukcją podwieszoną na stalowych linach do pylonu o wysokości 122 m. Dla porównania, żółte pylony mostu Milenijnego mają jedynie 50 m wysokości. Łączna długość konstrukcji w Rędzinie wyniesie 612 m. Każde z dwóch podwieszonych przęseł będzie długie na 256 m.
W najbliższym czasie powstaną kolejne przeprawy we wschodniej części miasta. Urzędnicy poszukują firmy, która razem z gminą, w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, wybuduje tzw. most wschodni. Chodzi o trasę łączącą ul. Krakowską z Olszewskiego. Urzędnicy poszukują firmy, która razem z gminą wybuduje tzw. most wschodni. Będzie się ona składać z dwóch mostów. Większy z nich, nad rzeką Odrą, ma liczyć 600 m. Mniejszy, wybudowany na rzece Oławie - 260 m. Jeśli magistrat nie znajdzie firmy, która wyłoży pieniądze na budowę, trasa powstanie dopiero po 2012 roku.
W planach jest jeszcze jedna przeprawa przez Odrę, która może powstać w ciągu najbliższych pięciu lat. Chodzi o trasę z mostem w Brzegu Dolnym. - W tej chwili mamy pięć wariantów jej przebiegu. Jeszcze podczas wakacji chcemy rozpisać przetarg na projekt - deklaruje Teresa Grabowska-Chudy, wicedyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu.
Jak pokazuje przykład pierwszego odcinka wschodniej obwodnicy Wrocławia, nie musi to być łatwe. Dopiero wczoraj o godz. 15 okazało się, że można podpisywać umowę na budowę drogi z Siechnic do Łanów ze Skanską. Skandynawski koncern wygrał przetarg, deklarując, że zbuduje ten odcinek za 216 mln zł. Ale umowy nie można było podpisać, bo protest złożył portugalski koncern Mota Engil. - Twierdzili, że zwycięzca przetargu zaproponował nierealne ceny i nie jest w stanie wybudować tego odcinka drogi - wyjaśnia Teresa Grabowska-Chudy. Tłumaczy ona, że protest koncernu Mota Engil został oddalony jako bezzasadny. Podkreśla, że Skanska swoje wyceny opierała na szacunkach z ubiegłego roku, gdy za usługi budowlane płaciło się więcej niż obecnie. Przedstawiciele Moty mieli czas właśnie do godz. 15 w poniedziałek na wystąpienie o rozstrzygnięcie w arbitrażu, ale zrezygnowali.
Jeszcze w czerwcu można się spodziewać rozpisania kolejnych przetargów. Najpierw na węzły drogowe po obu stronach tej trasy: w Siechnicach i Łanach. Przetarg na kolejny odcinek między Siechnicami a istniejącym już rondem w Żernikach Wrocławskich - już jesienią.
Na przełomie 2009 i 2010 roku ogłoszony zostanie przetarg na następny odcinek, z Żernik do węzła autostradowego w Krajkowie. Najmniej zaawansowane są prace nad drogą z Łanów do Długołęki. Cała wschodnia obwodnica ma być gotowa w 2013 roku i kosztować miliard złotych.
Tędy wiedzie obwodnica wschodnia Odcinek Siechnice - Łany, choć budowany najpierw, to środkowy odcinek tej trasy. Z Siechnic kolejnym odcinkiem kierowcy będą dojeżdżać do istniejącego już ronda w Żernikach Wrocławskich. A z nich do węzła Wrocław Wschód na autostradzie A4 w okolicach Krajkowa. Na północy powstanie droga, która połączy Łany z Długołęką i drogą do stolicy.
Po naszym tekście Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych we Wrocławiu unieważniła wczoraj przetarg na sprzedaż hektaru lasu w pobliżu Siechnic, na trasie pierwszego odcinka wschodniej obwodnicy Wrocławia.
O sprawie pisaliśmy wczoraj. Przypomnijmy, że nadleśnictwo z Oławy chciało sprzedać las w przetargu nieograniczonym za 11,6 tys. zł (to cena wywoławcza). Nowy właściciel mógłby zrobić na tym szybki interes, bo jeszcze przed wakacjami ziemię musieliby kupić od niego urzędnicy marszałka. Dokładnie w tym miejscu budować bowiem będą drogę z Siechnic do Kamieńca Wrocławskiego, czyli część nowej obwodnicy.
Nie wiadomo, jak dużo urząd zapłaciłby właścicielowi lasu. Nam udało się jednak ustalić, że przed rokiem leżącą w pobliżu łąkę podobnej wielkości kupował za prawie 250 tysięcy złotych. - Podtrzymuję, że nie było w tym przypadku mowy o łamaniu prawa, bo wszystko działo się zgodnie z ustawą o lasach państwowych - upierał się wczoraj Wojciech Adamczak, szef Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu, a jednocześnie radny sejmiku. - Ale nie chcemy w żaden sposób zagrażać budowie tej drogi - dodawał. I przetarg ostatecznie unieważnił.
Już wcześniej pracę stracił autor przetargu, szef oławskiego nadleśnictwa Jacek Ziaja (choć oficjalnie jego odwołanie nie miało związku z kontrowersyjnym gruntem). Co dalej z działką? Trafi do urzędu. Leśnicy deklarują, że spotkają się z urzędnikami reprezentującymi władze województwa i zaproponują im najkorzystniejszy dla samorządowców sposób przekazania gruntu.
- Jeszcze nie rozmawiałem na ten temat z dyrektorem Adamczakiem, ale jeśli podjął taką decyzję, to bardzo się z tego cieszę - powiedział nam wczoraj Grzegorz Roman, wicemarszałek województwa dolnośląskiego, pomysłodawca budowy wschodniej obwodnicy. Wszystko wskazuje więc na to, że nie ma przeszkód prawnych, by rozpocząć budowę liczącego 5,5 kilometra odcinka z Siechnic do Kamieńca. Przypomnijmy, że to kluczowy i najtrudniejszy fragment obwodnicy, z dwoma mostami: przez Odrę i Oławę. Oprócz nich drogowcy będą musieli także postawić estakadę nad terenami wodonośnymi. Co nie znaczy, że to koniec kłopotów w ogóle. Wciąż jeszcze bowiem protestować mogą firmy, które przegrały przetarg na wykonawstwo tego odcinka.
Po otwarciu ofert okazało się, że najkorzystniejszą złożyła Skanska. I to jej propozycja została wybrana przez urzędników. Skanska stwierdziła, że zrobi to za 216 milionów złotych (urzędnicy mieli na budowę odłożone 350 mln). W urzędzie słychać plotki, że jedna z przegranych firm ma zamiar się odwoływać od rozstrzygnięcia przetargu, kwestionując właśnie cenę. Czy tak będzie, dowiemy się jeszcze w tym tygodniu. Jeśli protestów nie będzie, budowa ruszy jeszcze przed wakacjami, a to oznacza, że może się zakończyć przed Euro 2012. Jeszcze przed wakacjami można się spodziewać rozpisania kolejnego przetargu - na odcinek między Siechnicami a istniejącym już rondem w Żernikach Wrocławskich. Na przełomie 2009 i 2010 roku ogłoszony będzie przetarg na następny odcinek - z Żernik do węzła autostradowego w Krajkowie. Najmniej zaawansowane są prace nad drogą z Łanów do Długołęki. Cała trasa Krajków - Żerniki - Łany -Długołęka ma być gotowa w 2013 roku.
[size=150:p1r643sn]Leśnicy oddają grunt za bezcen, a urzędnicy odkupią za krocie[/size:p1r643sn]
Możesz zarobić fortunę na wschodniej obwodnicy Wrocławia. Leśnicy sprzedają hektar lasu, na którym powstanie nowa droga.
Jeszcze przed wakacjami ma ruszyć budowa pierwszego odcinka wschodniej obwodnicy Wrocławia - drogi z Siechnic do Kamieńca Wrocławskiego. Ktoś na niej sporo zarobi. Kto? Okaże się 16 czerwca, bo wtedy leśnicy mają rozstrzygnąć przetarg na sprzedaż hektara lasu pod Siechnicami. Cena wywoławcza to 11,6 tys. zł. To teren, przez który prowadzić ma nowa droga. Niemal natychmiast po przetargu od nowego właściciela ziemię będzie musiał kupić urząd marszałkowski.
Jak to się stało, że leśnicy - zamiast przekazać ziemię urzędowi - wystawili ją na sprzedaż w przetargu nieograniczonym i to po tym, jak urzędnicy uzyskali pisemne pozwolenie na zbudowanie tam drogi? Taką decyzję podjął Jacek Ziaja, były już szef nadleśnictwa z Oławy, które opiekuje się lasami w tej części województwa. - W chwili, w której rozpoczynałem tę procedurę, nie było innej możliwości przekazania lasu na budowę drogi. Chyba żeby to była droga krajowa albo autostrada. Na drogę wojewódzką, a ta ma taki status, nie mogliśmy przekazać lasu - twierdzi Ziaja. Były nadleśniczy zgadza się, że przetarg nie jest szczęśliwym pomysłem. - Czy zdaję sobie sprawę z tego, że ktoś mógłby przelicytować urząd, kupić las i odsprzedać go im potem z zyskiem? Oczywiście, że tak. Takie jednak mamy w tym kraju przepisy - dodaje.
Ziaja stracił pracę w maju. Daty wskazują na to, że mniej więcej w tym czasie, gdy we Wrocławiu, w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, zorientowano się, jak bardzo kontrowersyjnym pomysłem jest wystawianie na sprzedaż tej konkretnej ziemi. - Nie wiem, dlaczego zostałem zwolniony. Nie dostałem na piśmie powodu. Sądzę, że dyrektor stracił do mnie zaufanie - komentuje Ziaja. Sam szef RDLP we Wrocławiu, a przy okazji radny sejmiku, Wojciech Adamczak, zachowuje w całej sprawie stoicki spokój. - Wszystko było w zgodzie z ustawą o Lasach Państwowych - przekonuje Wojciech Adamczak. - Całkiem niedawno dowiedziałem się o tej kłopotliwej sytuacji i właśnie ją analizuję. Proszę dać mi czas do poniedziałku na podjęcie decyzji o tym, co zrobić dalej - dodaje.
Urząd marszałkowski chce, żeby przetarg został odwołany. - Gdy skończymy budowę, będziemy mogli przejąć ten grunt na mocy przepisów kodeksu cywilnego. Mówią one między innymi, że jeśli wartość inwestycji znacznie przekracza wartość gruntu, jest to podstawa do jego przejęcia. A budowa drogi będzie znacznie droższa niż te 12 tysięcy złotych - mówi Grzegorz Roman, wicemarszałek województwa, odpowiedzialny za budowę trasy.
A rozpoczęcie budowy drogi coraz bliżej. Po otwarciu ofert firm, które chcą zbudować pierwszy odcinek tej trasy, okazało się, że najkorzystniejszą złożyła Skanska. I to jej propozycja została wybrana przez urzędników. Skanska stwierdziła, że zrobi to za 216 milionów złotych.
Liczący 5,5 kilometra odcinek z Siechnic (leżących na drodze Wrocław - Oława) do Kamieńca Wrocławskiego (na trasie do Jelcza-Laskowic) to najtrudniejszy fragment obwodnicy. Jego częścią będą dwa mosty, w tym kluczowa przeprawa przez Odrę w Łanach. Oprócz niego wybudowana zostanie estakada nad terenami wodonośnymi, a także druga przeprawa - most nad rzeką Oławą. Przegrani mają czas do wtorku, by składać protesty. Jeśli ich nie będzie, budowa ruszy jeszcze przed wakacjami.
To pierwszy odcinek. Jeszcze przed wakacjami można się spodziewać rozpisania kolejnego przetargu - na odcinek między Siechnicami a Żernikami Wrocławskimi. Cała trasa ma być gotowa w 2013 roku.
Bartłomiej Knapik - POLSKA Gazeta Wrocławska http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/1006626.html
Skanska przedstawiła najkorzystniejszą finansowo ofertę na budowę fragmentu wschodniej obwodnicy Wrocławia. Szwedzi zaproponowali, że drogę z Siechnic do Łanów, w tym most nad Odrą i Oławą, zbudują za 215 mln zł. To o jedną trzecią mniej, niż przewidywali urzędnicy. Jeśli ta oferta zostanie wybrana, a przegrane firmy nie będą protestować, budowa może rozpocząć się latem.
Trasa z Siechnic do Łanów będzie pierwszym odcinkiem wschodniej obwodnicy Wrocławia. Później w planach jest wybudowanie kolejnych odcinków - między Krajkowem, Żernikami a Siechnicami oraz z Łanów do Długołęki. Urzędnicy liczą, że trasę uda się wybudować jeszcze przed piłkarskim Euro 2012. Niestety, na początku cała obwodnica ma mieć tylko po jednym pasie ruchu w każdym kierunku. Dopiero za wiele lat będzie można ją poszerzyć. Wczoraj urząd marszałkowski przyznał też 35 mln zł unijnej dotacji na poszerzenie ulicy Strzegomskiej, na odcinku od Nowodworskiej do ul. Granicznej. Czteropasmowa trasa ma być gotowa za rok.
Marcin Torz, Jerzy Wójcik - POLSKA Gazeta Wrocławska
[size=150:uuqdh2ly]Możemy zaoszczędzić na moście Siechnice - Łany[/size:uuqdh2ly]
Firma Skanska chce go wybudować o blisko 135 mln zł taniej, niż zakładał urząd marszałkowski. I do tego przed mistrzostwami Europy w 2012, a nie rok później, jak przewiduje umowa
Most ma być pierwszym odcinkiem tzw. wschodniej obwodnicy Wrocławia. Połączy ona autostradę A4 z drogą na Warszawę S8, omijając miasto od południowego wschodu. O potrzebie budowy tej trasy mówi się od przeszło 10 lat. Wciąż jednak brakowało na nią pieniędzy, a gdy wreszcie się pojawiły, zaczęły się problemy z rozstrzygnięciem przetargu. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei, która podlega urzędowi marszałkowskiemu, przez pół roku nie mogła wyłonić wykonawcy. Firmy zaproszone do udziału w postępowaniu zasypywały ją setkami pytań odnośnie projektu. Kilkakrotnie trzeba było przekładać termin otwarcia ofert sześciu firm, które przystąpiły do przetargu. We wtorek wreszcie się udało.
Urząd marszałkowski miał na most 350 mln zł. Skanska zaproponowała, że wybuduje go za 215,5 mln zł. Najdrożej, bo aż na 426 mln zł, swoje prace wycenił Mostostal. - W najbliższym tygodniu sprawdzimy oferty pod względem formalnoprawnym i rachunkowym - mówi Leszek Loch, dyrektor DSDiK. - Potem damy wykonawcom tydzień na protesty. Jeśli ich nie będzie, w maju podpiszemy umowę ze zwycięską firmą. To optymistyczne założenie, bo w Polsce nie było jeszcze dużego przetargu, który obyłby się bez protestów.
Liczba pytań zadanych podczas przetargu świadczy o tym, że wykonawcy zamierzają ostro walczyć o kontrakt. Mogą szukać błędów w ofertach konkurentów, by je wykluczyć. Pretekstem może być każdy drobiazg, jak w przypadku mostu na Rędzinie na trasie Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Tam powodem odrzucenia najtańszej oferty był błąd w wycenie ośmiu kloszy do lamp, które miały zawisnąć na moście, wartych w sumie 47 zł. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad musiała wybrać droższą ofertę i teraz za most musimy zapłacić o 124 mln zł więcej.
Dyrektor Loch zapewnia, że z mostem Siechnice-Łany tak nie będzie: - Jestem odważnym człowiekiem i nie będę z powodu jakiejś błahej pomyłki odrzucał korzystnej oferty. Niech mnie pozwą do sądu. Skanska chce wybudować most nie tylko taniej, ale i szybciej. Urząd marszałkowski wyznaczył wykonawcy termin zakończenia prac na styczeń 2013 roku, bo dopiero wtedy będzie mógł zapłacić za nią ostatnią ratę w wysokości 60 proc. - Weźmiemy kredyt i postaramy się, żeby most był gotowy jeszcze przed mistrzostwami w 2012 roku - mówi Bogdan Rytwiński, dyrektor wrocławskiego oddziału budownictwa drogowo-mostowego w firmie Skanska. - Chcielibyśmy jak najszybciej rozpocząć prace, by w pełni wykorzystać trwający sezon budowlany.
Dyrektor Loch: - Jeśli zaoszczędzimy na moście, szybko ruszymy z przetargami na kolejne odcinki obwodnicy.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6600526,Mozemy_zaoszczedzic_na_moscie_Siechnice___Lany.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4778157
12 maja 2009 roku o godz. 10:30 komisja przetargowa otworzyła oferty sześciu konsorcjów, które wystartowały w przetargu na budowę jezdni wschodniej drogi wojewódzkiej Bielany-Łany-Długołęka - ETAP IV Zad. 2, km 0+717,61 ÷ 6+308,00 realizowane w ramach zadania inwestycyjnego p.n.: „Budowa drogi wojewódzkiej od drogi krajowej Nr 94 do drogi wojewódzkiej Nr 455 wraz z ich węzłami”. Ofertę najdroższą w przetargu złożył Mostostal S.A z Warszawy – 426 mln zł, a najtańszą okazała się oferta złożona przez Skanska S.A. – 215 mln zł.Obecnie komisja rozpoczęła sprawdzanie poprawności złożonych ofert. Po zakończeniu tych prac wyłoniony zostanie wykonawca.
We wtorek poznamy oferty firm, które chcą zbudować nowy most przez Odrę i Oławę. Przeprawa połączy Siechnice z Łanami. Będzie pierwszym odcinkiem obwodnicy wschodniej, która ma prowadzić od autostrady A4 do przyszłej drogi ekspresowej S8 na Oleśnicę i Warszawę. Urząd marszałkowski od pół roku męczył się z wykonawcami, nie mogąc rozstrzygnąć przetargu na budowę mostu.
Polskie przepisy o zamówieniach publicznych są niejasne, co pozwala wykonawcom na przedłużanie procedury w nieskończoność. Jak? Choćby zadając dodatkowe pytania. Tak było właśnie w tym przypadku. Prace miały ruszyć jeszcze w kwietniu, ale wykonawcy wciąż pytali o szczegóły projektu. Tak działo się aż do ubiegłego tygodnia.
- Szczęśliwym zbiegiem okoliczności zepsuł się faks. Oczywiście, komisja przetargowa przyjmowała pytania także osobiście, ale wpłynęło ich znacznie mniej i udało się na nie odpowiedzieć jeszcze tego samego dnia - wyjaśnia Grzegorz Roman, wicemarszałek województwa dolnośląskiego, pomysłodawca obwodnicy. Według szacunków przyjętych przez urząd marszałkowski, inwestycja będzie kosztowała ok. 350 mln zł. Urzędnicy deklarują, że jeśli oferty firm zainteresowanych budową znacznie przekroczą tę kwotę, to budowa przeprawy zostanie odłożona na przyszłość.
Ten odcinek będzie miał ok. 5,4 km. Powinien być gotowy do 2012 roku. Część przeprawy przez Odrę będzie miała 600 m długości, a część przez Oławę - 100 m.
[size=150:22z7gmih]Obwodnica Siechnice - Łany: most tysiąca pytań[/size:22z7gmih] Magda Nogaj
Od pół roku urząd marszałkowski nie może rozstrzygnąć przetargu na budowę mostu, który ma być częścią wschodniej obwodnicy Wrocławia. Prace miały ruszyć jeszcze w kwietniu, ale wykonawcy ciągle pytają o szczegóły projektu
Most ma połączyć Siechnice i Łany. Od niego rozpocznie się budowa obwodnicy, która omijając Wrocław od południowego-wschodu, połączy autostradę A-4 z drogą ekspresową na Warszawę S-8.
Przetarg na budowę przeprawy Dolnośląska Służba Dróg i Kolei, podlegająca urzędowi marszałkowskiemu, rozpisała już w listopadzie zeszłego roku. Do udziału w postępowaniu zaprosiła sześciu potencjalnych wykonawców. Firmy jednak do dziś nie przygotowały ofert. Twierdzą, że nie wiedzą, jak wycenić prace, bo dokumentacja przygotowana przez projektanta jest mało szczegółowa.
Dlatego ślą pytania do DSDiK. Wysłali ich już ponad 360. - Bywa, że jednego dnia dostajemy nawet 40 pytań - mówi Katarzyna Pietuch, naczelniczka wydziału zamówień publicznych i umów w DSDiK. - Codziennie spływają nowe. Na każde musimy odpowiadać. Dlatego postępowanie ciągnie się już tak długo.
Dolnośląska Służba Dróg i Kolei pięciokrotnie musiała przekładać termin otwarcia ofert. Nowy został wyznaczony na 7 maja, ale ze względu na to, że wciąż wpływają nowe pytania, prawdopodobnie on także zostanie przełożony.
Joanna Jarocka, rzeczniczka DSDiK: - Firmy biją się o kontrakt. Ślą pytania, by mieć potem podstawę do składania protestów. To zwykła wojna o kasę. Przetarg jest dobrze przygotowany, tylko wykonawcy szukają dziury w całym. Najgorzej, że w kwietniu planowaliśmy już rozpocząć budowę.
Wykonawcy bronią się. - Inwestorzy często zrzucają na nas winę - mówi dyrektor jednej z firm uczestniczących w przetargu. - Owszem, pytamy o szczegóły, ale takie drobiazgi mają nieraz duży wpływ na cenę. Dla nas to jest problem, czy wydamy milion więcej, czy milion mniej. Analizując dokładnie koszty, minimalizujemy ryzyko późniejszych niespodzianek. Gdybyśmy tego nie robili, musielibyśmy naliczyć sobie większą marżę. To mogłoby być nawet 5-10 procent kontraktu wartego 350 mln zł.
Gdyby przetarg na most Siechnice - Łany był przygotowany w sposób nie budzący wątpliwości, nie byłoby tylu pytań - przekonują firmy drogowe. Na dowód przywołują przykład mostu Autostradowej Obwodnicy Wrocławia: - To znacznie trudniejsza inwestycja, nieporównywalnie bardziej skomplikowana pod względem realizacji - mówi wykonawca. - Tymczasem pytań było tylko około dwustu, a jeszcze połowa z nich dotyczyła systemu monitoringu. Tak nowoczesnego jeszcze w Polsce nikt nie montował, dlatego było dużo wątpliwości.
Prof. Jan Biliszczuk, jeden z najbardziej znanych konstruktorów mostów w Polsce: - W Polsce dobrych projektantów mostowych jest zaledwie dwudziestu, albo i mniej. Tymczasem po latach zastoju mamy teraz wysyp tego typu inwestycji. Brakuje doświadczonych inżynierów. Ci świeżo po studiach mają jakieś 30 procent wydajności projektantów z większą praktyką. Dlatego dokumentacje przetargowe mogą być przygotowywane niezbyt szczegółowo.
Grzegorz Roman, członek zarządu województwa, nie widzi nic niepokojącego w takiej liczbie pytań: - Nawet gdyby było ich pięćset, to nie jest jeszcze powód do obaw. Zdarzają się przetargi, gdzie jest ich znacznie więcej. Przeglądałem te pytania i tylko 15-20 procent z nich ma jakiś sens. Reszta to taktyka firm. Zdarza się, że wykonawcy pytają o drobiazgi, tylko po to, by przeciągnąć postępowanie do momentu, aż skończą inną inwestycję.