Amerykańska firma chce badać złoża metali krytycznych w Polsce. Tego złoża nikt nie odpuściFot. Alchemist-hp (talk) (www.pse-mendelejew.de) - Licencja CC BY-SA - pl.wikipedia.org/wiki/

Amerykańska firma chce badać złoża metali krytycznych w Polsce. Tego złoża nikt nie odpuści

Orzech
Orzech
REKLAMA

Amerykańska firma chce badać złoża metali krytycznych w Polsce. Myszków, niespełna 30‑tysięczne miasto w województwie śląskim, może stać się jednym z najważniejszych punktów na mapie europejskich surowców krytycznych. Amerykański kapitał wchodzi do gry o złoża wolframu i molibdenu, a spółka Permia 1 złożyła już wniosek o koncesję badawczą. Teraz wszystko zależy od decyzji Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Myszków na celowniku inwestorów. Wolfram i molibden wracają do gry

Zainteresowanie Myszkowem nie jest przypadkowe. Złoża wolframu i molibdenu — metali kluczowych dla przemysłu obronnego, kosmicznego i energetyki jądrowej — zostały potwierdzone w tym rejonie już w latach 90. Przez trzy dekady nikt jednak nie podjął próby ich komercyjnego wykorzystania.

Sytuacja zmieniła się pod koniec 2025 roku, kiedy spółka Permia 1 zorganizowała spotkanie informacyjne dla mieszkańców. Jak informuje "Dziennik Zachodni", reakcje były skrajnie różne: od entuzjazmu lokalnych władz po obawy ekologów i mieszkańców o bezpieczeństwo zasobów wodnych.

Permia 1 składa wniosek o koncesję. „Tego złoża nikt nie odpuści”

Jak informuje "Dziennik Zachodni" Permia 1 to spółka celowa, w której 51 proc. udziałów ma Grupa Altum, a pozostała część należy do Keystone Partners i amerykańskiej firmy AICEE. Spółka złożyła już wniosek o koncesję badawczą do Ministerstwa Klimatu i Środowiska i czeka na decyzję.

Według danych Polskiego Instytutu Geologicznego, złoże w Myszkowie obejmuje:

ponad 550 mln ton rud bilansowych (molibden, wolfram, miedź),

ok. 750 mln ton rud pozabilansowych,

zasoby sklasyfikowane w kategorii C2, co oznacza konieczność dalszych badań.

Prezes Permii 1, Kasjan Wyligała, podczas spotkania z mieszkańcami podkreślał, że projekt ma ogromny potencjał:

– "Tego złoża nikt nie odpuści. Jeśli nie my, to inna spółka wkrótce zapuka do drzwi Myszkowa".

Zapewniał również, że inwestycja nie będzie nadmiernie ingerować w przestrzeń gminy:

REKLAMA

– "Jeśli okaże się, że budowa kopalni jest możliwa i opłacalna, nie zajmie zbyt dużej powierzchni. Całość przedsięwzięcia będzie finansowana ze środków prywatnych".

Obawy mieszkańców i odpowiedź spółki

Najwięcej pytań podczas grudniowego spotkania dotyczyło wpływu odwiertów na lokalne zasoby wodne. Mieszkańcy i ekolodzy obawiali się, że prace geologiczne mogą zagrozić podziemnym ujęciom.

Przedstawiciele Permii 1 uspokajali i podkreślali, że nie ma takiego ryzyka, przynajmniej na etapie samych wierceń.

Spółka deklaruje, że wszystkie działania będą prowadzone zgodnie z obowiązującymi normami środowiskowymi.

Decyzja ministerstwa przesądzi o przyszłości projektu

Kluczowy etap dopiero przed inwestorem. Ministerstwo Klimatu i Środowiska analizuje wniosek o koncesję badawczą. Jeśli zostanie ona przyznana, a odwierty potwierdzą opłacalność wydobycia, Myszków może stać się jednym z najważniejszych ośrodków eksploatacji metali krytycznych w Polsce.

Według wyliczeń Permii 1, projekt mógłby przynieść gminie i lokalnej społeczności około 30 mln zł rocznie, m.in. z tytułu opłaty eksploatacyjnej.

Myszków przed wielką szansą — lub wielkim wyzwaniem

Zainteresowanie amerykańskiego kapitału otwiera przed miastem nowe możliwości rozwoju, ale jednocześnie rodzi pytania o wpływ inwestycji na środowisko i jakość życia mieszkańców. Ostateczne decyzje zapadną dopiero po analizach geologicznych i ocenie ministerstwa.

Fot. Alchemist-hp (talk) (www.pse-mendelejew.de) - Licencja CC BY-SA - pl.wikipedia.org/wiki/, / Wolfram
Fot. Alchemist-hp (talk) (www.pse-mendelejew.de) - Licencja CC BY-SA - pl.wikipedia.org/wiki/, / Wolfram

Żródło: "Dziennik Zachodni", Businessinsider, Polski Instytut Geologiczny, Ministerstwo Klimatu i Środowiska.

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA