Co dalej z budową fabryki samochodów elektrycznych Izera?ElectroMobility Poland

Co dalej z budową fabryki samochodów elektrycznych Izera?

Orzech
Orzech
REKLAMA

Co dalej z budową w Jaworznie, w województwie śląskim wielkiej fabryki samochodów elektrycznych Izera? Po ostatnich wyborach parlamentarnych pojawiały się pytania o to, co nowy rząd zrobi z projektem budowy polskich samochodów elektrycznych marki Izera?

Wielka fabryka ma powstać w Jaworznie, a spółka Electromobility Poland krok po kroku realizuje kolejne założenia harmonogramu. Obecnie spółka potrzebuje jeszcze tylko pozwolenia na budowę, dzięki czemu jeszcze w tym roku – zgodnie z założonym planem – budowa fabryki mogłaby się rozpocząć.

ElectroMobility Poland już przed kilkoma tygodniami wybrała firmę Mirbud na generalnego wykonawcę (w formuje: "projektuj i buduj") tej wielkiej inwestycji. List intencyjny podpisano w marcu 2024 r. Fabryka ma być gotowa w ciągu 23 miesięcy od wbicia pierwszej łopaty.

Są zapewnione pieniądze na realizację inwestycji

Środki finansowe na budowę fabryki w Jaworznie mają pochodzić z Krajowego Planu Odbudowy. Jak powiedziała niedawno minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Komisja Europejska podczas negocjacji zgodziła się, by projekt Izery w ramach wsparcia dla obszaru bezemisyjnych środków transportu otrzymał pożyczkę, zamiast grantu w ramach KPO. Ministerstwo funduszy czeka już tylko na decyzję Ministerstwa Aktywów Państwowych, by uruchomić procedurę.

Kolejne spotkanie w sprawie inwestycji

Pod koniec ubiegłego tygodnia w Ministerstwie Aktywów Państwowych odbyło się spotkanie z przedstawicielami Geely Holding Group dotyczące rozwoju sektora elektromobilności w Polsce. Rozmowom ze strony rządu przewodził minister Jakub Jaworowski.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele ElectroMobility Poland, w tym Paweł Poneta, pełniący obowiązki prezesa spółki. Partnera technologicznego EMP – Geely Holding Group – reprezentował Daniel Li, prezes firmy wraz z zespołem. Podczas spotkania omówiono tematy związane z rozwojem sektora elektromobilności oraz rolą, jaką Polska może pełnić na dynamicznie zmieniającym się rynku motoryzacyjnym w Europie.

W chwili obecnej toczą się intensywne prace nad ewaluacją projektu realizowanego przez ElectroMobility Poland. Prace te mają na celu weryfikację wszystkich założeń biznesowych przedsięwzięcia.

Inwestycja będzie etapowana

REKLAMA

Przypomnijmy, fabryka samochodów elektrycznych w Jaworznie ma powstać na terenie 120-hektarowej działki na terenie Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego. Realizacja tej wielkiej inwestycji ma zostać podzielona na dwa etapy (w I etapie – bez tłoczni).

Uruchomienie seryjnej produkcji powinno nastąpić do połowy 2026 roku. Rocznie w Jaworznie ma powstawać nawet 150 tysięcy samochodów elektrycznych. Docelowe zdolności produkcyjne określono na 300 tys. samochodów rocznie.

Pierwszymi wydziałami, jakie powstaną w fabryce Izery będą wydziały spawalni, montażu i lakierni. Z czasem zakład zostanie powiększony o centrum badawczo-rozwojowe, wydział tłoczni i wydział montażu baterii, rozbudowane zostaną działy spawalni i montażu.

Część wydziałów charakteryzować się ma również wysokim stopniem automatyzacji – w spawalniczym działać ma 481 robotów, co zapewnić ma utrzymanie odpowiedniej jakości wykonywanych tam platform, na które licencję udzielił Geely Holding.

ElectroMobility Poland
ElectroMobility Poland
ElectroMobility Poland
ElectroMobility Poland
ElectroMobility Poland
ElectroMobility Poland

Pierwotne plany zakładały, że fabryka będzie zatrudniać (bezpośrednio) 2400 pracowników + kilka tysięcy w tzw. "otoczeniu" (kooperanci, itp). Koszt całej inwestycji szacowany jest na około 5 mld zł (w tym sama technologia to 3 mld zł).

Komentarze (2)

Napisz komentarz
Najlepsza Oligoceńska
Podobno głupi się nie rodzą , ale niektórzy swoimi wypowiedziami temu przeczą.  Projekt Izera to dla nas szansa , na nowe miejsca pracy , na powrót do przemysłu motoryzacyjnego . Tylko ten wspaniały nowy rząd idzie po bandzie , przecież Polska nie może się wybijać ponad normę , nie może być konkurencją dla Niemiec . Dlaczego pożyczka ,a nie grant ? Dlatego , żeby podnieść koszt produktu ostatecznego czyli auta elektrycznego ,żeby cena nie była zbyt konkurencyjną dla krajów europejskich . Musi być droższe ,żeby spłacić pożyczkę . Nie udało im się uwalić projektu audytem bo nie wykazał żadnych nieścisłości ani zaprzepaszczenia środków. Zastanawiam się skąd się biorą hejterzy tego projektu , lecz to napewno nie ludzie , którym w sercu leży dobro Polski . To poprostu idioci .
Przemysław Niewiadomski
Projekt zamknąć, zaudytowac, winnych niegospodarności postawić przed sądem. To od początku było szyte pod jakiś szemrany deal kosztem Polski.
REKLAMA