Nie powstanie jeden z najciekawszych magazynów energii w Polsce i Europie. Miasto Nowy Sącz zablokowało budowę 212-metrowej wieży Wizualizacja: Promet-Plast

Nie powstanie jeden z najciekawszych magazynów energii w Polsce i Europie. Miasto Nowy Sącz zablokowało budowę 212-metrowej wieży

Orzech
Orzech
REKLAMA

Nie dojdzie do budowy jednego z najciekawszych architektonicznie magazynów energii nie tylko w Polsce i Europie. Inwestycję planowała w Nowym Sączu firma Promet-Plast z Gaju Oławskiego k. Wrocławia. Sprzeciwili się jej jednak mieszkańcy, a władze miasta stanęły po ich stronie, uniemożliwiając inwestorowi złożenie wymaganych dokumentów w wydłużonym terminie. Inwestor może odwołać się od tej decyzji do wojewody małopolskiego.

Urząd Miasta Nowego Sącza (woj. małopolskie) wydał decyzję odmowną w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę grawitacyjnego magazynu energii przy ulicy Myśliwskiej.

Prywatna inwestycja planowana na Górze Zabełeckiej miała obejmować montaż wieży o wysokości 212 metrów oraz dodatkowej infrastruktury towarzyszącej.

Wniosek o pozwolenie na budowę, złożony w lutym 2026 roku przez współwłaścicielkę dolnośląskiej spółki Promet-Plast, został odrzucony ze względu na niespełnienie wymogów formalnych oraz niezgodność z lokalnymi przepisami.

Skala planowanego obiektu przemysłowego wzbudziła duże kontrowersje wśród lokalnej społeczności. Główna wieża magazynu energii miała osiągnąć wysokość 212 metrów oraz szerokość 75 metrów, co uczyniłoby ją jednym z najwyższych obiektów w regionie. Projekt zakładał również realizację 13 jednostek hybrydowych o wysokości 25 metrów i szerokości 6 metrów każda. Inwestor nie przedłożył jednak wymaganej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ponieważ urzędnicy zakwalifikowali tę instalację jako budowlę wymagającą takiej procedury.

REKLAMA

Zasada działania niedoszłego magazynu grawitacyjnego opierać się miała na technologii mechanicznego unoszenia i opuszczania betonowych bloków przy użyciu systemu specjalistycznych wciągarek. Podczas nadwyżek energii w sieci bloki byłyby transportowane na wysokość ponad 200 metrów, a ich kontrolowany zrzut w okresie szczytowego zapotrzebowania pozwalałby na odzyskanie prądu. W czerwcu 2026 roku magistrat wezwał inwestora do uzupełnienia projektu o szczegółowe analizy dotyczące emisji hałasu, poziomu drgań, stopnia zacienienia sąsiednich działek oraz precyzyjnego określenia planowanej mocy i pojemności instalacji. Urzędnicy wymagali również dostarczenia ekspertyz wykazujących wpływ inwestycji na lokalne środowisko przyrodnicze.

Budowa tak dużego obiektu przemysłowego na osiedlu Zabełcze napotkała zdecydowany opór okolicznych mieszkańców, którzy podnosili kwestie utraty walorów krajobrazowych oraz negatywnego wpływu drgań na konstrukcje pobliskich domów jednorodzinnych. Oprócz protestów społecznych, kluczową barierą okazały się uchybienia planistyczne. Wydział Architektury i Budownictwa wykazał niezgodność zamierzenia budowlanego z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz brak prawnie uregulowanego dostępu działki inwestycyjnej do drogi publicznej. Nowy Sącz nie posiada obecnie podobnych instalacji grawitacyjnych, a planowany projekt miał być pionierskim wdrożeniem tej technologii w województwie małopolskim.

Procedura administracyjna przed sądeckim magistratem zakończyła się 20 sierpnia 2026 roku odmową przedłużenia terminu na usunięcie braków w dokumentacji projektowej, po czym wydano formalną odmowę pozwolenia na budowę. Decyzja ta zamyka sprawę w pierwszej instancji, jednak inwestor ma prawo wnieść odwołanie do Wojewody Małopolskiego w ustawowym terminie 14 dni od dnia doręczenia pisma. W przypadku negatywnego rozpatrzenia odwołania przez wojewodę, spółce przysługiwać będzie skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Wizualizacja: Promet-Plast
Wizualizacja: Promet-Plast

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA