Miesiąc po uruchomieniu obwodnicy autostradowej wszystkie obliczenia wskazują na to, że po mieście powinno się jeździć lepiej. Tymczasem we wrześniu nie udało nam się uniknąć korków. Jak to więc jest?
Po pierwszym miesiącu od uruchomienia autostradowej obwodnicy Wrocławia drogowcy podliczyli, ile pojazdów zdążyło skorzystać dotąd z tej trasy.
- Każdego dnia przejeżdża nią kilkadziesiąt tysięcy aut. Łącznie, przez miesiąc przejechało ich już milion - mówi Michał Nowakowski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Po otwarciu AOW ruch samochodowy w mieście zmniejszył się diametralnie. Na Karkonoskiej codziennie stoi o 70 proc. tirów mniej, a na Sobieskiego jest ich mniej o połowę, ulgę odczuło też centrum. A magistrat planuje kolejne zmiany, które przeniosą niepotrzebny ruch poza miasto.
[quote:1ewxv7hy]Ulga w mieście jest widoczna głównie za sprawą "wyrzucenia" z niego ciężarówek. Ale z pomiarów wynika, że łączny ruch na drogach wlotowych wszystkich aut już tak radykalnie nie spadł. Karkonoską przed otwarciem AOW jeździło 32 tys. pojazdów dziennie, a we wrześniu niecałe 28 tys., czyli ok. 15 proc. mniej.
W centrum miasta ruch zmalał o kilka procent, ale takie były prognozy i tego też się spodziewaliśmy. (...) - zaznacza Elwira Nowak.[/quote:1ewxv7hy] No właśnie, zmniejszył się na Karkonoskiej i innych wylotowych, czy ulicach tranzytowych, ale głównie za sprawą mniejszej liczby ciężarowych. W centrum niewiele się zmieniło.
Mieszkańcy Pawłowic od czasu otwarcia Autostradowej Obwodnicy Wrocławia boją się o swoje bezpieczeństwo. Samochody, które zjeżdżają z AOW do Pawłowic, jadą szybko i ul. Pawłowicka oraz Azaliowa zrobiły się bardzo ruchliwe.
Po otwarciu AOW ruch samochodowy w mieście zmniejszył się diametralnie. Na Karkonoskiej codziennie stoi o 70 proc. tirów mniej, a na Sobieskiego jest ich mniej o połowę, ulgę odczuło też centrum. A magistrat planuje kolejne zmiany, które przeniosą niepotrzebny ruch poza miasto.
Najwartościowsze w tym wszystkim, że część osób znów powraca do tego, co stworzyło potęgę naszego miasta: jedność ponad podziałami w imię dobra Wrocławia.
Korki powstające na drogach dojazdowych do autostradowej obwodnicy Wrocławia mogą być spotęgowane przez małą przepustowość węzłów obwodnicy - twierdzi dr inż. Maciej Kruszyna z Katedry Dróg i Lotnisk Politechniki Wrocławskiej. I dodaje, że w przyszłości trzeba będzie je przebudować.
Ulice Kosmonautów, Sułowska i Żmigrodzka oraz wyjazd z obwodnicy Wrocławia w stronę Warszawy to miejsca, gdzie mimo wybudowania obwodnicy, kierowcy wciąż stoją w korkach.
"maqao" napisał: Przejazd przez miasto dla ciężarówek powinien być tak samo płatny jak obwodnica, to odciążyłoby miasto.
Zauważyłem, że wystarczy, że czynne i sprawne są wagi dla ciężarówek, stojące na wlotach do Wrocłąwia i już tiry szybko zmykają na boczne drogi i nie próbują wjeżdżać do centrum Wrocławia.
Ja zauważyłem prawie całkowity brak tirów na Trasie Strzegomskiej. Lużniej zrobiło się również np na Grabiszyńskiej, na odcinku od kładki do pl Legionów (lewy pas - skręt w lewo w kierunku pl JPII - DK5).
"akcentoffice" napisał: Jeżdżę dużo po całym Wrocławiu i mimo, że mieszkam w Stabłowicach to pomimo codziennych korków na remontowanej Kosmonautów myślę, że chyba jednak jeździ się lepiej po otwarciu AOW.
Mam podobne wrażenie, poza tym ludzie się jeszcze muszą nauczyć korzystać z obwodnicy. Za każdym razem jak jadę, to wydaje mi się, że jeździ nią coraz więcej samochodów ;)
Jeżdżę dużo po całym Wrocławiu i mimo, że mieszkam w Stabłowicach to pomimo codziennych korków na remontowanej Kosmonautów myślę, że chyba jednak jeździ się lepiej po otwarciu AOW.
Jest aż tak żle, czy dziennikarze przesadzają? Jak wam się jeżdzi po Wrocławiu po otwarciu AOW?
Nie jeżdżę po żadnej z tych tras i rzadko w porannym szczycie w ogóle. Ale jeżdżę po Wrocławiu w dzień i korki są takie jak były, czy to w Centrum, czy np. na Obwodnicy Śródmieskiej. Żadnej różnicy nie widać. Może jest różnica na przebiegu DK8 przez Wrocław?
"Godfath3r" napisał: Po pierwszych zachwytach autostradową obwodnicą Wrocławia przyszedł czas na wytykanie błędów. Urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przyznają, że kilka problemów trzeba jeszcze rozwiązać, i zapowiadają zmiany.
Najwięcej zastrzeżeń kierowcy mają do oznakowania. Mylące są szczególnie znaki na jezdni w kierunku autostrady A4. Żaden z nich nie wspomina o tym, że jedziemy w kierunku autostrady.
Powinny być proste oznaczenia kierujące na A4: Katowice, Kraków, Lwów i Legnica, Jędrzychowice, itd.
Co do hałasu święta prawda. Najbardziej ucierpieli Ci, co mieszkają w okolicach łącznika (za wyjątkiem okolic Prezydenta Wrocławia z wiadomych przyczyn). Generalnie, ekrany powinny stanąć koło Mirkowa, Długołęki oraz na al. Jana III Sobieskiego na wysokości Nowego Zakrzowa.
Po pierwszych zachwytach autostradową obwodnicą Wrocławia przyszedł czas na wytykanie błędów. Urzędnicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przyznają, że kilka problemów trzeba jeszcze rozwiązać, i zapowiadają zmiany.
Najwięcej zastrzeżeń kierowcy mają do oznakowania. Mylące są szczególnie znaki na jezdni w kierunku autostrady A4. Żaden z nich nie wspomina o tym, że jedziemy w kierunku autostrady.