[Polska] Deweloperzy ocenili sprawność działania urzędów

Kajtman
Współpraca deweloperów z urzędnikami, którzy odpowiadają za terminowe wydawanie warunków zabudowy i pozwoleń na budowę, jest jednym z istotnych czynników wpływających na sprawność prowadzenia procesów inwestycyjnych. Polski Związek Firm Deweloperskich sprawdził, ile czasu w 2014 roku trzeba było czekać na poszczególne decyzje. Oficjalne wyniki Rankingu Miast PZFD zostały ogłoszone podczas uroczystej gali, na której poznaliśmy również zwycięzców w Konkursie na Najlepszy Projekt Mieszkaniowy 2012-2015.
Kolejny rok z rzędu Polski Związek Firm Deweloperskich sprawdził, jak funkcjonują urzędy w największych miastach Polski. Zwycięzcą klasyfikacji generalnej okazał się Szczecin, w którym w 2014 roku 41% decyzji o warunkach zabudowy (tzw. WZ-etki) wydano w terminie do 60 dni, natomiast maksymalny czas oczekiwania nie przekraczał sześciu miesięcy. W kwestii pozwoleń na budowę, deweloperzy dostawali odpowiedź w terminie nie dłuższym niż 65 dni. Sumaryczny wynik zapewnił Szczecinowi pierwszą lokatę. 
Na drugim miejscu uplasowała się Łódź – zeszłoroczny zwycięzca prestiżowego rankingu. Tutaj również deweloperzy nie musieli czekać na pozwolenie na budowę dłużej niż 65 dni. W odniesieniu do sprawności urzędników przy wydawania warunków zabudowy, co trzecia decyzja wydawana była w terminie do 60 dni.
Cieszę się, że w przypadku Łodzi stereotyp urzędnika, który rzuca kłody pod nogi przedsiębiorcom, nie ma swojego odzwierciedlenia w praktyce. Łódź miała zupełnie inną pozycję startową niż miasta takie jak Warszawa, Wrocław, Gdańsk czy Poznań, które w mniejszym stopniu odczuły transformację ustrojową. Przed postindustrialnym miastem stało zdecydowanie trudniejsze zadanie na drodze do rozwoju w nowej rzeczywistości gospodarczej. Wyróżnienie przyznane przez PZFD pokazuje, że wysiłki się opłaciły i przyniosły dobre efekty, z czego możemy być dumni – komentuje p.o. dyrektora, Adam Pustelnik z Urzędu Miasta Łodzi.
Honorowe miejsce na podium przypadło również w udziale Kielcom, gdzie 36% WZ-etek trafiało do inwestorów w ciągu 60 dni, a kolejne 45% w terminie do sześciu miesięcy. Na pozwolenie na budowę nie trzeba było czekać dłużej niż 65 dni. 
Bardzo dobry wynik rankingowy Kielc jest efektem zaangażowania i rzetelnej pracy urzędników oraz udoskonalanie przez Władze Miasta systemów usprawniających pracę. Cieszymy się, że sprawne wydawanie warunków zabudowy i pozwoleń na budowę zostało docenione przez deweloperów. Jesteśmy przekonani, że Kielce są doskonałym miastem do inwestowania – komentuje wyniki Rankingu Miast Zofia Kułagowska-Obzejta, Kierownik Referatu Wydziału Spraw Przestrzennych Urzędu Miasta Kielce
Proces powstawania inwestycji jest bardzo skomplikowany i w wielu miejscach zależy od sprawności decyzji urzędniczych. Celem Rankingu Miast PZFD jest docenienie dobrych praktyk oraz zwrócenie uwagi na problemy, jakie napotykają deweloperzy na drodze do rozpoczęcia inwestycji – komentuje Konrad Płochocki, dyrektor generalny PZFD. 
W ujęciu na poszczególne miasta, najkrótszy czas oczekiwania na wydanie decyzji o  pozwoleniu na budowę stwierdzono w Gdyni, Kielcach, Lublinie, Łodzi, Opolu, Poznaniu i Szczecinie. Najdłuższy czas od momentu złożenia wniosku do chwili uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę odnotowano w Olsztynie. 
Z WZ-etkami bardzo sprawnie radziła sobie Warszawa, mimo że to właśnie tu wniosków spływa najwięcej. Stolica odebrała dodatkowe wyróżnienie za wspieranie dynamicznego rozwoju miasta, inicjowanego często przez deweloperów. 
Tegoroczna edycja Rankingu Miast pokazała, że co do zasady procesy decyzyjne w całej Polsce przebiegają coraz sprawniej. Nadal deweloperzy stawiają czoła licznym barierom biurokratycznym, ale doceniają fakt, że w kontekście pozwoleń na budowę i WZ-etek rok 2014 okazał się lepszy niż poprzedni.  Warto zaznaczyć, że na wzrost ogólnej punktacji w ostatnim Rankingu Miast ma wpływ względna stabilność prawa planowania i zagospodarowania przestrzennego, które mimo planów i projektów, nie zmieniało się drastycznie w ciągu ostatnich dwóch lat. 
Dla wszystkich przedsiębiorców, nie tylko deweloperów, to właśnie stabilność prawa jest najważniejsza. Świadomość, że zasady gry nie będą gwałtownie zmieniane w jej trakcie pomaga skuteczniej planować działania i sprawniej dostosowywać projekty do wymagań rynkowych. Owocna współpraca z urzędami miast ogrywa w tym kluczową rolę. 
Przyczyn wyraźnej poprawy wyników można upatrywać zarówno w usprawnieniu wewnętrznych procedur, ale także większej otwartości we współpracy z inwestorami. Dobry dialog to podstawa sukcesu i mamy nadzieję, że ten pozytywny kierunek będzie kontynuowany w kolejnych latach – mówi Konrad Płochocki, dyrektor generalny PZFD.