Z kolei to zdjęcie z lotu ptaka pokazuje, jak duża naprawdę jest działka, na której stanie Sky Tower. Popatrzcie na Poltegor i wyobrażcie sobie w tym miejscu Sky Tower, te 3 lub 4 wieże plus przyziemie, które zajmą około 80% powierzchni tej działki:
Poltegor. Coś, czego nie miał nikt. Coś, czego nikt nie będzie miał
aktualizacja: 2007-10-14 13:41:03
Przez wiele lat stanowił symbol nowoczesnej architektury Wrocławia. Od 1982 r. dzierżył tytuł najwyższego budynku w mieście. Dzisiaj jedynym wspomnieniem po jego obecności jest kupka gruzu i kilka metrów betonu, który tkwi w ziemi.
- To było coś niezwykłego - wspominam pan Marian. - Ludzie interesowali się Poltegorem, patrzyli na niego z zachwytem i strachem, to było coś! - dodaje.
Budowa wieżowca rozpoczęła się w 1974 r. i trwała osiem lat. Wykonaniem projektu tej monumentalnej budowli zajęli się architekci Zofia Szczęsnowicz-Sołowij, Julian Duchowicz i Jan Szymański. Poltegor w latach 80. zajmowany był w całości przez przedsiębiorstwo Polska Technika Górnicza (jego nazwa jest akronimem nazwy firmy), ale z upływem czasu powierzchnie biurowe zaczęli zajmować inni najemcy. - W chwili, gdy umożliwiono wynajmowanie przestrzeni biurowej w wieżowcu, od razu znalazło się wielu chętnych na wynajem - twierdzi pani Maria.
Metalowa konstrukcja Poltegoru opiera się na żelbetonowym trzonie, w którym znajdują się windy, schody, szyby instalacyjne i sanitariaty. Wieżowiec usadowiony jest na kilkumetrowym fundamencie, znajdującym się głęboko pod ziemią. 92 metry wysokości budynku, 125 metrów wysokości całkowitej (liczonej razem z masztem), 25 pięter – to najważniejsze statystyki Poltegoru. - Na najwyższym piętrze budynku znajdowała się restauracja, skąd można było podziwiać panoramę Wrocławia - zdradza jedna ze stałych bywalczyń wieżowca. Poltegor, ze względu na swoją wysokość, wykorzystywany było przez stacja telewizyjne i radiowe - to na jego dachu umieszczano przekaźniki i anteny nadawcze.
- W czasie powodzie w 1997 roku Poltegor był siedzibą sztabu antypowodziowego, to stamtąd wydawane były najważniejszy polecenie, dotyczące walki z żywiołem - przypomina pan Wiesław, wrocławski nauczyciel.
- Poltegor był symbolem naszego miasta - twierdzą zgodnie starsze panie. Taka zgodność nie była jednak główną domeną mieszkańców Wrocławia. Wieżowiec był często przedmiotem sporów między tymi, którzy uważali go za ponadczasowy symbol Wrocławia, a tymi, którzy mieli go za wyraz socjalistycznego budownictwa Polski Ludowej.
- Poltegor nie był dla mnie powodem do dumy, brzydziłem się go, przywoływał przecież wspomnienia tamtych lat - mówi pan Janusz, który jak sam mówi, był zagorzałym przeciwnikiem uznawania wieżowca za symbol miasta.
Rok 2006 zakończył wszelkie spory. Poltegor i otaczająca go działka została kupiona przez wrocławskiego biznesmena za 17,5 miliona euro. Leszek Czarnecki postanowił wybudować na miejscu Poltegoru nowoczesne centrum biznesowo-handlowe oraz apartamenty. Sky Tower - bo tak się nazywa projekt firmy LC Corp - będzie potężnym zespołem architektonicznym, z charakterystyczną 220-metrową wieżą, w której znajdą się wysokiej klasy apartamenty. Sky Tower będzie najwyższym budynkiem w Polsce - razem z masztem będzie liczył 258 metrów wysokości i zdetronizuje Pałac Kultury i Nauki – obecnie najwyższy budynek w kraju. Jednym z pierwszych postanowień nowego właściciela budynku była decyzja o rozebraniu Poltegoru.
Burzenie wieżowca rozpoczęło się w czerwcu. Potężny żuraw wprowadził wówczas na dach trzy koparki, które miały rozbierać Poltegor piętro po piętrze. Zanim jednak do tego doszło, wieżowiec przez jeden dzień było obiektem ćwiczeń jednostek straży pożarnej. Na jego dachu, tego samego dnia, wystąpił również zespół IRA.
Dziś Poltegoru już nie ma. Pozostała tylko kupka gruzu i fundamenty pod ziemią. Koniec robót związanych z jego ostateczną rozbiórką datuje się na grudzień tego roku. Wtedy ruszą też prace związane z budową nowego kompleksu. Do dzisiaj udało się przygotować część terenów tej niemalże trzyhektarowej działki pod wylanie fundamentów.
- Trochę szkoda, że ten pomarańczowy symbol miasta już nie istnieje - narzeka pani Zuzanna. - Jak to dobrze, że nie muszę już patrzeć na to szkaradztwo - ripostuje jej narzeczony. Jedno jest pewne - Poltegor na pewno przez długo pozostanie w umysłach mieszkańców Wrocławia. Pomimo wszelkich sporów, był przecież najwyższym budynkiem w mieście, jednym z najbardziej charakterystycznym punktów.
Jaki będzie Sky Tower? Ma stać się częścią wrocławskiego Manhattanu, czyli Centrum Południowego. Ma być najwyższym budynkiem w Polsce, nową wizytówką architektoniczną Wrocławia. Czy tak się stanie? Jedno jest pewne - nie będzie mu trudno zaskarbić sobie sympatię mieszkańców Wrocławia.
- Fajnie, że taki olbrzym stanie właśnie u nas, we Wrocławiu! - twierdzą zgodnie uczniowie jednego z wrocławskich gimnazjów.
Nieżle ten BiznesPolska namieszał z LC Corp Sky Tower Muszę skopiować te informacje i pokazać znajomym, będa mieli niezły ubaw, zwłaszcza z wmieszania w to pana Mordasiewicza
Ja się tylko dziwię, że nie zastanowiło Was od razu, na tzw "pierwszy rzut oka":
- wysokość kapitału spółki - akcjonariat spółki - adres spółki
Albo pomylił 5 z 6, albo faktycznie podwyższyli... Chociaż jak popatrzymy na ST to można zauważyć, że najwyższa wieża ma pochyły dach. Więc może LCCorp liczył tylko pełne piętra, a GWSP policzyło wysokość całości (tam są chyba 3-4 piętra, które będą miały ściany pod skosem). Trochę zagmatwałem, ale mam nadzieję, że rozumiecie?
Po pięciu miesiącach rozbiórki Poltegor – najwyższy wrocławski wieżowiec – zniknął z powierzchni ziemi
Niebo dla milionerów
Po Poltegorze zostało już tylko wspomnienie, robotnicy kończą wywozić gruz i szykują się do wykopania kilkuset potężnych filarów, na których stał najwyższy wrocławski wieżowiec. Oficjalne zakończenie wszystkich prac to koniec tego roku, ale Marcin Miazga, prezes spółki burzącej Poltegor, mówi, że uwinie się wcześniej. – Do końca tego miesiąca uprzątniemy to, co zostało nad powierzchnią ziemi, a potem zabierzemy się za rozbiórkę fundamentów – tłumaczy. –To trudne zadanie, ale nie będzie opóźnień – dodaje. Deklaracja Miazgi oznacza, że budowa Sky Tower, najwyższego w Polsce budynku mieszkalnego, będzie mogła ruszyć zgodnie z planem, czyli w marcu przyszłego roku. Przygotowania do niej już trwają. Prace przy fundamentach potrwają kilka miesięcy. We wrześniu przyszłego roku budynek zacznie rosnąć ponad ziemię, właśnie w tym miesiącu wybudowany ma być parter. Na początku 2010 w miejscu dawnego Poltegoru będzie stała już cała konstrukcja Sky Tower. Wszystkie prace skończą się w drugiej połowie 2010 roku. Wtedy do wrocławskiego drapacza chmur wprowadzą się mieszkańcy i właściciele biur. Najnowszy projekt różni się od tego, co inwestor pokazywał rok temu. Sky Tower będzie miał bardziej zaokrągloną bryłę. Autorem tej zmiany jest wrocławska spółka Walas. – Chcieliśmy, by nowy budynek był subtelniejszy, by wydawał się mniejszy niż jest w rzeczywistości – tłumaczy Zbigniew Walas, szef firmy. – Dzięki temu Sky Tower będzie zgrabniej wpisywał się w architekturę i pejzaż Wrocławia. Nie będzie przytłaczał swoją wielkością – dodaje. Już trwa poszukiwanie przyszłych lokatorów wieżowca. Miejsce pod biura i sklepy można rezerwować już od połowy tego roku. Mieszkania będzie moż- na jednak kupować dopiero za dwa miesiące. – I wtedy podamy ceny – zapowiada Artur Wiza, rzecznik LC Corp. – Na razie to tajemnica –dodaje. Ale eksperci już szacują, ile trzeba będzie zapłacić za cztery kąty w gigantycznym wieżowcu. Prezes Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości Leszek Michniak twierdzi, że 50-metrowe mieszkanie będzie kosztować tam około 700 tysięcy złotych. –Te na najwyższych dziesięciu piętrach będą, oczywiście, droższe –tłumaczy Michniak. –Za stumetrowy, wykończony apartament bez mebli możemy zapłacić nawet 1,8 mln złotych. Cena może się jednak zmieniać wzależności od wyposażenia. W takim budynku musi być np. klimatyzacja –zastrzega.
SKY TOWER W LICZBACH
55 pięter będzie miała najwyższa wieża,
268 metrów nad ziemią będzie najwyższy punkt konstrukcji,
2,7 hektarów ma działka, na której powstanie,
292 tys. metrów kwadratowych wyniesie powierzchnia całkowita,
400 milionów będzie kosztować cała inwestycja
Maciej Czujko, współpraca (JUKO) Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Po tym numerze, jaki odstawił biznespolska.pl, to teraz chyba będę sprawdzał wszystkie spółki w oficialnej wyszukiwarce KRS: http://pdi.cors.gov.pl/KRSSED/ To najpewniejsze żródło wypisów z KRS.
Tak. Tak wlasnie bylo. O interesach pana Czarneckiego z Rothschildami wiadomo nie od dzis i pan Mordasiewicz idealnie pasowal do tej ukladanki i do funkcji lacznika. To, ze Rothschidlowie odgrywaja znaczaca role w interesach pana Czarneckiego, to nie ulega watpliwosci, brakowalo mi tylko lacznika - konkretnego nazwiska, osoby ktora reprezentowalaby ich w spolkach.
Pewnie pomyślałeś, że Modrasiewicz jest łącznikiem z Rothschildami? Poszukałem w googlu i okazuje się, że pan Mordasiewicz i Rothschildowie, to Żydzi. I w sumie układanka by się zgadzała ;)
Pan Mordasiewicz jednak nie ma nic wspolnego z LCCorp. Ja go w pierwszej chwili okreslilem tu lacznikiem, bo skojarzyly mi sie jego znajomosci w kregach biznesowych. Okazuje sie, ze to portal Biznes Polska popelnil blad. Zastanawiajace jest, ze w zasadzie podal na swojej stronie wypis z KRS w ktorym pokrecil i numer wpisu w KRS, ktory nie odpowiada spolce i wstawila informacje o panu Mordasiewiczu, jako o udzialowcy tej spolki. Ta informacja na Biznes Polska powinna zostac jak najszybciej usunieta z ich strony internetowej, bo jest falszywa i wprowadza w blad.
nr KRS spolki nalezacej niby do Mordasewicza w rzeczywisctosci nalezy do spolki LCS - LOSS CONTROL SERVICE. cos jest nie tak. znalazlem 2 spolki w KRS ze Sky Tower w nazwie jedna ta o ktorej wiemy, druga po prostu Sky Tower na Goplańskiej 42 w Wawie.