Na przełomie lutego i marca zostanie otwarta rozbudowana część terminala na wrocławskim lotnisku Strachowice. Koszt tej inwestycji pochłonął 15 milionów złotych. Władze wrocławskiego Portu Lotniczego im. Mikołaja Kopernika w tym roku planują także rozpocząć budowę nowego terminala, który powstanie w rejonie lotniczego dworca towarowego Cargo
Wrocławski port lotniczy ma dziś 6,7 tysiąca metrów kwadratowych. Po otwarciu rozbudowanej części terminala wielkość ta wzrośnie do ponad ośmiu tysięcy metrów kwadratowych. Dzięki temu przepustowość lotniska zwiększy się do 1,7 miliona pasażerów rocznie. Port będzie spełniał także wymogi układu z Schengen. Na jego terenie powstały między innymi dwa pokoje dla osób, które nie mają prawa przekraczania granicy strefy Schengen. Nowy terminal, w którym trwają jeszcze odbiory techniczne, został już wyposażony w nowoczesny taśmociąg do bagażu oraz podwieszane głośniki. Zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej odpowiedniej szerokości są drzwi, a posadzki zostały pokryte materiałami antypoślizgowymi i ognioodpornymi. Wszystkie unijne wymagania będą spełniały również pozostałe urządzenia, w które wyposażany jest nowy obiekt.
Nowe połączenia lotnicze W ubiegłym roku strachowickie lotnisko obsłużyło 1.270.825 pasażerów i pod tym względem uplasowało się na piątej pozycji w Polsce, po Warszawie (ponad 9 mln pasażerów), Krakowie (ponad 3 mln pasażerów), Katowicach (1,98 mln pasażerów) i Gdańsku (1,74 mln pasażerów).
- Pod względem dynamiki znaleźliśmy się za to na drugim miejscu w kraju - mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław SA. - W roku ubiegłym obsłużyliśmy bowiem o ponad 412 tysięcy pasażerów więcej niż w roku 2006. Prawie 65 procent naszych pasażerów korzystało z tzw tanich linii lotniczych. Natomiast najpopularniejszymi kierunkami wybieranymi przez klientów naszego lotniska był Londyn (Gatwick i Stansted, 225 tys. pasażerów), Warszawa (ponad 221 tys. pasażerów) i Dublin (prawie 127 tys. pasażerów). Dużym powodzeniem cieszyły się również loty czarterowe, z których skorzystało ponad 134 tysiące pasażerów. W porównaniu do roku 2006 roku był to wzrost o 71 procent. Najpopularniejszymi kierunkami lotów czarterowych był Egipt, Turcja i Tunezja. Kilka samolotów tygodniowo latało także do Grecji i jeden do Bułgarii.
W tym roku loty czarterowe w tych kierunkach również będą realizowane. Przybędzie także nowe połączenie czarterowe z Lanzarote na Wyspach Kanaryjskich. Nowe regularne połączenia uruchomione zostaną również do brytyjskich portów lotniczych: Londyn Luton, Donnaster Sheffield i Bournemouth. Od kwietnia z Wrocławia będzie można dolecieć również do Rzymu, a w październiku niemiecka linia lotnicza Lufthansa planuje uruchomić sieciowe połączenie na trasie Wrocław-Düsseldorf Weeze-Wrocław. Z kolei liniami Ryanaira pasażerowie z wrocławskiego lotniska będą mogli polecieć do Frankfurtu Hahn.
Milionowe inwestycje W tym roku na wrocławskim lotnisku mają się rozpocząć prace przy budowie nowego terminala. Koszt tej inwestycji pochłonie około 300 milionów złotych. Będzie to jednak na wskroś nowoczesny obiekt. W pierwszym etapie będzie mógł obsłużyć dwa miliony pasażerów rocznie, a docelowo nawet siedem milionów.
- Terminal jest bowiem tak zaprojektowany, że gdy zajdzie potrzeba, będzie go można powiększyć o kolejne moduły, które staną po obu jego stronach równolegle do pasa startowego - twierdzi Dariusz Kuś.
Zbigniew Sałek, wiceprezes do spraw planowania i rozwoju Portu Lotniczego Wrocław SA.: - Nasze plany inwestycyjne na lata 2008-2010 przewidują również budowę parkingu samochodowego na 1500 samochodów, na którym docelowo będzie mogło parkować nawet 3000 samochodów. Powstanie również nowa płyta postojowa dla siedmiu samolotów wielkości B737. W ramach tej samej inwestycji, której łączny koszt wyniesie około 750 milionów złotych, rozbudowany zostanie terminal towarowy cargo, magazyn paliw lotniczych oraz istniejący system nawigacyjny. Do 3000 metrów wydłużony zostanie także pas startowy. Za kilka lat pasażerowie do wrocławskiego portu lotniczego będą mogli dojechać koleją, której stacja powstanie pod płytą lotniska. W planach miejskich jest również modernizacja ulicy Granicznej od planowanego węzła obwodnicy autostradowej oraz budowa nowych dróg, którymi do lotniska będzie można dojechać od Bielan Wrocławskich oraz od przebudowywanej ulicy Lotniczej.
[i:15tuao8l][U]Historia Portu Lotniczego[U]
Strachowickie lotnisko wybudowane zostało w 1938 r., ale samoloty cywilne pojawiły się na nim dopiero w czerwcu 1945 r. Wówczas to uruchomione zostało okrężne połączenie lotnicze Warszawa-Łódź-Poznań-Wrocław-Katowice-Łódź-Warszawa. W niecały rok później lotnictwo cywilne ze Strachowic przeniesione zostało na lotnisko trawiaste na Gądowie Małym, a 12 lat później ponownie powróciło na Strachowice. Do 1993 r. samoloty z wrocławskiego lotniska latały wyłącznie do krajowych portów, w tym do Warszawy, Krakowa i Rzeszowa, a w sezonie było także połączenie z Gdańskiem, Szczecinem i Koszalinem. W styczniu 1992 r. powołana została spółka Port Lotniczy Wrocław SA, a w sierpniu tego roku lotnisko otrzymało nowy terminal przylotów. W styczniu 1993 r. uruchomione zostało pierwsze międzynarodowe połączenie lotnicze do Frankfurtu na Menem. W 2005 r. wrocławski Port Lotniczy otrzymał imię Mikołaja Kopernika. [/i:15tuao8l]
Jednym z kryterium wyboru projektanta na nowy terminal miała być cena za całe przedsięwzięcie . inwestor określił ze wszystko ma kosztować 130mln PLN no i wygrało JSK.
Następnie komuś w PPL zachciało się modyfikować projekt czyli dodać rękawy i inne rzeczy nikt jednak na bieżąco nie sprawdzał kosztów nowej budowy.
No i wyszło jak JSK przedstawiło nowy projekt i powstał kosztorys okazało się ze koszt budowy nowego terminala to 250-270 mln PLN.
Nawet 1,7 miliona pasażerów będzie mogło co roku startować i lądować z wrocławskiego lotniska. To o połowę więcej, niż dotąd. Wszystko dzięki nowej hali dla podróżnych. Wybudowano ją tuż obok starego terminalu. Zostanie otwarta za kilkanaście dni.
Nowy terminal przeznaczony będzie dla pasażerów, którzy zamierzają lecieć do kraju leżącego poza strefą Schengen, albo z takiego kraju właśnie przylecieli. Chodzi nie tylko o państwa poza Europą, ale i m.in. o Wielką Brytanię i Irlandię. Właśnie do tych państw ze stolicy Dolnego Śląska lata najwięcej samolotów. Czym nowy terminal będzie różnił się od tego dotychczasowego? Nowością będą dwa pokoje przeznaczone specjalnie dla ludzi, którzy wylądują we Wrocławiu, a nie mają prawa wjazdu do krajów Schengen. Na przykład dlatego, że nie posiadają odpowiedniej wizy. Aby nie powtórzyli losu Viktora Navorskiego, bohatera filmu "Terminal" Stevena Spielberga, dostaną miejsce w specjalnym pokoju. I tu będą czekali na powrót do swojej ojczyzny. Jak tłumaczy Dariusz Kuś, prezes spółki Port Lotniczy Wrocław, taka hala musiała powstać. - Wymagają tego unijne przepisy bezpieczeństwa - tłumaczy. - Ale chodziło też o nasze potrzeby związane z rosnącym ruchem lotniczym, a także perspektywa organizacji we Wrocławiu Euro 2012. Władze lotniska szacują, że w razie potrzeby dzięki inwestycji będą w stanie odprawić nawet 1,7 mln pasażerów każdego roku. Nowy teminal zajmuje 2 tysiące metrów kwadratowych. Kosztował 15 mln złotych. Jego budowa już się skończyła. Teraz trwają odbiory techniczne. Trzeba także zakończyć wyposażanie budynku. - A to kosztowna sprawa. Lotnisko potrzebuje urządzeń najwyższej jakości i z atestami. Sam taśmociąg do bagażu wart jest prawie milion - opowiada odpowiedzialny za inwestycję wiceprezes portu Zbigniew Sałek. Wymogi bezpieczeństwa sprawiły, że posadzki są pokryte materiałami antypoślizgowymi i ognioodpornymi. A drzwi muszą mieć odpowiednią szerokość. Ciekawostką są podwieszone głośniki. Brak takich urządzeń w nowym terminalu w Warszawie uniemożliwia otwarcie obiektu. - W stolicy ktoś chciał oszczędzić i zamontował tańsze urządzenia, które nie przeszły testów. A na lotnisku głośnik musi działać, nawet gdy wybuchnie bomba - twierdzi Sałek.
Lotnisko będzie mogło odprawić więcej pasażerów. W lutym rusza nowy terminal "No Schengen"
Nowy wrocławski port lotniczy wciąż pozostaje w sferze planów, bo wywłaszczeni w latach osiemdziesiątych właściciele działek na wrocławskich Strachowicach domagają się zwrotu ziemi. W tej sytuacji wojewoda nie może wydać pozwolenia na budowę portu
Chodzi o 26 hektarowy teren. W 1980 roku 20 wywłaszczonych właścicieli otrzymało za niego za symboliczne kwoty. Miał tu powstać port lotniczy. Port jednak nie powstał i byli właściciele upomnieli się o działki.
Ustawa daje wywłaszczonym właścicielom możliwość odzyskania ziemi, jeśli w ciągu 7 lat nie rozpoczęto na niej planowanej inwestycji, lub w ciągu 10 lat jej nie zakończono.
Miasto jednak wykazało, że pewne inwestycje zostały poczynione, np. ułożone kable.
Sprawę zwrotu nieruchomości mieli rozstrzygnąć dwaj starostowie: średzki i trzebnicki. Z 9 wniosków rozpatrzono do tej pory… 6. Wszystkie odmownie. Właściciele odwołali się od nich. Sprawę przejął wojewoda.
Nie chcemy blokować budowy nowego portu lotniczego mówią mieszkańcy Strachowic i Jerzmanowa. Metr kwadratowy ziemi koło lotniska jest wart 300 złotych.
Wojewoda nie może wydać zezwolenia na budowę nowego terminala, bo właściciele 26 hektarów żądają pieniędzy za to, że zostali kiedyś wywłaszczeni z tamtych terenów.
Na przełomie lutego i marca zostanie otwarta nowa część terminalu na wrocławskim lotnisku Strachowice. Dzięki temu przepustowość portu lotniczego wzrośnie do 1,2 mln pasażerów rocznie; lotnisko zostanie przystosowane do wymogów Układu z Schengen.
Obecnie terminal wrocławskiego lotniska ma powierzchnię ponad 6 tys. m.kw. Jak poinformowali przedstawiciele władz lotniska, nowa część będzie miała około 2 tys. m.kw. Ponieważ terminal ma spełniać wymogi Układu z Schengen, powstały przy nim m.in. pokoje dla osób, które nie mają prawa przekraczania granicy strefy Schengen.
Przedstawione zostały także plany inwestycyjne portu lotniczego na najbliższe lata. "Naszym największym wyzwaniem i zadaniem będzie budowa nowego terminalu, który docelowo ma mieć przepustowość rzędu 7 mln pasażerów rocznie. Całość inwestycji zaplanowano na lata 2008-2010, a koszt to około 750 mln zł" - powiedział prezes zarządu spółki Port Lotniczy Wrocław S.A. Dariusz Kuś.
W ramach inwestycji, oprócz nowego terminala zaplanowano także m.in. budowę parkingów lotniskowych docelowo na ok. 3 tys. samochodów, nowego systemu dróg dojazdowych i płyty postojowej dla 7 samolotów wielkości B737, a także modernizację i rozbudowę istniejących systemów nawigacji.
W 2007 r. wrocławski Port Lotniczy im. Mikołaja Kopernika obsłużył ponad 1 mln 270 tys. pasażerów, co plasuje go pod tym względem na piątym miejscu w Polsce, po Warszawie, Krakowie, Katowicach i Gdańsku. Blisko 65 proc. pasażerów korzystało z tzw. tanich linii lotniczych. Najpopularniejsze kierunki połączeń wybierane przez klientów wrocławskiego lotniska to Londyn, Warszawa i Dublin.
W porównaniu z rokiem poprzednim o 71 proc. wzrósł ruch czarterowy we wrocławskim Porcie Lotniczym im. Kopernika. Najpopularniejsze kierunki lotów czarterowych to Egipt, Turcja i Tunezja.
W pierwszej połowie 2008 r. z Wrocławia uruchomione zostaną nowe połączenia do portów lotniczych: Londyn Luton (Wielka Brytania), Doncaster Sheffield (Wielka Brytania), Bournemouth (Wielka Brytania), Dusseldorf Weeze (Niemcy). Powstanie też nowe połączenie czarterowe z Lanzarote na Wyspach Kanaryjskich.
Maciej Nowaczyk 2008-01-10, ostatnia aktualizacja 2008-01-10 19:13
To niewiarygodne - ciasny wrocławski port lotniczy na Strachowicach obsłużył w ubiegłym roku aż 1 mln 281 tys. pasażerów. Jednak eksperci przestrzegają: - Jeżeli lotnisko nie zostanie rozbudowane, klienci i linie lotnicze odejdą z Wrocławia
Jeszcze w 2005 roku wrocławski Port im. Mikołaja Kopernika obsłużył niespełna pół miliona pasażerów. W 2006 było ich już 865 tys., w ubiegłym - dużo więcej. Pomimo to nadal jesteśmy - biorąc pod uwagę to kryterium - piątym portem lotniczym w Polsce, po Warszawie, Krakowie, Katowicach i Gdańsku.
Najbardziej popularnym połączeniem z Wrocławia jest oczywiście Londyn. Na drugim miejscu uplasowała się Warszawa, na trzecim Dublin. Gwałtowny wzrost liczby pasażerów nasze lotnisko zawdzięcza przede wszystkim tanim liniom lotniczym. Ryanair, Wizz Air, Centralwings, Volare łącznie przewieźli 748 tys. pasażerów. Jednak dużo więcej osób korzysta również z czarterów - w ubiegłym roku było ich aż o 71 proc. więcej niż w 2006. W ciągu 12 miesięcy 134 tys. osób wyleciało z Wrocławia na wycieczki, głównie do Egiptu, Turcji i Tunezji.
Mogło być jeszcze lepiej, gdyby nie zawieszenie prestiżowych połączeń z Rzymem, Frankfurtem/Hahn. Wrocławski port przegrał też z Poznaniem walkę o Paryż.
Ten rok ma być jeszcze lepszy. Władze wrocławskiego portu przewidują, że lotnisko odprawi do końca grudnia ok. 1,7 mln pasażerów. Głównie dlatego, że do wiosenno-letniego rozkładu lotów wracają zawieszone loty do Rzymu i Frankfurt/Hahn, a także zostanie otwartych kolejnych kilka połączeń. Od kwietnia Ryanair ma latać do Bournemouth w południowej Anglii i do Duesseldorfu na lotnisko Weeze. Dojdą również czartery do Lanzarote na jednej z Wysp Kanaryjskich. Jarosław Sztucki, wiceprezes ds. marketingu i organizacji wrocławskiego portu lotniczego liczy również na połączenia do Paryża i Wiednia.
Wrocławskie lotnisko jest także jednym z głównych faworytów do stania się bazą dla dwóch samolotów Ryanaira. - Jeden nasz samolot generuje w bazie rocznie około 400 tys. pasażerów - mówi Tomasz Kułakowski, dyrektor sprzedaży Ryanair w Europie Środkowo-Wschodniej. O lokalizacji i negocjacjach w sprawie bazy mówi krótko: - Jesteśmy blisko podjęcia decyzji.
Pomimo tak imponujących informacji, eksperci słabo oceniają nasze lotnisko. - Jest mało przyjazne dla pasażera - tłumaczy Andrzej Pawluszek z Polskiej Organizacji Turystycznej. - Musi się szybko rozbudowywać i modernizować, inaczej klienci i linie odwrócą się od Wrocławia.
Przestrzega, że Wrocław nie może liczyć głównie na tanie linie: - Korzystają z nich młodzi ludzie lecący na Wyspy Brytyjskie za chlebem. Wrocław musi wreszcie wejść w międzynarodową siatkę połączeń rejsowych, nie tylko niskokosztowych. Bez tego zawsze zostanie na peryferiach.
Jarosław Sztucki zapowiada, że wkrótce zostaną oddane dodatkowe hale terminala o łącznej powierzchni 1900 mkw.: - Powstaje też kolejna płyta postojowa dla samolotów, przy której w tym roku rozpocznie się budowa nowego terminala. Zostanie oddany w 2010 roku. Dzięki niemu docelowo będziemy mogli obsłużyć nawet siedem milionów podróżnych rocznie.
Lotniska wydały miliony na przygotowanie do Schengen
Gazeta Prawna 13.12.2007 10:24
Prawie 150 mln zł zainwestowały regionalne lotniska w dostosowanie do wymagań układu Schengen. Również Okęcie obiecuje, że nowa hala odlotów zacznie działać na czas.
Polska wejdzie do strefy Schengen 21 grudnia. Zmienią się zasady podróżowania Polaków za granicę. Tuż przed świątecznymi podróżami znikną kontrole dokumentów na granicach lądowych z innymi krajami strefy Schengen. Porty lotnicze dostały na dostosowanie do wymogów układu więcej czasu - do 29 marca 2008 r. Nowe zasady odprawy pasażerów zaczną obowiązywać wraz z wiosennym rozkładem lotów - informuje "Gazeta Prawna".
Wprowadzenie nowych zasad wymagało przebudowania przejść granicznych i portów. Państwowa kolej i porty lotnicze zapewniają, że już są gotowe do wprowadzenia nowych zasad. Władze Okęcia podtrzymują zapewnienia, że na czas ruszy także hala odlotów nowego Terminalu 2.
Reorganizacja trzech kolejowych przejść na wschodzie: w Kuźnicy Białostockiej, Terespolu i Przemyślu, kosztowała PKP 100 mln zł. Największe lotniska wydały natomiast prawie 150 mln zł.
- Za kilka tygodni oddamy do użytku nową część terminalu za prawie 18 mln zł. Poprawi się także komfort pasażerów - mówi w "GP" Zbigniew Sałek, członek zarządu portu lotniczego we Wrocławiu.
Podobne przedsięwzięcia przeprowadziły wszystkie regionalne lotniska, które obsługują loty za granicę. Najwięcej wydały porty w Poznaniu, Krakowie, Katowicach, Gdańsku.
Ponad 7 mld zł na inwestycje na lotniskach do 2013 r.
PAP 04.12.2007 19:52
Ponad 7 mld zł wyniosą do 2013 roku inwestycje na polskich lotniskach. Największe inwestycje planowane są w miastach, gdzie rozgrywane będą mecze podczas Euro 2012 - wynika z danych firmy badawczej PMR.
Według firmy największe plany inwestycyjne mają porty w Krakowie, Katowicach, Gdańsku, Warszawie i Wrocławiu.
Jeśli chodzi o nowe lotniska, niemal pewne jest powstanie portów w Modlinie, Lublinie i Białymstoku. Możliwe jest także pojawienie się nieco mniejszych lotnisk regionalnych pod Opolem i Koszalinem. Najprawdopodobniej wszystkie te projekty otrzymają wsparcie ze środków UE - oceniają autorzy badań.
W opinii analityków, ten rok będzie kolejnym rekordowym okresem dla lotnisk i linii lotniczych w Polsce, a liczba obsłużonych pasażerów wyniesie ponad 19 mln. Największe zwyżki notują lotniska regionalne, tj. Wrocław, Gdańsk, Kraków czy Katowice. Zdaniem specjalistów, te miasta mają największy wpływ na wyniki polskiego sektora lotniczego.
W 2007 r. po raz pierwszy z warszawskiego Okęcia skorzysta mniej niż połowa wszystkich pasażerów odprawionych w Polsce, co jest spowodowane m.in. dynamicznym rozwojem tanich linii lotniczych w portach regionalnych.
W kolejnych latach porty regionalne będą zwiększały swoją przewagę nad lotniskiem w Warszawie; do 2020 r. obsługiwać będą blisko dwie trzecie ruchu pasażerskiego w Polsce. PMR szacuje, że w roku 2020 lotniska regionalne obsłużą 31 mln pasażerów, a Warszawa-Okęcie - 18 mln.
W Warszawie lotnisko na Okęciu czeka na oddanie do użytku Terminalu 2, który powinien wydatnie poprawić możliwości lotniska w obsłudze większej liczby pasażerów. Obecnie działa tylko hala przylotów Terminala 2, termin oddania do użytku hali odlotów i pirsu północnego nie jest jeszcze znany.
Nowy terminal ma powstać również na podkatowickim lotnisku w Pyrzowicach. Jak poinformował w lipcu przedstawiciel Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego zarządzającego lotniskiem, nowy terminal ma powstać przed Euro 2012, będzie miał przepustowość 5 mln pasażerów rocznie, co łącznie da możliwość obsługi 9 mln pasażerów.
W czerwcu ówczesny wiceminister rozwoju regionalnego Władysław Ortyl informował, że do resortu rozwoju regionalnego wpłynęły 32 wnioski o dofinansowanie budowy i modernizacji lotnisk. Ówczesny minister transportu, po dokonaniu oceny merytorycznej, wybrał jedenaście.
Ortyl dodał, że przed decyzją o organizacji Mistrzostw Euro 2012, na modernizację lotnisk była przeznaczona kwota 100 mln zł. "Po decyzji kwota ta została zwiększona do 120 mln zł" - wyjaśnił.
Z dniem 21 grudnia br. Polska stanie się członkiem Schengen 21 grudnia 2007 będzie niewątpliwie dniem historycznym dla Polski, wtedy bowiem Polska wchodzi do strefy Schengen.
W nocy z 20 na 21.12 znikną kontrole paszportowe na granicy Polski z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą. Równocześnie z nami do układu z Schengen przystąpi osiem państw: Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia, Litwa, Łotwa, Estonia i Malta.
Ostateczna decyzja o otwarciu granic zapadnie 8 listopada, kiedy spotkają się ministrowie spraw wewnętrznych Unii. Ten nieoficjalny termin (21.12) podali dyplomaci w Brukseli.
Zachowane niestety zostaną kontrole paszportowe przy odlotach do państw Schengen. Prawdopodobnie w marcu możliwość zniesienia kontroli stworzą nowoczesne lotniska.
Zarząd województwa chce przekazać 50 mln zł w ciągu trzech lat na rozbudowę wrocławskiego lotniska. Marszałek Łoś liczy, że podobną kwotę przekażą władze Wrocławia. W tym roku lotnisko ma obsłużyć 1,2 mln pasażerów. Ale potrzeby będą o wiele większe w czasie planownych na 2012 r. mistrzostw Europy w piłce nożnej. Część pieniędzy na planowaną modernizację lotniska będzie pochodziła z Unii Europejskiej, część z kredytów.
Patryk W. Młynek 2007-10-15, ostatnia aktualizacja 2007-10-16 10:21
Od niedzieli do wtorku na międzynarodowej konferencji we Wrocławiu "US - Europe Airport Conference" przedstawiciele regionalnych portów lotniczych z dwóch kontynentów wymieniają doświadczenia. - Możemy się wiele od siebie nauczyć - mówią organizatorzy We wrocławskim spotkaniu biorą udział przedstawiciele portów i linii lotniczych z Europy i Stanów Zjednoczonych. - Mamy wspólne problemy i wspólnie musimy je rozwiązywać - mówi Krys Bard, dyrektor Amerykańskiego Zrzeszenia Zarządców Lotnisk. - Ameryka i Europa przeżywa boom na usługi lotnicze. W obecnym czasie dzięki tanim liniom osoby, które wcześniej nie były sobie w stanie pozwolić na lot samolotem, teraz latają masowo.
Dickinson Spencer, dyrektor Międzynarodowego Zrzeszenia Zarządców Lotnisk, przekonywał, że Polska może się od Stanów Zjednoczonych sporo nauczyć, a USA od Polski i Europy równie wiele. - Już przed 11 września europejskie systemy bezpieczeństwa stały na wyższym poziomie od amerykańskich. Teraz sukcesywnie pracujemy nad ich poprawą w dużej mierze w oparciu o rozwiązania europejskie - mówił.
- Od Amerykanów na pewno powinniśmy się uczyć efektywnego zarządzania lotniskiem, co w kontekście wrocławskiego portu jest bardzo istotne - mówi Zbigniew Sałek, wiceprezes ds. inwestycji i rozwoju Wrocławskiego Portu Lotniczego. - Amerykanie nie dostają na swoje lotniska żadnego wsparcia z podatków czy z dotacji lokalnych rządów. Same na siebie zarabiają.
Ruch lotniczy w USA jest wprawdzie większy niż w Polsce, ale, jak zapewnia szefostwo wrocławskiego lotniska, niektóre rozwiązania przynoszące dodatkowe zyski, np. z koncesji czy parkingów, warto skopiować.
Amerykanie przyznali się też, że ich lotniska są wprawdzie większe i efektywniejsze, ale bardziej przestarzałe od naszych.
Dickinson Spencer: - Po upadku komunizmu gospodarki krajów takich jak Polska rozwijały się szybko i dlatego niektóre wasze systemy są lepsze, bo nowsze od naszych. Na niektórych amerykańskich lotniskach wciąż króluje sprzęt z lat 50.
Wszyscy dyskutanci zgodzili się, że rynek usług lotniczych pomiędzy Europą a Stanami Zjednoczonymi otworzy dopiero projekt Open Sky. Nie wcześniej jednak niż przed 2008 r. Na razie bowiem europejscy przewoźniczy nie mogą wchodzić na amerykański rynek przewozów krajowych.
- Rozmowy trwają - mówi Sałek. - Stałe połączenie Wrocławia ze Stanami jest na razie w fazie planów.
Miasto planuje rozbudowę lotniska. Czy warto wydawać na to pieniądze?
Do takiego wyniku jeszcze daleko. Czy marzenia się spełnią? Są już konkretne plany. Rozbudowa istniejącego terminalu, która zakończy się na przełomie grudnia i stycznia, zwiększy jego przepustowość do 1 mln 200 tys. pasażerów. Drugi terminal, powstający w odległości 1 km od portu, ma być znacznie potężniejszy. Prace przy jego rozbudowie zaczną się w styczniu przyszłego roku. Do 2010 r. będzie on obsługiwał 2 miliony ludzi rocznie, do 2012, w którym odbędą się mistrzostwa Euro – 4,5 miliona, a docelowo – 7 milionów pasażerów. Z tymi pracami wiąże się unowocześnianie sprzętu, który pracuje na wrocławskim lotnisku. – Port lotniczy będzie wizytówką Wrocławia – zapowiada prezes Kuś.
Loty nie wystarczą
Ale wiceprezes Krajowej Rady Lotnictwa Tomasz Hypki przestrzega przed pochopnym inwestowaniem w porty lotnicze. – W jakimś momencie może się okazać, że lotniska są zbyt rozbudowane w stosunku do liczby korzystających z nich pasażerów. Polacy ciągle jeszcze mało latają. To dla nas za drogi sposób podróżowania – mówi Hypki. – A do tego trzeba pamiętać, że ważny jest nie tylko sposób podróżowania, ale i cel podróży. Ludzie muszą mieć do czego przylatywać. Wrocław powinien dbać o swoją atrakcyjność turystyczną, biznesową i odpowiedni poziom infrastruktury. Jeśli zagraniczny gość wysiądzie na pięknym lotnisku, a potem będzie jeździł starymi, dziurawymi drogami i nie znajdzie wolnego miejsca w hotelu, to następnym razem nie przyleci do tego miasta – dodaje. Dyrektor Departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Miejskiego Rafał Guzowski zapewnia, że tak się nie stanie. Według niego rozbudowa jest konieczna nawet bez uwzględnienia Euro 2012, a lotnisko jest jedną z priorytetowych inicjatyw. Zapewnia też, że goście na jakość dróg nie będą narzekać: – Szykujemy dwa dojazdy do lotniska. Pierwszy ulicą Graniczną i wkrótce poszerzaną Strzegomską, a drugi Lotniczą, którą planujemy połączyć z lotniskiem – mówi dyrektor Guzowski. 700 milionów złotych, tyle ma kosztować modernizacja lotniska. Nie będą to więc pieniądze wyrzucone w błoto, jeśli Wrocław wybuduje odpowiednią liczbę hoteli, dróg, parkingów i stadionów.
Nowe połączenia
12 listopada z wrocławskiego portu lotniczego wyleci pierwszy samolot do Brukseli. Maszyny LOT-u do stolicy Belgii będą latać sześć razy w tygodniu – codziennie z wyjątkiem niedziel. Według rozkładu start z Wrocławia będzie o godz. 8.25, a lądowanie o godz. 10.25. Pasażerowie wracający do naszego miasta w Brukseli wsiądą o 11.15, by we Wrocławiu znaleźć się o 13.00. Już niedługo z Wrocławia będzie można też polecieć do pięciu nowych portów lotniczych: Barcelona Girona, Bristol, Londyn Luton, Doncaster Sheffield, Mediolan Malpensa. •
Nasze lotnisko obsłużyło w tym roku milionowego pasażera. Takiego wyniku jeszcze nie mieliśmy.
Pierwszy raz Port Lotniczy Wrocław im. Mikołaja Kopernika przekroczył barierę miliona pasażerów obsłużonych w ciągu jednego roku. W 2004 r. z jego usług skorzystały 352 tysiące osób, w 2005 – 446 tysięcy, a w 2007 już 866 tysięcy. Wczoraj przez bramkę przylotów krajowych przeszedł milionowy podróżny. Dlatego port lotniczy rozbudowuje istniejący terminal, a miasto buduje drogi dojazdowe prowadzące na lotnisko.
Szczęśliwcem, który przyleciał do naszego portu jako jubileuszowy pasażer, był Janusz Malinowski, warszawiak i entuzjasta golfa. – Przyjechałem tu na rozgrywki ligi biznesowej, nie spodziewałem się takiego przyjęcia – mówił kompletnie zaskoczony, gdy gratulowali mu prezesi lotniska i LOT-u. Z radością przyjął nagrody: dwuosobowy bilet na lot do wybranego europejskiego miasta i na przelot nad dolnośląskimi zamkami. Tym samym samolotem przyleciał lider Ligi Polskich Rodzin Roman Giertych, miał więc takie same szanse na wyróżnienie, jak pan Janusz. – On i tak jest często w mediach, więc mnie się bardziej należało – żartował milionowy pasażer. Poważnie to wydarzenie traktują natomiast władze portu lotniczego. Wiedzą, że wrocławianie coraz chętniej latają samolotami, a i nasze miasto tą drogą odwiedza coraz większa liczba ludzi. – Jeśli chodzi o liczbę pasażerów, to w ciągu ośmiu miesięcy 2007 roku odprawiliśmy ich tylu, ilu w ciągu całego 2006 roku – mówi prezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław Dariusz Kuś. – Naszym marzeniem jest, by lotnisko w wygodny i skuteczny sposób obsługiwało kilka milionów ludzi rocznie – dodaje.
Mieszkańcy zachodniego Wrocławia szybciej dojeżdżać będą do centrum. Poszerzona i zmodernizowana zostanie nie tylko ul. Lotnicza. Drogowcy wybudują drugą jezdnię i wyremontują starą również na ul. Kosmonautów. Zarząd Dróg i Komunikacji właśnie ogłosił przetarg na projekt przebudowy tej drogi. Prace powinny rozpocząć się w przyszłym roku, a zakończyć w 2010 r. W Wieloletnim Planie Inwestycyjnym radni zarezerwowali na tę modernizację 102 mln zł.
Modernizacja rozpocznie się na styku Lotniczej i Kosmonautów. To miejsce, gdzie powstanie węzeł przyszłej Autostradowej Obwodnicy Wrocławia.
Prace zakończą się natomiast przy skrzyżowaniu z Jeżowską. Powstanie tam skrzyżowanie z aleją Stabłowicką, nową ulicą, którą będzie można dojechać do portu lotniczego. Przebudowę kolejnego fragmentu ul. Kosmonautów zaplanowano dopiero na późniejsze lata.
Aleja Stabłowicka - podobnie jak nowa Kosmonautów - będzie mieć dwie jezdnie po dwa pasy ruchu. Prace przy obu drogach mają być prowadzone w tym samym czasie.
- Stabłowicka jest niezbędną inwestycją w związku z organizacją mistrzostw Euro 2012 - mówi Marek Żabiński, wicedyrektor miejskiego Biura Rozwoju Wrocławia. - Uzyskamy szybkie połączenie lotniska z rejonem przyszłego stadionu przy ul. Drzymały. Droga będzie też potrzebna, gdy zostaniemy organizatorami Expo, bo leży w pobliżu przyszłych terenów wystawowych.
Na poszerzeniu Kosmonautów skorzystają nie tylko goście Euro 2012 czy turyści, ale też mieszkańcy Leśnicy, Złotnik czy Stabłowic, którzy szybciej będą mogli dojeżdżać do centrum.