Ochroniarze pilnowali, by nikt nie wszedł do sklepu z wadliwym sufitem. Na miejsce przyjechali: straż, policja i inspektor budowlany
W sklepie Cubus zawalił się podwieszany sufit. Nikomu nic się nie stało, ale butik zamknięto Wielki huk rozległ się w sobotę na parterze otwartego dwa dni wcześniej centrum handlowego Magnolia Park przy ulicy Legnickiej we Wrocławiu. Około trzynastej w sklepie odzieżowym Cubus zawaliło się kilka płyt podwieszanego sufitu. W tym czasie przez centrum przewijały się tłumy klientów. W sklepie Cubus było kilkanaście osób. - Nikomu nic się nie stało -uspokajał ratownik medyczny Jan Dubniewicz. - Szczęśliwie, w miejscu gdzie zwalił się strop, nikt nie stał- tłumaczył. W sobotę strop badali strażacy i policjanci. Do sklepu Cubus przyjechał też inspektor nadzoru budowlanego. Kazał zamknąć butik. W tym tygodniu ma ustalić dokładne przyczyny i konsekwencje oberwania się fragmentu sufitu. Dopóki nie będą znane, sklep musi być zamknięty. Inspekcja budowlana uznała jednak, że nie ma potrzeby zamykania całego centrum przy Legnickiej. Tymczasem pracownicy sąsiednich salonów narzekają, że i u nich sporo jest niedoróbek. Twierdzą, że być może sklepów nie przygotowano należycie do otwarcia. - Choćby klimatyzacja - żaliła się nam po sobotnim wypadku ekspedientka z jednego ze sklepów. - Tak hałasuje, że doprowadza nas do szału. Z płaczem prosiłyśmy szefów galerii o interwencję, ale nasze prośby nic nie dały - dodawała. Centrum Magnolia Park czynne jest dopiero od minionego czwartku, choć miało być otwarte tydzień wcześniej. Otwarcie spóźniło się, bo robotnicy nie zdążyli przygotować wszystkich sklepów na czas. Jeszcze w przeddzień planowanego na 18 października otwarcia, w wielu butkikach trwały gorączkowe prace.Inspektor nadzoru budowlanego zabronił wtedy wpuszczać do galerii ludzi. Tłumaczył, że formalnie ciągle jest placem budowy, a obecności tysięcy klientów nie da się pogodzić z pracą robotników. Pozwolenie na użytkowanie wydał dopiero w ubiegłym tygodniu. Henryk Rytwiński, wiceprezes Legnicka Develop-ment, firmy, która wybudowała Magnolię, zapewniał, że opóźnienie spowodowane było ciągnącymi się formalnościami. A sama budowa skończyła się wcześniej.
Pięciu rannych Tragiczne konsekwencje przyniosło w marcu 2005 roku urwanie się sufitu w Empiku w centrum King Cross w Poznaniu. Rannych zostało wtedy pięć osób. Na ich głowy runęło czterysta metrów kwadratowych podwieszanego sufitu, instalacja elektryczna i wentylacja. Nadzór budowlany odpowiedzialnością obarczył Empik, bo ten sam wykańczał swój sklep. Do wypadku doszło kilkanaście dni po otwarciu.
Relacja z dzisiejszej (28.10) wizyty. Bardzo dużo ludzi! Tłok jak na świebodzkim ;) Poza tym wszystko bardzo ładnie. Pozytywne zaskoczenie, ale skupmy się na szczegółach, w końcu one są najważniejsze ;)
Wspomniane dzikie tłumy ;) Stoiska przed głównym wejściem
Szczekaczki na drzewie (sic!) Darmowe lody Kolorowe światełka w fontannie Elementy małej architektury Drogowskazy Zieleń "rynek" "Odra"
..... szkoda mojego komentarza.... Po alarmującym tytule na stronie GW byłem przekonany, że mamy do czynienia z czymś podobnym, jak w Katowicach w zeszłym roku....
"matternhorn" napisał: Pierwsze relacje były naprawdę niepokojące, ale to co pokazali w faktach.... "Strop się zarwał" buhaha :) Inna sprawa,że tego typu zdarzenia nie powinny mieć miejsca.
ja juz sie przyzwyczaiłem od momentu kiedy na onecie zobaczyłem newsa "we Wrocławiu tramwaj wbił się w budynek", potem tam pojechałem i sie okazało że tramwaj wypadł z szyn i z budynku odpadły 2 cm tynku :) Jak z dachu odpadnie kawałek papy to sie dowiemy, że zerwany został dach...
Gdyby dziennikarz napisał, że oderwało się 10 metrów kasetonu w sklepie, to ta informacja nie zrobiłaby na nikim większego wrażenia. Katastrofa już tak
Pierwsze relacje były naprawdę niepokojące, ale to co pokazali w faktach.... "Strop się zarwał" buhaha :) Inna sprawa,że tego typu zdarzenia nie powinny mieć miejsca.
Katastrofa nie katastrofa, te kasetony nie powinny zlecieć. A gdyby tak spadły na dziecko?[/quote:3mv2lmyf]
a gdyby tamtędy przechodził Twój synek malutki? i nie mów ze nie masz synka bo w każdej chwili miec możesz :)
Stać sie nie powinno ale zawsze trzeba używac odpowiedniego słownictwa do tego co sie naprawdę stało. Jak farba odpadnie od ściany to też będzie katastrofa? :) Wyluzujcie bo podpalacie sie żenująco niskimi prowokacjami na poziomie wrocławskiej GW.
Właśnie w radiowej Trójce podali, że w sklepie odzieżowym zawalił się strop! Nikomu nic się nie stało. Sprawę bada Inspektorat Budowlany. Nie powiedzieli jaki to sklep...
Jak się nieoficjalnie dowiedziałem (:P) chodzi o sklep CUBUS: [quote:18jc1w4p] Coś rypneło w Magnolii! Zjechała się straż, policja i karetka. Gdy tam byłem to w sklepie Cubus coś się obsypało i natychmiast zamknito sklep. Zaraz potem gdy wychodziłem z Magnolii zjechały się straże pożarne, karetki i policja. Co dalej nie wiem.[/quote:18jc1w4p] http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... 45&v=2&s=0
Ktoś powklejał dwa razy te same zdjęcia ;> Fajnie to wyszło, tylko mogli elewację całą pokryć cegłą i zrobić więcej okien, a nie tylko w tynku zaznaczyć ich obrys :P
Bylem i widzialem. Jak na centrum handlowe, to wyszlo calkiem niezle. Jak zagospodaruja otoczenie i powstanie zabudowa mieszkaniowa, hotel i biura, to miejsce bedzie wygladalo jeszcze lepiej niz teraz.
Od 26 do 28 października odwiedzając Magnolia Park warto zabrać ze sobą swoich milusińskich, na których czekają zaproszeni przez sklep Bartek krasnale. Dzieci dostaną okazję do wykazania się własną inicjatywą. Czekają atrakcje takie jak przyozdabianie wielkich butów, czy odciskanie śladów dziecięcych stópek w masie solnej. Odciśniętą stópkę wraz z imieniem dziecka oprawioną w ramkę można zabrać do domu. Dla małych modeli zorganizowany zostanie casting na Bartkową Stopę. Zdjęcia zostaną umieszczone w specjalnej galerii. Producent dziecięcego obuwia Bartek zapewnia że ślad po wizycie krasnali zostanie we Wrocławiu na stałe. Najmłodszy z rodziny wrocławskich krasnali- Bartek, już niedługo zamieszka w mieście. Jego znak rozpoznawczy to czarodziejski bucik.
"Gesah" napisał: Nie powstanie przy Legnickiej. I mysle, ze to dobrze, bo przeciez mial byc dalej od niej, tak jak chce miasto. A przy Legnickiej niech powstaje pierzeja.
Jaka pierzeja? Jedyny maciupki fragment pierzeji, to będzie budynek, który zostanie doklejony do tego wielkiego, przedwojennego budynku - przy samym nasypie kolejowym i wiadukcie...
Boże.........red Szempliński, "szpec od komunikacji" (jak jeszcze pracował w G.Wyborczej)...zabrał się teraz za pisanie o inwestycjach... No to będzie "śmiesznie" ale rzadko kiedy w pełni prawdziwie
Nie powstanie przy Legnickiej. I mysle, ze to dobrze, bo przeciez mial byc dalej od niej, tak jak chce miasto. A przy Legnickiej niech powstaje pierzeja.
Nowe centrum handlowe zostało wreszcie otwarte. Magnolia Park może być wysokie jak Poltegor Od wczoraj można robić zakupy w nowym centrum handlowym przy ul. Legnickiej we Wrocławiu. Na i tak opóźnione otwarcie nie zdążyło tylko kilka salonów, m.in. Saturn ze sprzętem elektronicznym i odzieżowy Reserved. Nie działała większość restauracji i bary. Np. w Coś dobrego nie było wypieków, a w Tesco nie sprzedawali alkoholu. Ale klienci i tak mieli w czym wybierać. Atrakcji w Magnolii Parku może być wkrótce o wiele więcej. W pobliżu na 18-hektarowej działce powstaną biura, basen, hotel, osiedle mieszkaniowe i boiska. A być może również 125-metrowy wieżowiec. - Chcielibyśmy, by stanął tuż przy galerii od strony ul. Legnickiej, bliżej centrum - opowiada Piotr Rymaszewski, prezes Octavy, spółki, która jest właścicielem centrum handlowego i przyległych terenów.
Problem w tym, że nie podoba się to władzom miasta.- Prezydent nie zgodził się na wybudowanie tak wysokiego budynku w tym miejscu - mówi Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. Ostateczną decyzję podejmie rada miejska. Jednak ta zwykle głosuje zgodnie z wolą prezydenta. A miejscy architekci nie chcą, by we Wrocławiu powstało zbyt wiele wysokościowców. - Zgodnie z naszą koncepcją, wieżowce można stawiać wyłącznie w miejscach szczególnych. W pobliżu jest to teren Wzgórza Mikołajskiego - wyjaśnia Tomasz Ossowicz. Mimo to Octava planuje rozbudowę Magnolii za rok. Jednak w pierwszym etapie centrum rozrośnie się tylko o jedną trzecią . - Wszystko zależy między innymi od terminu uchwalenia planu zagospodarowania dla tego obszaru - tłumaczy Piotr Rymaszewski. Wielu wrocławian postanowiło wczoraj sprawdzić, jak wygląda nowe centrum handlowe
Mariusz Krysiak, Marek Szempliński - POLSKA - Gazeta Wrocławska